Kolejny kardiolog na fotelu ministra

Marta Markiewicz
opublikowano: 24-01-2018, 00:00

Rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego nie ominęła resortu zdrowia. 9 stycznia na stanowisko ministra zdrowia został powołany prof. dr hab. n. med. Łukasz Szumowski, specjalista chorób wewnętrznych, kardiolog i elektrofizjolog. Zdaniem części komentatorów, nowy szef resortu będzie musiał „wejść w buty” Konstantego Radziwiłła. Nie oznacza to jednak, że będzie podążał tymi samymi, co on, ścieżkami.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Gdy wiosną 2016 roku kardiolodzy alarmowali o zaskakujących, ich zdaniem, obniżkach wycen świadczeń kardiologicznych, dr hab. Łukasz Szumowski wskazywał, że w wyniku ich wprowadzenia Instytut Kardiologii w Aninie, gdzie pracował, straci nawet 4 mln złotych kwartalnie. 

Łukasz Szumowski, nowy minister zdrowia, oraz Konstanty Radziwiłł, ustępujący minister
Zobacz więcej

Łukasz Szumowski, nowy minister zdrowia, oraz Konstanty Radziwiłł, ustępujący minister

Kilka miesięcy później, jesienią 2016 roku, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zaprosił Łukasza Szumowskiego do współpracy, powierzając mu tekę podsekretarza stanu w kierowanym przez siebie resorcie.

Tuż przed rekonstrukcją rządu Mateusza Morawieckiego kandydatura wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego nie pojawiała się na giełdzie nazwisk. Stąd też dużym zaskoczeniem dla opinii publicznej, ale również osób związanych z systemem ochrony zdrowia, okazała się jego nominacja na szefa resortu zdrowia.

Nowy minister to już piąty kardiolog, który staje na czele tego resortu w III RP. Od urodzenia związany z Warszawą, gdzie ukończył studia medyczne w 1997 roku, a zawodowo z Instytutem Kardiologii w Aninie, w którym pracował od 1998 roku. W 2002 roku uzyskał stopień doktora nauk medycznych, a w 2010 roku doktora habilitowanego. Tytuł profesora otrzymał w 2016 roku. 

Prawdziwą pasją Łukasza Szumowskiego jest elektrofizjologia, przez lata kierował Kliniką Zaburzeń Rytmu Serca w anińskiej placówce, a także działał w Stowarzyszeniu i Fundacji „Serce dla Arytmii” (nadal zasiada w radzie fundacji).

Nowy minister zdrowia udzielał się również w instytucjach międzynarodowych, będąc członkiem m.in. European Heart Rhythm Association Training Fellowships Committee, Innovation Committee, a także piastując stanowisko redaktora naczelnego czasopisma naukowego „Heart Beat Journal”. 

W Polsce należał do zarządu Sekcji Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, natomiast we wrześniu 2017 roku został powołany na wiceprzewodniczącego rady naukowej Instytutu Kardiologii w Aninie.

Prof. Łukasz Szumowski, będąc gościem „Pulsu Medycyny” na uroczystej gali rozstrzygnięcia konkursu Złoty Skalpel 2017 stwierdził, że współpraca pomiędzy naukami podstawowymi a aplikacyjnymi, jaką jest medycyna, może dawać wdrożenia, które przynoszą korzyść społeczeństwu. 

„Jest to piękny przykład tego, że nauka jest dla społeczeństwa ważna — wszakże to pacjenci są odbiorcami konkretnych rozwiązań naukowych. Jednocześnie widzimy, że współpraca między sektorem nauki — w tym wypadku medycyną — a sektorem gospodarczym jest owocna. To bardzo cieszy, ponieważ bez tej współpracy działów badawczo-rozwojowych dużych firm farmaceutycznych czy firm sprzętowych nauka w medycynie nie będzie mogła się rozwijać. To właśnie na tym styku pojawiają się najciekawsze idee oraz możliwości wdrożeń i patentów” — wskazał Łukasz Szumowski. Dodał również, że chciałby, by oba światy zbliżały się do siebie.

Zdaniem ekspertów rynku zdrowia, wybór prof. Szumowskiego może być nowym otwarciem, bowiem to właśnie m.in. z jego inicjatywy premier Mateusz Morawiecki pod koniec grudnia 2017 roku zapowiedział dodatkowe 500 mln złotych na uruchomienie Instytutu Biotechnologii Medycznej. Ma on działać w ramach Wrocławskiego Centrum Badań EIT+ i finansować zespołom badawczym prace nad nowymi rozwiązaniami z zakresu biotechnologii czy nowoczesnej diagnostyki.

„Po rewolucji systemowej polegającej na stworzeniu dwustopniowego systemu ochrony zdrowia, jaką przygotował nam Konstanty Radziwiłł, możemy spodziewać się, że nowy minister będzie starał się dokonać w polskiej medycynie skoku technologicznego” — ocenił proszący o anonimowość jeden z ekspertów rynkowych. 

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.