Kobieca przypadłość, czyli zakażenie dróg moczowych

Iwona Kazimierska
opublikowano: 31-05-2017, 00:00

Zakażenia układu moczowego (ZUM) to najczęstsze zakażenia bakteryjne. Dotykają głównie kobiety. Statystycznie każda kobieta kilkakrotnie w ciągu życia będzie miała zakażenie dolnych dróg moczowych z towarzyszącym odczynem zapalnym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„W Polsce nie ma badań epidemiologicznych dotyczących zapalenia układu moczowego. W Wielkiej Brytanii ok. 10 proc. kobiet zapada każdego roku na to schorzenie. W USA zapalenia układu moczowego ma co dwa lata każda kobieta w wieku 18-40 lat” — mówi prof. Włodzimierz Baranowski, kierownik Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Wyświetl galerię [1/2]

Prof. Włodzimierz Baranowski

Największe ryzyko zachorowania dotyczy aktywnych seksualnie kobiet w wieku 20-30 lat oraz pań po menopauzie. „U tych drugich problem jest związany z zanikiem czynności hormonalnej jajników, w wyniku czego zmienia się biocenoza pochwy, mamy do czynienia z atrofią urogenitalną. Większość tych pacjentek może bezpiecznie stosować dopochwowo substancje estrogenowe, które pozwalają znacznie zredukować ryzyko ZUM, a nawet je wyeliminować” — wyjaśnia prof. Baranowski. 

Zakażenie dróg moczowych u kobiet: czynniki ryzyka

  • infekcje pochwy

Infekcje pochwy, bezpośrednio sąsiadującej z cewką moczową i pęcherzem moczowym, to jeden z głównych czynników ryzyka ostrych, nawracających i powikłanych zakażeń dolnych dróg moczowych. Ujście cewki moczowej u kobiety, położone bardzo blisko odbytu, stwarza dodatkowe zagrożenie infekcją. 2/3 pacjentek, które mają stwierdzony zespół zaburzeń ekosystemu pochwy (bacterial vaginosis, BV), przejawiający się nadmiernym wzrostem liczby bakterii, głównie beztlenowych, ma nawracające ZUM.

  • cukrzyca

„Chore na cukrzycę kobiety trzy razy częściej niż w populacji ogólnej (a niektóre źródła podają, że nawet pięć razy częściej) zapadają na ZUM. Zachorowalność jest zależna od stopnia kontrolowania cukrzycy. Co ciekawe, u mężczyzn z cukrzycą takiej zależności się nie obserwuje. Świadczy to o wybitnym wpływie anatomii na ryzyko zachorowania” — mówi prof. Baranowski. 

  • ciąża

Ciąża powoduje istotny wzrost ryzyka zakażenia dróg moczowych, dlatego ciężarne od początku choroby powinny być leczone pod nadzorem lekarza. W przypadku pozostałych leczenie może być empiryczne, podjęte przez sama chorą. 

Inne czynniki ryzyka ZUM to:

  • nietrzymanie moczu
  • zaburzenia statyki dna miednicy

Escherichia coli — najczęstsza przyczyna ZUM

Za zakażenia najczęściej jest odpowiedzialna pałeczka okrężnicy (Escherichia coli), powodująca ok. 90 proc. infekcji. „Jeden z typów tej bakterii daje tendencję do wstępującego zakażenia w postaci odmiedniczkowego zapalenia nerek i urosepsy, bardzo groźnego powikłania zakażenia dolnych dróg moczowych” — zwraca uwagę prof. Baranowski.

U kobiet z cukrzycą i ciężarnych najczęstszą przyczyną infekcji są paciorkowce, co jest związane z obniżoną odpornością miejscową. 

Rodzaje zakażeń układu moczowego

W piśmiennictwie są stosowane różne podziały ZUM. Najczęstsze przypadki to ostre zapalenia pęcherza moczowego i cewki moczowej. Z kolei ostre odmiedniczkowe zapalenie nerek jest powikłaniem zakażenia dolnych dróg moczowych. Jeśli infekcje występują trzy i więcej razy w ciągu roku lub dwukrotnie w ciągu sześciu miesięcy, klasyfikowane są jako nawrotowe niepowikłane zakażenie układu moczowego. 

Bywają także bezobjawowe zakażenia dróg moczowych, gdy stwierdza się znamienną bakteriurię w posiewie moczu i zmiany w badaniu ogólnym moczu bez towarzyszących objawów klinicznych. Czynnikami ryzyka takiego zakażenia jest ciąża, wiek powyżej 70 lat, cewnikowanie, cukrzyca. Pacjentek w wieku reprodukcyjnym, u których wystąpi takie zakażenie, z reguły się nie leczy.

Objawy zakażenia dróg moczowych u kobiet: dyzuria, stranguria i pollakisuria

Objawem zakażenia dolnych dróg moczowych jest dyzuria, czyli bolesne oddawanie moczu, któremu często towarzyszy uczucie pieczenia w cewce moczowej (stranguria). Z dyzurią wiąże się także pollakisuria — objaw częstego lub stałego parcia do oddawania moczu. Do tego często dochodzą bóle w podbrzuszu, a także czasem niemożność oddania moczu, mimo chęci. Objawem ZUM może być też krwiomocz i gorączka, ale rzadko. Jeżeli dojdzie do zakażenia nerki, to prawie zawsze pojawia się gorączka powyżej 38°C. Mogą występować ból w okolicy nerki, po jednej lub obu stronach, nudności i wymioty.

Leczenie zakażenia układu moczowego

„Leczeniem pierwszego rzutu niepowikłanego ZUM są chemioterapeutyki, głównie nitrofurantoina i furazydyna (furagina). To leki, które nie oddziałują na inne narządy, mają bardzo krótki okres półtrwania i są wydalane praktycznie w niezmienionej postaci z moczem. Osiągają więc bardzo wysokie stężenia w moczu, a tym samym działają na to, co w nim się znajduje. Skuteczny bywa również trimetoprim (składnik biseptolu) i fosfomycyna. Obecnie unika się penicylin, ponieważ jest bardzo duża oporność na tę grupę leków” — przypomina prof. Baranowski. 

Czy konieczne jest wykonanie posiewu moczu

Pacjentka może rozpocząć leczenie samodzielnie. Nie ma konieczności wykonywania pierwotnego posiewu moczu, zwłaszcza jeśli jest to pierwszy, niepowikłany epizod ZUM, nie ma czynników ryzyka nawrotu choroby i kobieta nie jest w ciąży. Jeśli jednak pojawią się oporność na chemioterapeutyk lub nawroty choroby, warto przy kolejnym epizodzie ZUM wykonać posiew moczu i zastosować celowany antybiotyk.

Wytyczne dotyczące leczenia zakażeń układu moczowego u kobiet - co mówią rekomendacje amerykańskie i kanadyjskie

Terapia empiryczna ZUM, rozpoczęta przez pacjentkę, uzyskała wysoki stopień rekomendacji. Podobnie jak stosowanie miejscowo estrogenów w celu zapobiegania atrofii urogenitalnej.

Leczenie niepowikłanego ZUM chemioterapeutykami jest skuteczniejsze niż z wykorzystaniem beta-laktamów.

Jeżeli kobieta w wieku przedmenopauzalnym nie jest ciężarna, to nie ma wskazań do skriningu ani także leczenia jej z powodu bezobjawowej bakteriurii (poziom zaleceń A).

Pacjentki z ostrym odmiedniczkowym zapaleniem nerek obligatoryjnie powinny przejść 14-dniową terapię (poziom zaleceń A). 

W przypadku kobiet powyżej 65. r.ż. z ostrym zapaleniem układu moczowego zalecane jest leczenie antybiotykami przez trzy dni (poziom zaleceń A). 

Posiew moczu nie jest konieczny do rozpoczęcia leczenia, nawet przy stwierdzonej bakteriurii (stopień rekomendacji B). 

Profilaktyczna antybiotykoterapia i zastosowanie chemioterapeutyków u kobiet, które doświadczają ZUM po stosunku płciowym (jednorazowa dawka), są jak najbardziej wskazane.

Witamina C może służyć jako tzw. zakwaszacz moczu, a wiec substancja, która wspomaga działanie chemioterapeutyku, ale sama w sobie nie ma właściwości bakteriostatycznych, a tym bardziej bakteriobójczych. 

Badanie ankietowe: Pacjentki rzadko stosują preparaty zapobiegające nawrotom infekcji dróg moczowych

Problem nawracających infekcji dolnych dróg moczowych dotyczy ok. 20 proc. Polek — wynika z badania ankietowego „Infekcje dolnych dróg moczowych — leczenie i zapobieganie nawrotom”, przeprowadzonego przez agencję ARC Rynek i Opinia w marcu tego roku. Objęło ono 300 Polek w wieku 20-55 lat, odczuwających dolegliwości związane z nawracającymi infekcjami dolnych dróg moczowych. Zdecydowana większość kobiet w Polsce ocenia zakażenia dróg moczowych jako dolegliwość bardzo uciążliwą. Aż 60 proc. z nich odczuwa dyskomfort oraz niezdolność do wykonywania codziennych czynności w pracy lub szkole.

Wśród głównych objawów infekcji ankietowane kobiety wymieniały: konieczność częstego oddawania moczu (objaw uciążliwy dla 80 proc.), nagła, nawracająca potrzeba wizyty w toalecie (79 proc.) oraz pieczenie i ból podczas oddawania moczu (92 proc.). W opinii Polek, na infekcje dolnych dróg moczowych narażone są przede wszystkim kobiety (54 proc. odpowiedzi). 

Choć problem definiowany jest prawidłowo, wiele kobiet nie potrafi rozprawić się z nim na tyle skutecznie, aby już nigdy nie powrócił. Podczas kuracji cała uwaga skupia się na doraźnym usunięciu objawów infekcji, a nie jej przyczyn. Jedynie 1/3 badanych stosuje preparaty, które zapobiegają nawracaniu infekcji.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.