KIF przeciwko dyskryminacji fizjoterapeutów

EG
opublikowano: 07-05-2019, 10:23

Wspieramy postulaty płacowe i będziemy działać na rzecz zmiany finansowania polskich fizjoterapeutów. Nie czekajmy aż frustracja grupy zawodowej, którą reprezentujemy, znajdzie ujście na ulicach, a głównym poszkodowanym znów będzie polski pacjent, który pozostanie bez opieki – apeluje prezydium Krajowej Rady Fizjoterapeutów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Mimo zapowiedzi resortu i wejścia w życie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty przedstawiciele tej grupy zawodowej nadal nie czują się należycie docenieni, szczególnie pod względem finansowym. Podwyżki udało się wywalczyć lekarzom oraz pielęgniarkom i położnym, jednak pozostałe zawody medyczne zwracają uwagę, że nadal są pomijane przy decyzjach o wzroście wynagrodzeń i to mimo deklarowanemu zwiększeniu finansowania służby zdrowia do poziomu 6 proc. PKB.

"W naszym środowisku normą jest wynagrodzenie na poziomie 1600-1700 zł netto. Dlatego, aby spiąć domowe budżety, fizjoterapeuci pracują po 12-14 godzin na dobę. Odbywa się to kosztem czasu dla rodziny, kosztem czasu na odpoczynek. Mam wrażenie, że decydenci zapomnieli, że szpital to nie tylko lekarze i pielęgniarki, ale także przedstawiciele wielu innych grup zawodowych. Sytuacja jest tak zła, że środowisko jest gotowe do protestu.” – mówił w połowie kwietnia poproszony przez „Puls Medycyny” o komentarz do sytuacji w środowisku dr Tomasza Dybka, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Fizjoterapii.

Oficjalne stanowisko zajęło również prezydium Krajowej Rady Fizjoterapeutów. W ocenie KIF największym problemem jest nie tylko niesprawiedliwe pomijanie tej grupy zawodowej przy podwyżkach, ale również niewłaściwe zarządzanie pieniędzmi już obecnymi w systemie, czego przykładem jest niska wycena procedur z zakresu fizjoterapii. KIF podkreśla też, że w krajach o bardziej rozwiniętym systemie opieki zdrowotnej już dawno zrozumiano, że fizjoterapia to kluczowy element nowoczesnego leczenia – i to taki, którego odpowiednio wczesne włączenie zapobiega rozwojowi poważniejszych schorzeń. Prawidłowo prowadzona oznacza poprawę jakości życia pacjenta, skrócenie czasu hospitalizacji i mniejsze koszty dla systemu, także tego opieki społecznej.

„Właściwe i sprawiedliwe jest docenienie finansowe fizjoterapeutów zgodnie z ich kompetencjami, a merytorycznie uzasadnione są zmiany w wycenie procedur i premiowanie tych, na których opiera się nowoczesna i skuteczna fizjoterapia. (…) Dołożymy wszelkich starań, by formy protestu nie odbiły się na kondycji pacjenta, bo polscy fizjoterapeuci, w przeciwieństwie do niektórych polskich polityków, czują się odpowiedzialni za zdrowie pacjentów.” – czytamy w stanowisku prezydium KRF.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Z bólem pleców bez skierowania do fizjoterapeuty

Źródło: KIF

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.