Kiedy utrata (kradzież) dokumentacji medycznej narusza zbiorowe prawa pacjentów?

radca prawny Marcin Andrzejewicz, Kancelaria Prawna Filipek & Kamiński sp.k.
opublikowano: 21-03-2019, 14:27

W jakich przypadkach utrata dokumentacji medycznej w wyniku kradzieży może stanowić podstawę wszczęcia postępowania w kwestii naruszenia zbiorowych praw pacjentów, a następnie zakończenia postępowania niekorzystnie dla podmiotu leczniczego?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Jestem lekarzem prowadzącym podmiot leczniczy w formie spółki. Dokumentację medyczną prowadzę przede wszystkim w formie papierowej. W mojej przychodni doszło do kradzieży dokumentacji medycznej kilkudziesięciu pacjentów. Podejrzewam, że dokonał tego pracownik firmy sprzątającej. Dokumentacja jest trzymana w oddzielnym pomieszczeniu, zamykanym na klucz, w szafach, które nie posiadają odrębnego zabezpieczenia. W tej sprawie jest prowadzone postępowanie przez prokuraturę, ale dowiedział się o tym rzecznik praw pacjenta i wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie naruszenia zbiorowych praw pacjentów. Jak prawidłowo ocenić sytuację? Uważam, że nie ma w tym mojej winy, bo do wypadku doszło niezależnie ode mnie" — przedstawia swój problem lekarz.

Rozważając przedstawiony wyżej stan faktyczny, należy przede wszystkim wskazać, jak ustawodawca reguluje kwestie wymogów dotyczących przechowywania dokumentacji medycznej przez podmiot leczniczy. Ponadto trzeba poznać, jakie okoliczności muszą zaistnieć, aby stwierdzić, iż doszło do naruszenia zbiorowych praw pacjentów.

Obowiązek wykazania szczególnej dbałości o procedury związane z dokumentacją medyczną

Właściwe do rozstrzygnięcia wskazanych wyżej zagadnień będzie odniesienie się do regulacji zawartych w ustawie z 6 listopada 2008 roku o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (RPP). Zgodnie z art. 24 ust. 1, podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych jest obowiązany prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną, a także zapewnić ochronę danych zawartych w tej dokumentacji.

Kwestię tę reguluje również rozporządzenie ministra zdrowia z 9 listopada 2015 roku w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania. W § 74 wskazano, iż podmiot zapewnia odpowiednie warunki zabezpieczające dokumentację przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą i dostępem osób nieupoważnionych, a także umożliwiające jej wykorzystanie bez zbędnej zwłoki.

Należy więc stwierdzić, że dokumentacja medyczna, z uwagi na zawarte w niej dane wrażliwe, podlega szczególnej ochronie na gruncie kilku aktów normatywnych. Wskazane wyżej regulacje nakładają na podmiot leczniczy bardzo skrupulatnie sprecyzowany obowiązek szczególnej dbałości o procedury związane z dokumentacją medyczną, dążące do jej prawidłowego sporządzenia, zabezpieczenia i udostępniania uprawnionym podmiotom. Obowiązek przechowywania dokumentacji przez podmiot leczniczy jest uregulowany w sposób ogólny, a jej zabezpieczenie ma pozwalać na szybkie dotarcie do jej treści oraz chronić przed dostępem osób nieupoważnionych i ewentualnym zniszczeniem.

Kiedy utrata dokumentacji medycznej jest naruszeniem zbiorowych praw pacjentów

Zgodnie z art. 59 ust. 1 pkt. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy praw pacjentów rozumie się bezprawne zorganizowane działania lub zaniechania podmiotów udzielających świadczeń zdrowotnych.

Mając na względzie wskazane wyżej regulacje prawne, w kontekście przytoczonego wyżej stanu faktycznego, należy odpowiedzieć na pytanie: czy utrata dokumentacji medycznej może stanowić podstawę wszczęcia postępowania w kwestii naruszenia zbiorowych praw pacjentów, a następnie zakończenia postępowania niekorzystnie dla podmiotu leczniczego? Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, niewątpliwie tak.

Warto w tym miejscu przytoczyć wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 kwietnia 2018 roku (sygn. akt: II OSK 69/18). Uchylając wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wskazał on, że wykonywanie obowiązku prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji medycznej, który stanowi realizację zapewnienia pacjentom dostępu do dokumentacji medycznej dotyczącej ich stanu zdrowia oraz udzielanych im świadczeń zdrowotnych, jest obarczone nakazem dołożenia szczególnej staranności. Natomiast zaniechanie tego działania stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjenta.

Odnosząc się do art. 59 ust. 1 pkt. 1 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, NSA wskazał, że do wypełnienia hipotetycznego stanu faktycznego naruszenia zbiorowych praw pacjenta niezbędne jest wystąpienie dwóch zasadniczych elementów.

Po pierwsze: bezprawnego działania lub zaniechania podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych, którego następstwem jest pozbawienie lub ograniczenie praw pacjentów.

Po drugie: takie działanie lub zaniechanie w szczególności miałoby być podejmowane w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.

Utrata dokumentacji medycznej nie nosi znamion zaniechania jedynie w sytuacjach, których rozsądnie przewidująca jednostka nie mogła przewidzieć, np. zdarzenie wywołane siłą wyższą. Jeżeli natomiast okoliczności utraty dokumentacji można było przewidzieć, szczególnie z uwagi na sposób, w jaki podmiot medyczny tę dokumentację przechowywał, należy stwierdzić, że jest to bez wątpienia zachowanie bezprawne.

Niewystarczająca ochrona wrażliwych danych

Kluczową kwestią w przedmiotowym stanie faktycznym jest określenie, czy podmiot zobowiązany do prowadzenia, przechowywania i udostępniania dokumentacji wykonywał ten obowiązek w sposób należycie staranny. A zatem czy podjął on działania prewencyjne skierowane na ochronę wrażliwych danych pacjentów zawartych w dokumentacji.

Jeżeli jedyną formą zabezpieczenia dokumentacji, którą wdrożono w zarządzanym podmiocie leczniczym, było przechowywanie jej w oddzielnym, zamykanym na klucz pomieszczeniu, to są podstawy do twierdzenia, że było to działanie niewystarczające, noszące znamiona bezprawności. W konsekwencji będące naruszeniem zbiorowego interesu praw pacjenta, co wskazuje na zasadność wszczętego postępowania przez rzecznika praw pacjenta.

Ze wskazanych wyżej regulacji oraz orzecznictwa wynika, że w sytuacji, gdy do dokumentacji w podmiocie leczniczym hipotetycznie mogą mieć dostęp osoby trzecie, to przesłanką zachowania należytej staranności jest niewątpliwie podjęcie skuteczniejszych działań prewencyjnych niż jedynie drzwi zamykane na klucz. Wskazane byłoby zastosowanie bardziej zaawansowanych technicznie rozwiązań, takich jak alarmy, drzwi antywłamaniowe czy chociażby przechowywanie dokumentacji medycznej w zabezpieczonych zamkiem szafkach. W omawianej sprawie nie zastosowano nawet najprostszych i najpowszechniejszych rozwiązań, które znacznie zwiększyłyby bezpieczeństwo przechowywania dokumentacji obejmującej dane wrażliwe pacjentów.

Fakt, iż kradzieży najprawdopodobniej dokonała osoba będąca pracownikiem firmy sprzątającej, a więc postronna, która nie powinna mieć dostępu do dokumentacji medycznej, dodatkowo wzmaga wrażenie, iż nie wywiązano się z obowiązku narzuconego przez ustawodawcę. W rezultacie zaniechano podjęcia czynności wskazujących na dbałość o dane swoich pacjentów.

Zasadne postępowanie RPP w przypadku zbiorowego naruszenia praw pacjentów

Mając na względzie powyższe, wysoce prawdopodobne jest, iż w przedstawionym wyżej stanie faktycznym RPP dopatrzy się zbiorowego naruszenia praw pacjentów. W takiej sytuacji rzecznik praw pacjenta wydaje postanowienie o wszczęciu postępowania w tym przedmiocie, o czym zawiadamia strony. W przypadku wydania decyzji o uznaniu praktyki za naruszającą zbiorowe prawa pacjentów rzecznik nakazuje jej zaniechanie bądź wskazuje działania, które ma podjąć podmiot leczniczy, niezbędne do usunięcia skutków naruszeń zbiorowych praw pacjentów, przy czym decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności.

Dodatkowo rzecznik może nałożyć na podmiot leczniczy obowiązek składania w wyznaczonym terminie informacji o stopniu realizacji działań niezbędnych do usunięcia skutków naruszenia. Podmiot leczniczy, do którego skierowana jest decyzja rzecznika ma prawo do złożenia skargi do sądu administracyjnego. Skargę może sporządzić w imieniu podmiotu pełnomocnik. Nierzadko zdarza się, że udaje się niekorzystne orzeczenie ostatecznie zmienić na korzyść lekarza.

ZOBACZ TAKŻE: Szczegółowa dokumentacja medyczna chroni lekarza

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: radca prawny Marcin Andrzejewicz, Kancelaria Prawna Filipek & Kamiński sp.k.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.