Kawa i sport? Kofeina nie zawsze poprawi twoją wydajność

AR
23-01-2018, 14:20

Filiżanka kawy przed porannym joggingiem? Z pewnością pobudzi, ale czy na pewno poprawi twój wynik?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zobacz więcej

Miłość do zmielonych, aromatycznych ziarenek parzonych w filiżance, tygielku lub w ekspresie jest powszechna na całym świecie. Śpiewali o niej Frank Sinatra i Ella Fitzgerald. Nawet Bach skomponował kantatę o kawie (utwór wokalno-instrumentalny). Czy twoje wyniki sportowe też będą śpiewające, jeśli codziennie wypijesz co najmniej trzy filiżanki mocnej espresso? Fot. Paul Schofield, Flickr Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Kofeina – choć wcale jej tak nie postrzegamy, jest narkotykiem, przypomina portal Medical News Today. Stymuluje centralny system nerwowy, co w efekcie zmniejsza zmęczenie i senność. Może także poprawić wyniki sportowe – zwiększa bowiem wytrzymałość i siłę mięśni. Nic dziwnego, że zawodowi sportowcy raczej od niej nie stronią. Regularne picie napojów z kofeiną  może jednak „znieczulić” ich na jej pobudzające działanie – dowodzą najnowsze badania.

W badaniu przeprowadzonym na jednej irlandzkich uczelni (Dublin City University) i opublikowanym ostatnio w "International Journal of Sport Nutrition and Exercise Metabolism" wzięło udział 18 mężczyzn, którzy byli członkami drużyny sportowej. Wszyscy zostali zaproszeni na wspólny trening, podczas którego mieli przebiec 40 metrów sprintem, dziesięciokrotnie. Przed zadaniem podano im dwa rodzaje gumy do żucia. Z pozoru nic nie znaczący smakołyk przesądził jednak o ich wynikach – niektóre gumy do żucia zawierały dawkę kofeiny odpowiadającą dwóm filiżankom silnej kawy, inne nie zawierały jej w ogóle. Wcześniej wszyscy zawodnicy zostali także poproszeni o wypełnienie ankiety na temat codziennego spożycia kawy i innych produktów zawierających kofeinę.

Kto wypadł najlepiej w teście wytrzymałościowym? Ci, którzy regularnie pili kawę (trzy lub więcej filiżanek dziennie) z każdą przebieżką osiągali gorszy wynik, nawet jeśli chwilę wcześniej żuli pobudzającą gumę z kofeiną. Właśnie oni wypadli najsłabiej.

Zdecydowanie lepiej w utrzymaniem formy przy kolejnych startach poradzili sobie ci, którzy tuż przed treningiem zostali pobudzeni kofeiną, ale na co dzień rzadko pijali małą czarną.

– Zebrane dane sugerują, że niska dawka kofeiny podana w formie nasączonej nią gumy do życia zmniejsza osłabienie organizmu podczas wytrzymałościowego sprintu u zawodowych sportowców, którzy na co dzień spożywają jej raczej mało i nie są przyzwyczajeni do umiarkowanej lub wysokiej konsumpcji kofeiny – komentują badacze.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AR

Puls Medycyny
Inne / Kawa i sport? Kofeina nie zawsze poprawi twoją wydajność
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.