Kardiologia pod lupą NIK-u

mw
opublikowano: 11-12-2015, 13:34

Naczelna Izba Kontroli rozpoczęła kontrolę realizacji świadczeń zdrowotnych z zakresu kardiologii przez publiczne i niepubliczne podmioty lecznicze, której wyniki będą znane w 2016 roku.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W ostatnich latach następował istotny coroczny wzrost ponoszonych przez NFZ nakładów na kardiologię, z ok. 1 mld zł w 2004 r. do ok. 3 mld zł w 2013 r. Od 2009 r. finansowanie świadczeń kardiologii inwazyjnej w OZW (ostre zespoły wieńcowe) przez NFZ odbywa się na zasadzie tzw. świadczeń nielimitowanych, co ma decydujący wpływ na wartość zawartych umów. O opinię NIK poprosiła liderów wiodących placówek kardiologicznych, konsultanta krajowego i wojewódzkich w dziedzinie kardiologii, przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i NFZ. 

 „Zapadalność na choroby układu krążenia, w szczególności na zawał serca, jest od dwóch do nawet trzech razy większa niż w krajach Europy Zachodniej. Ale umieralność w zawale serca mamy jedną z najniższych na świecie. Oznacza to, że pieniądze, które zostały wydane na leczenie ostrych zespołów wieńcowych, na kardiologię, przynoszą wymierne efekty” – uważa Prof. Paweł Buszman z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca S. A

Wyceny procedur w Polsce są najniższe w Europie i na świecie, jeśli chodzi o kardiologię inwazyjną i kardiochirurgię. Natomiast to, czy pewne procedury są wykonywane w szpitalach publicznych, a pewne tylko w szpitalach prywatnych, zależy od kontraktu, który NFZ podpisze. W praktyce, jak twierdzi prof. Buszman, Fundusz daje małemu, prywatnemu ośrodkowi 80 proc. tylko na „gaszenie pożaru” czyli m.in. na leczenie zawału, a jedynie 20 proc. na zabiegi planowe, w odróżnieniu od ośrodków publicznych, które dostają nawet 80 proc. kontraktu na zabiegi planowe.

Z całej listy wyzwań, jakie stoją przed środowiskiem medycznym, jedno z pierwszych miejsc zajęło skrócenie czasu dotarcia pacjenta z zawałem, czyli usprawnienie organizacji transportu medycznego. Niezwykle ważny jest czas, jaki upływa od wystąpienia bólu w klatce piersiowej do rozpoczęcia leczenia. O ile opóźnienie leczenia chorego na terenie szpitala (tzw. wewnątrzszpitalne), jest jednym z najniższych na świecie, tak dotarcie pacjenta do szpitala w odpowiednim czasie nierzadko graniczy z cudem. W warunkach polskich opóźnienie przedszpitalne sięga ponad czterech godzin, jest co najmniej dwa razy dłuższe niż w Stanach Zjednoczonych. Gdyby obniżyć opóźnienie do dwóch-trzech godzin, to zdaniem ekspertów, śmiertelność mogłaby spaść o połowę. Jeżeli niedokrwienie mięśnia sercowego trwa ponad dwie godziny, to uszkodzenia wywołane niedotlenieniem są nieodwracalne. 

Konsultanci z dziedziny kardiologii za najbardziej palące problemy uznali także zmniejszenie zapadalności na choroby układu krążenia (liczba zachorowań na zawał serca, zwłaszcza u osób w wieku produkcyjnym, jest w Polsce o połowę wyższa niż w niektórych krajach Europy Zachodniej) i opiekę poszpitalną. „Pacjent po ostrym zespole wieńcowym w szpitalu ma doskonałą opiekę, ale po opuszczeniu szpitala pozostaje sam ze swoim problemem” – zwróciła uwagę prof. Marianna Janion, konsultant wojewódzki dla woj. świętokrzyskiego. 

Bardzo dobrze jest rozwinięta sieć ośrodków kardiologii inwazyjnej (160 takich ośrodków na terenie kraju w 2013 r., z czego 148 ośrodków z 24-godzinnym dyżurem hemodynamicznym) -  liczba realizowanych zabiegów zapewnia obecnie odpowiednią dostępność do świadczeń. To m.in. zasługa „Narodowego programu wyrównywania dostępności do profilaktyki i leczenia chorób układu sercowo-naczyniowego Polkard”.

„Jeżeli popatrzymy na dane epidemiologiczne, mówiące o tym, że w Polsce choroby układu sercowo-naczyniowego odpowiadają za 50 proc. zgonów, że co piąty chory pacjent w naszym kraju umiera z powodu zawału, to myślę, że rosnący wzrost wydatków na kardiologię, w tym szczególnie na kardiologię inwazyjną, nie bulwersuje, chyba że w odwrotną stronę, że to jest ciągle za mało” - mówi dr Jacek Legutko ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mw

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.