Kardiochirurg ma szansę na odszkodowanie

Marta Markiewicz
opublikowano: 15-06-2011, 00:00

Wypłatę odszkodowania i zadośćuczynienia- łącznie w wysokości 90 tys. zł - taką kwotę zasądził na rzecz prof. Tomasza Hirnlego Sąd Okręgowy w Białymstoku. Pieniądze wypłacone od Skarbu Państwa mają być rekompensatą za aresztowanie, 50-dniowy areszt i utratę dobrego imienia kierownika Kliniki Kardiochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku uniewinnionego w listopadzie 2010 roku od zarzutu przyjęcia łapówki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W uzasadnieniu wyroku białostocki Sąd Okręgowy przyznał, że aresztowanie prof. Tomasza Hirnlego było niesłuszne i za wyrządzoną krzywdę lekarzowi przysługuje odszkodowanie. Nie przychylił się jednak do oczekiwań poszkodowanego, który wnioskował o pół miliona złotych zadośćuczynienia – za m.in. za utracone zarobki w okresie po wyjściu z aresztu.

Ostatecznie kardiochirurgowi zasądzono 20 tys. zł odszkodowania za niezasadny pobyt a więzieniu oraz 70 tys. zł. jako zadośćuczynienie za ‘krzywdy moralne’ jakie poniósł w związku z całą sprawą. Wyrok białostockiego sądu nie jest prawomocny.

W 2005 roku prof. Tomasz Hirnle został zatrzymany po policyjnej prowokacji i ‘kontrolowanym wręczeniu łapówki. Ostatecznie w listopadzie 2010 roku, po dwóch procesach Sąd Najwyższy uniewinnił lekarza od zarzutu przyjęcia łapówki.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.