Praca i kariera
Urolodzy jednak bez szpitala
Opublikowano:
Urzędnicy odetchnęli z ulgą. Przepisy nie zezwoliły na sprzedaż w procedurze przetargowej szpitala urologicznego im. prof. Emila Michałowskiego w Katowicach. Nie trzeba podejmować decyzji, zmagać się z oponentami, brać na siebie odium niechęci tych, którzy od początku krytykowali całą transakcję, sugerując, że inwestor miał partykularny interes, że planowano wyprzedaż rodowych sreber polskiej ochrony zdrowia.
To, iż nie wolno w dowolnym momencie wycofywać się bezkarnie, choćby ze wstępnie uzgodnionych umów, być może będą próbowali udowodnić lekarze z "Michałowskiego", którzy założyli spółkę inwestycyjną Medyczne Centrum Urologii. Pozew o odszkodowanie, o którym mówi się w środowisku od kilkunastu dni, do chwili oddawania do druku gazety nie znalazł się jednak na biurku prezydenta Katowic.O takim dokumencie nie słyszał nic Jerzy Łączkowski, naczelnik Wydziału Zdrowia Nadzoru Właścicielskiego i Przekształceń Własnościowych Urzędu Miasta. W rozmowie z Pulsem Medycyny próbuje raz jeszcze cierpliwie tłumaczyć, dlaczego zarządzający Katowicami nie mogli sprzedać "Michałowskiego" i co teraz z tą placówką się stanie.
Udostępnij artykuł: