Menedżerowie ochrony zdrowia
Szpitale publiczne leczą i ratują życie, a prywatne spijają śmietankę? Rozstrzygnąć ten spór nie będzie łatwo
Opublikowano: Aktualizacja:
Część środowiska dyrektorów szpitali publicznych twierdzi, że powinno istnieć rozwiązanie, które umożliwiłoby im łatwe uzyskanie rekompensaty za leczenie pacjentów z powikłaniami, będącymi następstwem pobytu w placówce prywatnej. Fot. Adobe Stock
Dyrektorzy szpitali publicznych zarzucają placówkom prywatnym kierowanie się wyłącznie chęcią zysku i podrzucanie do szpitali publicznych “trudnych” pacjentów. Dyrektorzy szpitali prywatnych nie pozostają im dłużni: twierdzą, że do ich placówek również trafiają pacjenci, których nie udało się wyleczyć w systemie publicznym, a sposób kontraktowania świadczeń premiuje duże i wieloprofilowe podmioty, zwykle finansowane ze środków publicznych.
Struktura polskiego sektora szpitalnego pozostaje skomplikowana. W ramach jednego systemu ochrony zdrowia i rynku usług szpitalnych funkcjonują szpitale finansowane ze środków publicznych oraz te prywatne. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że szpitale prywatne również mogą posiadać kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: