Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Menedżerowie ochrony zdrowia

Jest wyrok Sądu UE ws. ograniczonego dostępu do umów na zakup szczepionek przeciw COVID-19

Opublikowano: Aktualizacja:

W wyroku podkreślono, że KE niewystarczająco uzasadniła, dlaczego dostęp do pełnego brzmienia kontraktów został ograniczony. Adobe Stock

W wyroku Sądu UE podkreślono, że Komisja Europejska niewystarczająco uzasadniła, dlaczego dostęp do pełnego brzmienia kontraktów z firmami farmaceutycznymi na zakup szczepionek przeciw COVID-19 został ograniczony. Chodzi m.in. o klauzule dotyczące kwestii odszkodowań za straty spowodowane wadą produktu, które KE zdecydowała się włączyć do umów.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Menedżerowie ochrony zdrowiaPrawoSzczepienia

MJM/PAP


Chodzi o skargę złożoną przez europosłów oraz osoby fizyczne w związku z decyzją KE o udzieleniu jedynie częściowego dostępu do umów zawieranych w latach 2020-2021 z firmami farmaceutycznymi na zakup szczepionek przeciwko COVID-19 oraz niektórych innych informacji. Eurodeputowani domagali się do nich dostępu w celu zrozumienia ich warunków oraz upewnienia się, że interes publiczny jest chroniony.

Sąd UE: KE powinna była zapewnić większy dostęp do kontraktów na zakup szczepionek przeciw COVID-19

Sąd UE, niższa instancja Trybunału Sprawiedliwości UE, częściowo uwzględnił w środę, 17 lipca, obie skargi i stwierdził nieważność decyzji KE w zakresie, w jakim zawierają nieprawidłowości. W wyroku podkreślono, że KE niewystarczająco uzasadniła, dlaczego dostęp do pełnego brzmienia kontraktów został ograniczony; nie uwzględniła też w wystarczającym stopniu wszystkich istotnych okoliczności w celu prawidłowego wyważenia wchodzących w grę interesów związanych z brakiem konfliktu interesów i ryzykiem naruszenia życia prywatnego odpowiednich osób.

KE zdecydowała włączyć do umów klauzule dotyczące kwestii odszkodowań za straty spowodowane wadą produktu. Chodziło o zrekompensowanie ryzyka ponoszonego przez przedsiębiorstwa farmaceutyczne w związku ze skróceniem terminu opracowania szczepionek, co - jak przypomniał Sąd UE - uznały państwa członkowskie, a sprawa była znana opinii publicznej. Jak podkreślono w wyroku, KE nie wykazała więc, że szerszy dostęp do tych klauzul rzeczywiście zaszkodziłby interesom handlowym firm farmaceutycznych.

KE ma dwa miesiące i dziesięć dni na odwołanie się od wyroku.

KE: istniała konieczność wyważenia prawa do informacji i wymogów prawnych wynikających z umów na szczepionki

W oświadczeniu wydanym po wydaniu wyroku KE zastrzegła sobie możliwość skorzystania z prawnych opcji. Jak podkreślono w oświadczeniu, Sąd UE przychylił się do skarg tylko częściowo.

"Ogólnie rzecz biorąc, Komisja zapewnia możliwie najszerszy publiczny dostęp do dokumentów" - podkreśliła KE. Dodała jednak, że w rozpatrywanym przypadku istniała konieczność wyważenia prawa do informacji i wymogów prawnych wynikających z samych umów na szczepionki, których naruszenie mogłoby "skutkować roszczeniami odszkodowawczymi na koszt podatników".

Sukces zakupu szczepionek przeciw COVID-19 przyćmił skandal z Ursulą von der Leyen

Wyrok zapadł na dzień przed głosowaniem w Parlamencie Europejskim, w którym europosłowie zdecydują, czy przewodnicząca KE Ursula von der Leyen pozostanie na stanowisku na drugą kadencję. To von der Leyen przedstawiła w 2020 r. pomysł wspólnych zakupów szczepionek. Sukces przyćmił jednak skandal z jej udziałem. Niemka miała wymienić SMS-y z prezesem koncernu Pfizer w szczytowym momencie negocjowania wielomiliardowego kontraktu, ale ich treści nie można było potem ustalić, bo wiadomości zniknęły ze służbowego telefonu przewodniczącej KE. O dostęp do ich treści domagali się m.in. europosłowie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Komisja Europejska dała zielone światło. MZ może ruszać z konkursami na pieniądze z KPO

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


GIS: we wrześniu przeciw grypie zaszczepiło się ponad 700 tys. osób

Profilaktyka

We wrześniu zarejestrowano ponad 700 tys. szczepień przeciwko grypie - poinformował w czwartek 1 października Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski. Dodał, że w wielu...