Lekarze
Polki w Medycynie: nie bagatelizujmy dyskryminacji i molestowania, “bo profesor lubi zboczone żarty”
Opublikowano:
Na zdj. (od lewej): lek. Małgorzata Osmola, prezeska Fundacji Polki w Medycynie; lek. Aleksandra Gładyś, członkini zarządu Fundacji oraz dr Edyta Wasilewska, adwokatka. Fot. mat. pras.
Z badań Fundacji Polki w Medycynie wynika, że w naszym kraju dyskryminacja jest powszechnym problemem w ochronie zdrowia, a przy tym nierzadko bywa ignorowana czy wręcz akceptowana. - Często kobieta, która spotkała się z dyskryminacją czy molestowaniem, słyszy w odpowiedzi: “Oj przestań, ten profesor taki jest, lubi zboczone żarty, ale nie miał nic złego na myśli” - mówi lek. Małgorzata Osmola, prezeska Fundacji. Dr Edyta Wasilewska, adwokatka, zaznacza, że medyczki z takimi zjawiskami mogą skutecznie walczyć.
Dla 82,6% respondentek dyskryminacja jest powszechnym problemem w ochronie zdrowia w Polsce, a 73,5% spotkało się z nią osobiście w pracy lub podczas studiów medycznych – wynika z badań Fundacji Polki w Medycynie i Remedium.md.
Najczęściej spotykanymi formami dyskryminacji były stereotypowe żarty i komentarze związane np. z naturą/fizjologią kobiet. Nadawcami byli nie tylko mężczyźni-szefowie, ale współpracownicy, pacjenci, rodziny pacjentów, a nawet koleżanki z pracy i same pacjentki.
Chociaż kobiety stanowią trzy czwarte studentek kierunków medycznych, to im wyżej w uczelnianej hierarchii, tym odsetek ten się zmniejsza. Najmniej jest profesorek - około 44%.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: