Lekarze
NIL: uczelnie z negatywną opinią Polskiej Komisji Akredytacyjnej nie powinny móc kształcić
Opublikowano: Aktualizacja:
Naczelna Izba Lekarska od samego początku powoływania kierunków lekarskich na uczelniach, które nie dysponują wystarczającym zapleczem dydaktycznym, protestowała przeciwko bezrefleksyjnej strategii ilościowej „produkcji” lekarzy. Adobe Stock
Lektura korespondencji Polskiej Komisji Akredytacyjnej z uczelniami świadczy o tym, że jakość kształcenia w tej chwili nie jest gwarantowana. Legislacja powinna zostać zmieniona w tym kierunku, żeby każda uczelnia, która dostaje negatywną opinię PKA, nie mogła kształcić - mówi Damian Patecki, przewodniczący Komisji NRL ds. kształcenia medycznego.
KM/NIL
– To, co teraz szczególnie dotyka środowisko medyczne, to nowo powstające wydziały lekarskie na uczelniach, które nie są przygotowane do ich prowadzenia. Świadczy o tym chociażby fakt, że aż 11 uczelni otrzymało negatywną opinię Polskiej Komisji Akredytacyjnej w kontekście prowadzenia kierunku lekarskiego – zaznacza Damian Patecki, przewodniczący Komisji Naczelnej Rady Lekarskiej ds. kształcenia medycznego.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejny kierunek lekarski z negatywną opinią Polskiej Komisji Akredytacyjnej
Wycofanie poparcia dla otwierania nowych kierunków lekarskich bez pozytywnej opinii Polskiej Komisji Akredytacyjnej i odpowiedniego zaplecza dydaktycznego oraz wycofanie się z decyzji o zwiększeniu naboru na tzw. nowe uczelnie medyczne - znalazły się w tzw. siódemce NIL, czyli liście zadań do pilnego wdrożenia w ochronie zdrowia, przygotowanej przez samorząd lekarski.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: