Lekarze
Nazwa uczelni przy nazwisku lekarza. Po co? Prof. Owczuk: żeby pacjent wiedział kto go leczy [WYWIAD]
Opublikowano: Aktualizacja:
Boję się sytuacji, w której za niekorzystnymi zmianami w kształceniu przeddyplomowym pójdą niefortunne zmiany w kształceniu podyplomowym - mówi prof. Radosław Owczuk. Fot. iStock
Studia medyczne to nie tylko kształcenie, ale również kształtowanie przyszłego lekarza w różnych aspektach, niezbędnych do tego, aby w przyszłości mógł dobrze wykonywać ten zawód. Nie umiem przewidzieć, jak z tym zadaniem poradzą sobie uczelnie, które nie mają żadnego doświadczenia w dydaktyce na kierunkach lekarskich — mówi prof. Radosław Owczuk.
Rozmawiała Katarzyna Matusewicz
W tym roku kolejne kierunki lekarskie powstawały jak grzyby po deszczu, jest ich już ponad 30. Ministerstwo Zdrowia podaje, że w październiku studia rozpoczęła rekordowa liczba ponad 10 tys. przyszłych lekarzy.
Resort zdrowia przedstawia takie liczby, chociaż nie znam dokładnego rozkładu tych miejsc, a problemów, które generuje ta sytuacja, jest co najmniej kilka.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: