Lekarze
Lekarze nie chcą określać stopnia refundacji. Wiceprezes NIL: to walka z wiatrakami
Opublikowano: Aktualizacja:
Jak mówi wiceprezes NRL, oznaczanie stopnia refundacji leku na recepcie to kolejny obowiązek administracyjny, który powoduje, że lekarz zamiast poświęcać czas pacjentowi musi skupiać się na sprawach niezwiązanych z samym leczeniem. Tomasz Pikula
Zdaniem Naczelnej Rady Lekarskiej w realiach obecnego systemu lekarze muszą marnować cenny czas, który mogliby poświęcić pacjentowi, na biurokratyczne obowiązki. NRL dodaje, że obowiązek określania stopnia refundacji stwarza w relacji lekarza z pacjentem administracyjną barierę.
IK/NIL
NIL przypomina, jak ważne dla lekarzy jest zautomatyzowanie całej procedury ustalania refundacji, nad którą miał pracować m.in. Zespół do spraw preskrypcji i realizacji recept na leki gotowe i recepturowe przy Ministerstwie Zdrowia. Na pytania dotyczące pracy zespołu z ramienia Naczelnej Rady Lekarskiej odpowiedział wiceprezes Klaudiusz Komor.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: