Lekarze
Firmy farmaceutyczne płacą miliony za polskie osocze. Ministerstwo Zdrowia podaje konkretne liczby
Opublikowano: Aktualizacja:
W Polsce do celów klinicznych (głównie do przetoczeń pacjentom) zużywa się zaledwie około 16 proc. osocza pozyskiwanego w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa (RCKiK). Adobe Stock
W Polsce do celów klinicznych (głównie do przetoczeń pacjentom) zużywa się zaledwie około 16 proc. osocza pozyskiwanego w regionalnych centrach krwiodawstwa i krwiolecznictwa (RCKiK). Jak tłumaczy resort zdrowia, taki poziom zużycia wynika ze wskazań medycznych i jest skorelowany z trendami światowymi. Co z pozostałymi 84 proc.? Duża część jest sprzedawana firmom farmaceutycznym.
AS
Pozostała część osocza, czyli ok. 84 proc., stanowi nadwyżkę, która może zostać przeznaczona do frakcjonowania, w celu uzyskania produktów leczniczych osoczopochodnych (koncentratów czynników krzepnięcia, albumin, immunoglobulin) ratujących zdrowie i życie chorych. Produkty te wykorzystywane są w leczeniu m.in. chorych na hemofilię, po przeszczepieniach, z niedoborami odporności.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: