Lekarze
Eksperci: duże ryzyko niewłaściwego wykorzystania danych o wynagrodzeniach lekarzy, które chce zbierać Ministerstwo Zdrowia
Opublikowano:
Fot. Adobe Stock
Problem nie leży w tym, ile kto zarabia. To kwestia systemu, który pozwala lekarzowi osiągać zarobki w zależności od liczby wykonanych procedur. Kontrakty mogą być konstruowane tak, że jeden lekarz za te same procedury dostanie 10 tys. zł, a drugi 200 tys. zł. - skomentował PAP adwokat dr hab. Radosław Tymiński, odnosząc się do zapowiedzi Ministerstwo Zdrowia, które chce umożliwić zbieranie powiązanych z PESEL-em i PWZ danych o wynagrodzeniach lekarzy.
KM/PAP
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka w rozmowie z PAP zapowiedziała, że w przyszłym tygodniu resort zdrowia wyśle wniosek o wpis do porządku obrad Stałego Komitetu Rady Ministrów rozwiązania, które umożliwi zbieranie informacji o wynagrodzeniach medyków przypisanych do PESEL-u i numeru prawa wykonywania zawodu. Kęcka podkreśliła, że dane będą podstawą dla ewentualnych rozwiązań i mechanizmów kształtowania wynagrodzeń. - Medycy mogą pracować w kilku podmiotach, a my chcemy wiedzieć, jak kształtują się zarobki - powiedziała.
Wynagrodzenia lekarzy w publicznej ochronie zdrowia są bardzo zróżnicowane – od kilku tysięcy złotych dla stażystów i lekarzy bez specjalizacji na etacie do ponad 100 tys. zł miesięcznie w przypadku części specjalistów pracujących na podstawie kontraktów.
Udostępnij artykuł: