Lekarze
Dr płk Kowal o szkoleniach z medycyny pola walki: to musi być decyzja systemowa, nie dobrowolność
Opublikowano:
Fot. Wojskowy Instytut Medyczny
Podstawowy poziom szkolenia z medycyny pola walki powinien objąć 100 proc. personelu – każdy lekarz i pielęgniarka muszą umieć zatamować masywny krwotok, odbarczyć odmę prężną, zapobiec hipotermii. To są czynności, które realnie ratują życie w pierwszych minutach – podkreśla dr płk Jarosław Kowal z Wojskowego Instytutu Medycznego, który proponuje trzystopniowy model kompetencji medyków na wypadek konfliktu zbrojnego.
Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)/KM
W Wojskowym Instytucie Medyczny w Warszawie odbyła się trzecia konferencja z cyklu poświęconego przygotowaniu cywilnych szpitali do współpracy z wojskową służbą zdrowia w razie konfliktu zbrojnego lub zdarzeń masowych. O realnym stanie przygotowań PAP rozmawiała z dr. płk. Jarosławem Kowalem, zastępcą dyrektora WIM ds. operacyjnych oraz zastępcą komendanta Centralnego Szpitala Klinicznego MON.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: