Józefa Szczurek-Żelazko: Coraz więcej pielęgniarek pracuje w zawodzie

EG/PAP
opublikowano: 19-12-2018, 10:25

Powołując się na dane z Centralnego Rejestru Pielęgniarek i Położnych oraz z 45 okręgowych izb pielęgniarek i położnych, wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko poinformowała, że w połowie 2017 roku zatrudnionych było 231 088 pielęgniarek - o ponad 12 tys. więcej niż pod koniec 2014 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na początku lipca Ministerstwo Zdrowia zawarło porozumienie z przedstawicielami środowiska pielęgniarskiego, którego efektem mają być podwyżki, uzyskanie 6-dniowego urlopu szkoleniowego i nowe normy zatrudniania pielęgniarek i położnych. Podjęte przez resort działania mają być odpowiedzią nie tylko na protesty wybuchające w kolejnych placówkach, ale przede wszystkim na kryzys kadrowy. 

Resort zdrowia pozytywnie ocenia zachodzące zmiany. Józefa Szczurek-Żelazko zwróciła uwagę, że między 2014 r. a 2017 r. wynagrodzenia pielęgniarek wzrosły o co najmniej 30 proc., a MZ planuje dalsze podwyżki. 

Od przyszłego roku wprowadzone zostaną normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Minimalny wskaźnik zatrudnienia na oddziałach o profilu zachowawczym będzie wynosił 0,6 etatu na łóżko, a dla oddziałów o profilu zabiegowym - 0,7 etatu na łóżko. Oznacza to, że np. na 40-łóżkowym oddziale wewnętrznym, będą musiały być utworzone co najmniej 24 etaty pielęgniarskie (40 łóżek razy wskaźnik 0,6). W pediatrii normy zatrudnienia pielęgniarek będą jeszcze wyższe (0,8 dla oddziałów zachowawczych i 0,9 dla zabiegowych).

Wiceminister zdrowia odniosła się również do doniesień o tym, że niektóre szpitale planują zmniejszyć liczbę łóżek, aby sprostać nowym normom. Zwróciła uwagę, że zbyt duża liczba niewykorzystanych łóżek w szpitalach generuje dodatkowe koszty. Poinformowała, że optymalny wskaźnik wykorzystania łóżek wynosi 85 proc. w szpitalach dla dorosłych i 80 proc. w szpitalach dla dzieci, tymczasem w Polsce wskaźnik ten wynosi około 68 proc.

Obecnie studia na kierunku pielęgniarstwo prowadzą 93 uczelnie, podczas gdy w 2014 r. było ich 74. W roku akademickim 2017/2018 na studia I stopnia na kierunku pielęgniarstwo przyjęto 6262 osoby - o 831 (15,3 proc.) więcej niż trzy lata wcześniej. Jeszcze większym zainteresowaniem cieszyły się studia II stopnia - w roku akademickim 2017/2018 przyjęto na nie 8483 osoby - to o 5559 (190,1 proc.) więcej niż w roku 2014/2015.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIPiP o porozumieniu z MZ: Od września 2018 r. wzrośnie podstawowe wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarek i położnych

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.