JGP już bez taryfy ulgowej

Ewa Szarkowska
opublikowano: 13-10-2008, 00:00

Świadczenia zdrowotne wykonane od 1 października szpitale będą musiały obowiązkowo rozliczać według Jednorodnych Grup Pacjentów. Przedłużenie okresu przejściowego, umożliwiającego uproszczoną sprawozdawczość, będzie możliwe tylko w trybie indywidualnej decyzji dyrektora oddziału NFZ.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Trzymiesięczny okres przejściowy dla szpitali dla wdrożenia systemu JGP zakończył się 30 września br. Jacek Grabowski, wiceprezes ds. medycznych NFZ uważa, że decyzja o jego wprowadzeniu była słuszna. „Po pierwsze trudno było przypuszczać, że wszyscy rozliczą się w ciągu miesiąca według nowych zasad. Nie mogliśmy mieć też pewności, że wszystkie grupy są właściwe zdefiniowane i opisane. W ciągu tych trzech miesięcy do centrali NFZ wpłynęło 1900 uwag, w wyniku których dokonano trzech korekt zarządzenia prezesa NFZ, dwie w lipcu i jedną we wrześniu” – mówi Jacek Grabowski.

NFZ poinformował, że okres przejściowy dla JGP nie będzie już dalej przedłużany. W sytuacjach szczególnych dalsze rozliczanie się szpitala według uproszczonej sprawozdawczości będzie możliwe tylko w trybie indywidualnej decyzji dyrektora oddziału NFZ.

Z danych NFZ wynika, że 6 października na 906 świadczeniodawców mających kontrakt w II półroczu 2008 r. skutecznie sprawozdawało w JGP 75 proc., a wartość świadczeń sprawozdawanych w JGP zbliżała się do 65 proc. w stosunku do zawartych umów.

Z wdrożeniem JGP lepiej radziły sobie mniejsze województwa. Zdecydowanymi liderami były: świętokrzyskie czy warmińsko-mazurskie, gdzie prawie wszyscy świadczeniodawcy zdecydowali się rozliczać wykonane świadczenia w JGP. Według Jacka Grabowskiego, oznacza to na pewno jedno, że pod względem technicznym JGP, przy całej złożoności tego systemu, jest drożny i takie rozliczanie jest bez wątpienia możliwe.

„Szczególną uwagę zwraca woj. warmińsko-mazurskie, skąd od wielu miesięcy płynęły sygnały, że JGP jest tam bardzo oczekiwany. W efekcie wartość świadczeń za dwa miesiące sprawozdawanych w JGP przekroczyła o ponad 10 proc. wartość zawartych umów, mimo że w związku z wdrażaniem JGP zostały już podwyższone o 5 proc.” – mówi wiceprezes NFZ.

Znacznie gorzej radzą sobie duże województwa. 6 października najgorsza sytuacja była w woj. pomorskim, gdzie sprawozdawano w JGP około 30 proc. wartości świadczeń.

„Im większe województwo, im większy szpital, tym większe są problemy z JGP. W dużych szpitalach bywa tak, że jest bardzo nierówne zaawansowanie sprawozdawania w różnych oddziałach. W tym samym szpitalu są oddziały, które sobie doskonale radzą z JGP a inne bardzo słabo” – twierdzi J. Grabowski.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.