Jeszcze w sprawie Urzędu Rejestracji

Irena Rej; prezes Izby Gospodarczej ; ?Farmacja Polska"
01-12-2004, 00:00

Izba Gospodarcza ?Farmacja Polska" w pełni zgadza się z opiniami przedstawicieli Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego, jak i Stowarzyszenia Przedstawicieli Firm Farmaceutycznych, opublikowanymi w poprzednim numerze Pulsu Medycyny, że w systemie rejestracji leków i wyrobów medycznych w Polsce konieczne są pilne zmiany, a Urząd Rejestracji Leków musi być samodzielną jednostką, która odpowiada za proces rejestracji od początku do końca.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z uwagi na znaczenie tej instytucji, powinna być ona zorganizowana według systemu, który pozwoli na bezkonfliktowe jego działanie na styku z petentem. Dlatego przede wszystkim oczekujemy wprowadzenia jasnych i ujednoliconych procedur składania wniosków do Urzędu Rejestracji. Zarówno wnioskodawcy, jak i urzędnicy muszą dokładnie wiedzieć, jakich dokumentów można wymagać od petenta. Wykraczające poza zapisy ustawy życzenia pracowników Urzędu Rejestracji nie powinny w ogóle mieć miejsca.
Składanie wszelkiej dokumentacji powinno odbywać się poprzez kancelarię, co pozwoli wyeliminować konieczność osobistych wizyt wnioskodawców u pracowników Urzędu Rejestracji. Poza tym właśnie osobiste kontakty stwarzają największą możliwość działań korupcjogennych. Niezmiernie ważne jest też, aby wnioskodawca miał możliwość wglądu do dokumentacji od początku do końca procesu rejestracyjnego i wiedział na bieżąco o podejmowanych działaniach urzędu np. skierowaniu sprawy do zaopiniowania przez eksperta. Informowanie na bieżąco o przebiegu rozpatrywania każdego wniosku zdecydowanie ułatwiłaby możliwość kontaktowania się za pomocą poczty e-mailowej na podstawie numeru nadanemu konkretnej sprawie. Albowiem proces rejestracyjny podlega przepisom kodeksu postępowania administracyjnego.
Nie podlegającym dyskusji standardem w funkcjonowaniu Urzędu Rejestracji powinien być obowiązek udzielania odpowiedzi na wszelkie kierowane do niego pisma i podawania uzasadnienia dla podjętej decyzji. Za niezbędne uważamy też jak najszybsze zlikwidowanie wszelkich rozbieżności interpretacyjnych w zapisach samej ustawy. Jej przepisy muszą być sformułowane precyzyjnie, tak by wykluczyć jakąkolwiek uznaniowość w podejmowaniu decyzji przez pracowników Urzędu Rejestracji.
Mamy nadzieję, że oczekiwane przez nas zmiany zostaną uwzględnione w programie naprawczym, zapowiadanym przez Ministerstwo Zdrowia. Ale czy tak się stanie, nie wiem, ponieważ złożyliśmy na piśmie nasze postulaty do ministra Marka Balickiego i do tej pory nie otrzymaliśmy w tej sprawie żadnej odpowiedzi. Jest jednak oczywiste, że sprawne funkcjonowanie Urzędu Rejestracji nie będzie możliwe bez nakładów finansowych. Ogrom spraw i pojemność dokumentacji, jaka trafia do tej instytucji, wymaga odpowiedniego zaplecza - ludzi i sprzętu: serwerów, komputerów itd.
Na razie bardzo niepokoi nas fakt, że po rezygnacji prof. Michała Pirożyńskiego, ciągle nie ma nowego prezesa Urzędu Rejestracji. Naszym zdaniem, konkurs na to stanowisko powinien być rozpisany natychmiast po odwołaniu poprzedniego prezesa. Zgodnie z ustawą o Urzędzie Rejestracji, procedura konkursowa nie obowiązuje przy powoływaniu wiceprezesów urzędu, ale naszym zdaniem nazwiska kandydatów na te stanowiska powinny być podawane do publicznej wiadomości, z możliwością składania zastrzeżeń. Niech środowisko wypowie się, czy osoby te są rzeczywiście osobami zaufania publicznego.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Irena Rej; prezes Izby Gospodarczej ; ?Farmacja Polska"

Puls Medycyny

Inne / Jeszcze w sprawie Urzędu Rejestracji
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.