Jedyne co jest pewne w naszych czasach, to ciągła zmiana

Magda Sowińska ; magda@pulsmedycyny.pl
opublikowano: 25-05-2011, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Konkurs Złoty Skalpel 2011 roku został rozstrzygnięty! Gratuluję zespołowi z Krakowa z prof. Jerzym Sadowskim na czele. Panie Profesorze, słowa uznania za wdrażanie nowych, mniej inwazyjnych dla pacjentów metod w kardiochirurgii. Serdecznie dziękuję wszystkim zespołom, które zgłosiły swoje projekty w tegorocznej edycji. O finalistach napiszemy w kolejnych wydaniach „Pulsu Medycyny”.

„Medycyna to nauka niepokorna i niepogodzona z ograniczeniami, na jakie napotyka” – pisze na naszych łamach prof. Sadowski. I dodaje, że pęd do zmiany, odwaga, ale i rozwaga towarzyszą mu od czasów dzieciństwa, kiedy jako chłopiec na co dzień obserwował karierę swego taty ortopedy. „Nie lubię przegrywać. I być może to właśnie zadecydowało o tym, że stale poszukiwałem nowych dróg i rozwiązań” – podkreśla profesor. Trudno o lepszą motywację dla innowatora. I lepszy przykład na poparcie tezy z tytułu tego felietonu: zmiana, postęp, nowe rozwiązania i wyzwania to rzeczywistość, z którą stykamy się na co dzień. Także w medycynie.

Dla wielu lekarzy pełniących funkcje menedżerskie istotną zmianą będzie szerokie wprowadzenie do systemu ochrony zdrowia technik komputerowych, Internetu, telemedycyny. Nie kiedyś tam, teraz! Zachęcam do przeczytania naszej debaty o informatyzacji szpitali. Ekspertem w tej dziedzinie jest z pewnością prof. Wojciech Witkiewicz, który nie tylko z komputerem, ale i z medycznym robotem jest za pan brat. Jego zdaniem, w Polsce posiadanie głębokiej wiedzy branżowej podnosi rangę i bardziej nobilituje w środowisku medycznym niż wiedza związana z procesami modelowania biznesu i bieżącego zarządzania. A przecież proces leczenia już teraz nierozerwalnie związany jest z informatyzacją, czy tego chcemy, czy nie. Dlatego umiejętność łączenia kompetencji z różnych dziedzin jest kluczowa.

I kolejny aspekt. Jeśli ktoś porównałby przebieg rozmowy nastolatki z lekarzem na temat antykoncepcji obecnie i 20 lat temu, z pewnością zauważyłby zmianę. Nowe leki, nowe podejście do pacjenta. A i współczesna młoda dziewczyna to zupełnie inny pacjent. Problem ten sam: zbyt wczesne rodzicielstwo. Jak sobie poradzą z nim ginekolodzy? Prof. Tomasz Niemiec zwraca uwagę, że gdy mowa o antykoncepcji nastolatków w Polsce, ciągle pojawia się wiele negatywnych emocji. Czas na zmianę?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Magda Sowińska ; magda@pulsmedycyny.pl

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.