Jeden z największych programów edukacyjnych w diagnostyce ma już 5 lat!

materiał partnera
opublikowano: 14-10-2021, 07:13

Prawie 200 kursów, ponad 18 tysięcy uczestników — tak w liczbach wygląda podsumowanie pięciu lat Akademii Siemens Healthineers. Akademia to unikalny program edukacyjny z zakresu diagnostyki obrazowej i laboratoryjnej oparty na wymianie wiedzy między ekspertami. O tym, jak wyglądały jej początki, co wniosła na rynek szkoleń medycznych oraz dlaczego warto inwestować w naukę w rozmowie z Joanną Miłachowską, Prezes Zarządu Siemens Healthineers.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Joanna Miłachowska, Prezes Zarządu Siemens Healthineers

W tym roku Akademia Siemens Healthineers obchodzi swoje piąte urodziny. Co zmieniło się na przestrzeni tych lat?

Praktycznie wszystko poza jednym — dostępem do wiedzy ekspertów. Od samego początku współpracujemy z wybitnymi prelegentami, ekspertami w swoich dziedzinach. Jesteśmy z tego bardzo dumni. Zmieniła się natomiast skala projektu, formuła zajęć, zasięg. Pięć lat temu Akademia była lokalnym projektem edukacyjnym skierowanym do rodzimych specjalistów. Teraz coraz częściej wychodzimy poza granice Polski. Prowadzący i uczestnicy naszych kursów pochodzą ze wszystkich kontynentów. Zmiany wymusiła też pandemia. Kursy stacjonarne w dużej mierze przeszły do świata online. I mimo, że oczywiście obawialiśmy się tej zmiany, przekonaliśmy się, że webinary cieszą się ogromną popularnością. Innymi słowy — świat się zmienił, więc zmieniła się i Akademia. To co pozostaje niezmienne, to najwyższa wartość merytoryczna kursów.

Skąd pojawił się pomysł na Akademię?

Akademia powstała jako odpowiedź na potrzeby środowiska profesjonalistów medycznych zaangażowanych w szeroko pojętą diagnostykę — radiologów, techników elektroradiologii, fizyków medycznych i diagnostów laboratoryjnych. Są to osoby, które na co dzień pracują z bardzo zaawansowanymi, często niezwykle złożonymi i wyrafinowanymi technologiami medycznymi.

I oczywiście od zawsze miały one dostęp do wysokiej jakości edukacji, np. znakomitych wykładów klinicznych w ramach wydarzeń towarzystw naukowych czy konferencji medycznych. Z drugiej strony my, jako dostawcy technologii, „od zawsze” szkoliliśmy ich jako użytkowników urządzeń diagnostycznych. Szkolenia te mają formę bardzo praktyczną, ale jednocześnie ich charakter jest siłą rzeczy bardzo techniczny. Pięć lat temu nie było jednak miejsca, w którym eksperci mogą wymieniać się doświadczeniami w najbardziej optymalnej formule, tj. w której jest przestrzeń zarówno na pogłębiony wykład kliniczny, jak i rozwijanie umiejętności w formie czysto warsztatowej, z zastosowaniem technologii identycznych jak w szpitalu. Takim miejscem dla diagnostyki medycznej stała się Akademia Siemens Healthineers.

Akademia była w tamtym czasie pionierskim projektem. Z jakim przyjęciem się spotkała?

Właśnie dlatego, że powstała „oddolnie” w odpowiedzi na potrzeby środowiska, została przyjęta z dużym entuzjazmem. Od samego początku wszystkie kursy cieszyły się dużą popularnością. Dość powiedzieć, że w pierwszym roku wzięło w nich udział prawie 600 uczestników, to dużo. Powodem do radości jest również to, że każdy kolejny rok przynosił kolejny rekord pod względem uczestnictwa.

Aż przyszła pandemia?

Paradoksalnie pandemia dała pod tym względem niesamowity impuls. Choć były i wyzwania. Wiedzieliśmy, że ogromną wartością organizowanych szkoleń jest możliwość spotkania z innymi kursantami, wymiany doświadczeń i żywej rozmowy z ekspertami. W czasie pandemii siłą rzeczy stało się to bardzo utrudnione. Startując z webinarami mieliśmy także naturalne obawy o frekwencję. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie. Webinary, choć nie dają takich możliwości ćwiczenia umiejętności praktycznych, jak stacjonarne warsztaty, dają niesamowite możliwości dotarcia do znacznie większej liczby uczestników. W niektórych z nich brało udział nawet ponad tysiąc osób. Dlatego nie mam wątpliwości, że pozostaną z nami także po wygaśnięciu pandemii, jako uzupełnienie kursów stacjonarnych.

Co wyróżnia Akademię spośród innych projektów edukacyjnych?

Przede wszystkim skala i kompleksowe podejście. Na przestrzeni minionych pięciu lat przeprowadziliśmy niemal 200 kursów medycznych w których wzięło udział ponad 18 tys. uczestników. W samym roku akademickim 2020/2021, bo program układamy z góry na 10 miesięcy, odbyło się 45 kursów, głównie webinarów. To naprawdę dużo biorąc pod uwagę fakt, że za każdym spotkaniem stoi sztab ludzi. Organizujemy kursy z wielu dziedzin. Z jednej strony edukujemy w zakresie diagnostyki in vivo: ultrasonografii, tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, mammografii, obrazowania molekularnego, radiografii, angiografii, systemu syngo.via. Z drugiej strony, poruszamy wiele tematów związanych z diagnostyką laboratoryjną. Nie wszystkie kursy są zresztą czysto medyczne — nierzadko poruszaliśmy tematy prawne, związane z zarządzaniem jakością czy nawet z zakresu zapewniania dobrych doświadczeń pacjentom.

Po drugie, warsztatowy wymiar kursów. Tworząc Akademię Siemens Healthineers chcieliśmy wyjść poza perspektywę wykładową — stawiamy na wymianę doświadczeń i praktykę, praktykę i jeszcze raz praktykę. Najlepiej to widać na kursach związanych z diagnostyką obrazową. W naszym centrum szkoleniowym stworzyliśmy warunki możliwie jak najlepiej oddające realia pracy w szpitalu, nie idąc na żadne kompromisy. Dlatego też zainstalowaliśmy w Akademii najnowszy sprzęt — 16 lekarskich stacji diagnostycznych wraz z monitorami medycznymi, dzięki czemu zapewniamy najwyższej jakości obraz diagnostyczny. Gdy specyfika kursu tego wymaga, organizujemy badania na żywo i live streamingi z sal zabiegowych. Zdarzało się, że wykorzystywaliśmy także symulatory oraz kadawery, a od niedawna również rozwiązania wykorzystujące rozszerzoną i wirtualną rzeczywistość, które doskonale sprawdzają się m.in. w nauce anatomii.

Kim są eksperci, którzy prowadzą kursy w Akademii?

Akademię tworzą liderzy, eksperci o uznanej renomie, pracujący w najlepszych krajowych i międzynarodowych placówkach i posiadający najbardziej aktualną wiedzę, łączący perspektywę akademicką z praktycznym doświadczeniem. W ciągu ostatnich pięciu lat było to ponad 160 osób — to prawdziwi twórcy Akademii, którym z całego serca dziękuję!

Nabywanie nowych umiejętności to jedno. Kursanci biorąc udział w kursach zdobywają punkty edukacyjne niezbędne do przedłużenia uprawnień do wykonywania zawodu.

To prawda. Poza oczywistą korzyścią jaką jest dostęp do wysoko specjalistycznej wiedzy, uczestnicy kursów otrzymują punkty edukacyjne Naczelnej Izby Lekarskiej, Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego oraz Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych. Dzięki temu nasze kursy zyskują dodatkowy walor.

Akademia Siemens Healthineers to nie jedyny projekt edukacyjny, w którym bierzecie udział. Jesteście również współorganizatorem Szkoły Rezonansu Magnetycznego.

Tak, to prawda. W tym roku świętujemy nawet jubileusz 25-lecia! Szkoła Rezonansu Magnetycznego to platforma wymiany doświadczeń w zakresie nawet najbardziej wyrafinowanych zastosowań MR w diagnostyce, technologii stojącej za tymi badaniami, środków kontrastowych, sposobów właściwego przygotowania pacjentów, czy nietypowych przypadków klinicznych. To bardzo specjalistyczny program edukacyjny, który już na stałe wpisał się w kalendarz spotkań przedstawicieli środowiska radiologicznego i ku naszej radości cieszy się dużym uznaniem wśród profesjonalistów medycznych.

Technologie medyczne powstają na styku świata inżynierii i nauki. Czy tego typu współpraca ma miejsce także w Polsce?

Celem Siemens Healthineers jest wdrażanie innowacji, które pozwalają ludziom na dłuższe życie w zdrowiu. Żeby to było możliwe potrzebne są nie tylko najnowocześniejsze technologie, ale także ciągłe rozwijanie wiedzy i umiejętności. Dlatego nawiązujemy współpracę z wiodącymi ośrodkami w Polsce, która obejmuje m.in. demonstracje sprzętu i szkolenia z jego obsługi oraz bardzo ścisłą współpracę przy rozwoju technologii medycznych. Obecnie możemy się pochwalić kilkunastoma polskimi ośrodkami referencyjnymi, które posiadają nasze najnowsze rozwiązania z zakresu diagnostyki obrazowej, laboratoryjnej i rozwiązań informatycznych i dzielą się swoją wiedzą w tym zakresie z innymi. W wielu z tych ośrodków prowadzimy wspólne prace badawczo-rozwojowe nad technologiami medycznymi, nierzadko zwieńczone publikacjami w wiodących międzynarodowych pismach naukowych. Ponadto w Polsce znajduje się globalny ośrodek referencyjny Siemens Healthineers w zakresie pediatrii. Instytut „Pomnik — Centrum Zdrowia Dziecka” uczestniczy w naszych działaniach międzynarodowych w zakresie referencyjności i wspiera nas w rozwijaniu tej szczególnie ważnej gałęzi diagnostyki, jaką jest radiologia pediatryczna.

Akademia obchodzi swoje pięciolecie. To okazja do podsumowań, ale również tworzenia planów na najbliższe miesiące i lata. Czego możemy się spodziewać?

Na pewno ciekawej oferty edukacyjnej. Zależy nam, aby program oferowanych przez nas kursów był jak najbardziej aktualny pod kątem nie tylko potrzeb uczestników, ale i panujących trendów. Dlatego serdecznie zapraszam do współpracy ekspertów chcących podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z innymi! To profesjonaliści medyczni tworzą Akademię Siemens Healthineers, a sukces Akademii to w dużej mierze ich zasługa. Jeszcze raz dziękuję.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.