Jakość ma kluczowe znaczenie w diagnostyce molekularnej

Ewa Kurzyńska
opublikowano: 13-06-2019, 14:08

Zaawansowana diagnostyka genetyczna ma sens tylko wtedy, gdy jest wykonywana w laboratorium, w którym pracują doświadczeni diagności i biolodzy molekularni, korzystający z najnowszych, certyfikowanych technologii. Dlaczego to tak ważne? Błąd na tym etapie może skutkować złą kwalifikacją pacjenta - podkreślali eksperci, którzy wzięli udział w VII konferencji „Polityka lekowa”, zorganizowanej przez "Puls Medycyny".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Diagnostyka przed kwalifikacją do programów lekowych tylko w certyfikowanych ośrodkach

Prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko

„Medycyna personalizowana to przykład sukcesu nauki. Moment, kiedy identyfikujemy kandydata do tych terapii, jest najbardziej wrażliwy, bo wiąże się z realnym prawdopodobieństwem poprawy efektów leczenia. Ale tylko pod warunkiem, że prawidłowo wskażemy pacjenta, który na to leczenie celowane odpowie. Krytyczna jest więc diagnostyka. Myślę, że sednem problemu jest brak dobrze wyregulowanego systemu, gwarantującego, że taką diagnostykę będą wykonywać ośrodki z doświadczeniem. Przykład raka płuca jest doskonały. To na razie jedyny nowotwór lity, w którym Ministerstwo Zdrowia wprowadziło do programu lekowego warunek, że diagnostyka może być wykonywana tylko przez ośrodki posiadające aktualny certyfikat europejskiego programu kontroli jakości. Taki certyfikat poświadcza pozytywną ocenę ośrodka, a więc jego umiejętności. Tego warunku w pozostałych programach lekowych nie ma, a powinien także być” - uważa prof. dr hab. n. med. Joanna Chorostowska-Wynimko z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie.

Sieć laboratoriów referencyjnych dedykowanych onkologii - przykład z Francji

Jako przykład kraju, który poradził sobie dobrze z tym wyzwaniem, prof. Chorostowska-Wynimko podała Francję, gdzie w 2010 roku powstał rządowy projekt, w ramach którego stworzono sieć wyspecjalizowanych laboratoriów wykonujących diagnostykę molekularną na potrzeby onkologii: „Ośrodki te muszą wykazać się konkretami: odpowiednim zapleczem sprzętowym, kadrą doświadczonych lekarzy, a zwłaszcza faktycznymi umiejętnościami. Laboratoria będące w rządowej sieci mają także obowiązek zbierania danych, a decydent - korzystając z tych informacji - ma dodatkowe wskaźniki pozwalające w wiarygodny sposób ocenić np. efektywność leczenia w różnych ośrodkach klinicznych, jakość niektórych procedur diagnostycznych, na przykład biopsji. Uważam, że stworzenie w Polsce sieci laboratoriów referencyjnych dedykowanych onkologii przełożyłoby się też na efektywniejsze wykorzystanie nowoczesnych terapii” - podsumowała prof. Joanna Chorostowska-Wynimko.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Kompleksowa diagnostyka pomaga dopasować leczenie do specyfiki raka płuca [WYWIAD z prof. Joanną Chorostowską-Wynimko] 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.