Jakie były przyczyny zabójczej śmiertelności w styczniu 2017 r.

Katarzyna Matusewicz
opublikowano: 31-10-2018, 15:08

Departament Analiz i Strategii Narodowego Funduszu Zdrowia opublikował w październiku raport dotyczący liczby zgonów w Polsce w 2017 roku. Wynika z niego, że śmiertelność w tym okresie wzrosła o 3,77 proc. w stosunku do roku 2016 i dotyczyła głównie stycznia. Zanotowano wówczas wzrost zgonów o 23,5 proc. w porównaniu do tego samego miesiąca w roku poprzednim.

Według Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, w 2017 roku zmarło w Polsce 405,6 tys. osób. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, współczynnik zgonów, czyli liczba zgonów na 1000 mieszkańców, wyniósł w tym okresie 10,5. Dla porównania: w 2015 roku był on na poziomie 10,3, w 2016 roku — 10,1. Eksperci uważają, że liczby te nie powinny dziwić. Natężenie zgonów w Polsce nie zmienia się istotnie: rośnie, ale tempo wzrostu jest niewielkie i w miarę jednostajne. Co więcej, nadal będzie wzrastać z powodu systematycznego...

Zobacz dalszą część…

Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny

Prenumerata elektroniczna
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
  • Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
1-miesięczna
19,90 16,18 zł netto
12-miesięczna
199,00 161,79 zł netto
Prenumerata papierowa i elektroniczna 12-miesięczna
  • Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
  • Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
249,00 zł 230,55 zł netto
Tematy
Puls Medycyny
System ochrony zdrowia / Jakie były przyczyny zabójczej śmiertelności w styczniu 2017 r.
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.