Jak stres odczuwany przez lekarzy wpływa na ich zdrowie psychiczne?

Dr n. med. Małgorzata Maria Sosnowska, psycholog
opublikowano: 28-05-2020, 16:58

Dotychczas rozpoznawano zespoły związane z przezywaniem stresu głównie w kontekście udziału w katastrofach naturalnych, wypadkach, działaniach wojennych albo innych wydarzeniach o randze traumy. Obecnie, podobne reakcje psychiczne zaobserwowano u lekarzy niosących pomoc cierpiącym i chorym w trakcie epidemii. W wielu publikacjach naukowych został udokumentowany związek między stresem wywołanym epidemią a zdrowiem psychicznym personelu medycznego walczącego z chorobami zakaźnymi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Masowe tragedie, zwłaszcza spowodowane chorobami zakaźnymi, wywołują lęk i obawy, które prowadzą do zakłócenia dobrostanu psychofizycznego wśród wielu osób. Po epidemii SARS w Toronto w 2003 roku badano osoby zatrudnione w szpitalach leczących zakażonych pacjentów. Okazało się, że lekarze i osoby bezpośrednio zaangażowane w leczenie chorych z SARS mieli objawy stresu pourazowego mierzonego skalą PTSD oraz objawy depresji.

Ważne dbanie o stan psychiczny pracowników medycznych

Medycy opiekujący się zakażonymi pacjentami są narażeni nie tylko na zachorowanie, ale doświadczają bardzo silnego stresu w związku ze swoją pracą w czasie epidemii, która cechuje się dużą skalą zarażeń, większą liczbą zgonów, niekiedy niedostatkiem potrzebnych leków i sprzętu medycznego. Wykazano także, że choć praca w czasie epidemii na oddziale zakaźnym jest stresująca, to nie wszyscy przeżywali ją tak samo. Poczucie skuteczności radzenia siebie z ekstremalnymi warunkami zmniejsza poziom odczuwanego stresu, redukuje bezradność i przestrach z początkowego stadium epidemii.

Z kolei badania lekarzy pracujących w chińskim Pekinie w trakcie wybuchu SARS pokazały, że po trzech latach od epidemii nadal obserwowano u nich objawy stresu pourazowego oraz utrzymywał się lęk przed SARS. W tym badaniu pokazano także, że altruistyczna akceptacja ryzyka zakażenia w trakcie pracy w szpitalu była czynnikiem chroniącym przed wysokim stresem pourazowym. Można powiedzieć, że sposób myślenia o trudnym wydarzeniu, ekstremalnym stresie wpływa na samopoczucie. 

Znane są już pierwsze wyniki badań nad zdrowiem psychicznym lekarzy z chińskich szpitali leczących chorych na koronawirusa. Badania prowadzono na przełomie stycznia i lutego 2020 i zaobserwowano, że lekarze pracujący w bezpośrednim kontakcie z zakażonymi pacjentami mieli objawy depresji, lęku, bezsenności. Wyniki te, podobnie jak wcześniejsze obserwacje z czasu SARS, sugerują, że ważne jest nie tylko zapobieganie rozprzestrzenianiu się zakażenia, ale dbanie o stan psychiczny pracowników medycznych. Lekarze, którzy w warunkach epidemii otrzymali wsparcie psychologiczne, rzadziej odczuwali lęk, depresję i bezsenność.

Warto dodać, że stwierdzonych objawów depresji, lęku i bezsenności wśród pracowników medycznych nie należy traktować jako sygnałów choroby psychicznej. W obliczu ekstremalnych wydarzeń, do jakich zaliczane są pandemie, wystąpienie lęku, obniżonego nastroju i kłopotów ze snem jest naturalną reakcją. Wymagają one wsparcia i pomocy, dopiero zaniedbane i pozostawione same sobie mogą w późniejszym czasie przerodzić się w stany chorobowe.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Stres pomocny w sprostaniu wyzwaniom

Stres kojarzy się z czymś negatywnym w odróżnieniu od relaksu i dobrostanu. Nadmierny może prowadzić do wielu chorób somatycznych i psychicznych. Można jednak na stres spojrzeć jako na pomocną reakcję umożliwiającą sprostanie trudnościom. Częstsze bicie serca przygotowuje do działania, szybki oddech zwiększa ilość tlenu dostarczanego do mózgu. Zmiana nastawienia ze „złego” stresu na stres jako pomocny w sprostaniu wyzwaniu, które stoi przed jednostką, prowadzi według badań do zmniejszenia lęku, zmniejszenia odczuwania presji, większej pewności siebie.

Tak więc nie tylko sama sytuacja stresowa ma znaczenie, ale także sposób, w jaki jest ona przeżywana. I tu wielkie znaczenie ma to, czy osoba przeżywająca stres czuje się sama, opuszczona, wystawiona na jego działanie w osamotnieniu, czy odczuwa wsparcie innych. Jest to mediowane przez oksytocynę, hormon wyzwalany w reakcji na stres razem z adrenaliną. Oksytocyna jest mediatorem anty-stresu, nastrajającym na kontakty społeczne, wyzwala poszukiwanie wsparcia i opiekuńczość. Oksytocyna wywołuje antystresowe reakcje - zwalnia bicie serca, spowalnia ciśnienie krwi, zmniejsza poziom kortyzolu. Jest wyzwalana pod wpływem przytulenia i ciepła w kontakcie interpersonalnym. Pozytywne interakcje, jak wsparcie psychologiczne, wyzwalają oksytocynę i wspierają zachowanie zdrowia. Oksytocyna jest zaangażowana w naturalny mechanizm radzenia sobie ze stresem.

Dlatego warto zwrócić się o wsparcie, szczerze porozmawiać z bliskimi, opowiedzieć o doświadczeniach z dyżuru zaufanym kolegom, przytulić, nawet jeśli oznacza to szelest kaftanów ochronnych. Opowiedzieć o tym, kto zmarł, a kogo udało się uratować. 

Pilne jest zapewnianie kryzysowego wsparcia psychologicznego lekarzom i pielęgniarkom z oddziałów dedykowanych chorym z rozpoznaniem koronawirusa. Jest ono niezbędne, by utrzymać dobrą kondycję lekarzy i pielęgniarek, na równi z dbałością o przestrzeganie procedur sanitarnych i ochrony osobistej. Dotychczasowe doświadczenia pokazały, że wsparcie organizacji działało ochronnie na zdrowie psychiczne jej pracowników. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Dr n. med. Małgorzata Maria Sosnowska, psycholog

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.