Jak powinno wyglądać leczenie cukrzycy?

Waldemar Nowak
opublikowano: 28-11-2018, 08:28

Niedługo minie sto lat od pierwszego zastosowania insuliny. Jak obecnie powinna wyglądać terapia cukrzycy? Już dziś choruje na nią 425 mln ludzi na świecie, a liczba ta rośnie wraz z szerzeniem się szkodliwych wzorców życia, a także wskutek starzenia się społeczeństw. O tym dyskutowali eksperci podczas dorocznej konferencji, organizowanej w Światowym Dniu Walki z Cukrzycą przez Fundację imienia dr. Macieja Hilgiera oraz Health Project Management.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Historię insuliny jako leku ratującego życie przypomniał prof. dr hab. n. med. Edward Franek z Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie: „Zanim zaczęto pacjentom z cukrzycą typu 1 podawać insulinę, każdy z nich umierał w ciągu kilku tygodni. Ewolucja leczenia polega na doskonaleniu insuliny i dróg jej podania — zauważył profesor. — Mimo to ciągle zaledwie mały odsetek pacjentów osiąga dobre wyrównanie glikemii”.

Warto przypomnieć, że stężenie glukozy nadal pozostaje najważniejszym kryterium skuteczności terapii cukrzycy typu 1. Jednak intensyfikacja leczenia w celu uniknięcia powikłań choroby niesie ze sobą ryzyko hipoglikemii. „Dlatego wyrównywanie cukrzycy to ciągle balansowanie na linie” — dodał prof. Franek.

Odejście od glukocentryzmu

Zasadnicza zmiana zaszła natomiast w filozofii leczenia cukrzycy typu 2: „Odchodzimy od spojrzenia glukocentrycznego — stwierdził prof. dr hab. n. med. Janusz Gumprecht z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Diabetologii i Nefrologii ŚUM. — Najważniejsze jest zapobieganie powikłaniom, przede wszystkim ze strony serca i naczyń. To one są główną przyczyną hospitalizacji i zgonów osób chorych na cukrzycę, skracając ich życie o 10 lat w stosunku do reszty populacji”.

Terapię zaczyna się od metforminy jako leku pierwszego wyboru. Choroba jednak postępuje i niemożność osiągnięcia lub utrzymania docelowego stężenia hemoglobiny glikowanej wymusza konieczność wprowadzenia kolejnych leków.

Kryteria doboru leku przeciwcukrzycowego

Amerykańskie (ADA) oraz europejskie towarzystwo diabetologiczne (EASD) w najnowszych, tegorocznych zaleceniach postępowania postulują, by oceniać u pacjenta ryzyko sercowo-naczyniowe i od jego stopnia uzależniać wybór leku. Również według Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego, u pacjentów, u których to ryzyko jest znaczne, w pierwszej kolejności należy rozważyć stosowanie preparatów, których korzystny wpływ w tym zakresie jest udowodniony i polega na zmniejszeniu częstości zgonów z przyczyn kardiologicznych. Wymienia się tu leki z grupy agonistów receptora GLP-1 i inhibitorów SGLT-2.

Przy wyborze leczenia należy uwzględniać również potencjalne korzyści dla nerek, kwestię przyrostu masy ciała oraz ryzyko hipoglikemii. Wyniki badań nad nowymi cząsteczkami także pod tym względem są obiecujące.

Jak przypomniał prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych SPSK w Warszawie, w polskich warunkach dodatkowym kryterium przy wyborze leków musi być to, czy pacjenta na nie stać, ze względu na brak refundacji nowoczesnych leków diabetologicznych.

Zdaniem prof. Franka, inhibitory SGLT-2 mają zastosowanie również w leczeniu cukrzycy typu 1 i mogą stanowić opcję dla pacjentów, u których trudno jest wyrównać glikemię za pomocą samej insuliny. Swoim działaniem naśladują one naturalny mechanizm obronny organizmu, polegający na wydalaniu nadmiaru cukru z moczem.

Doskonalenie form podania insuliny

Rozwój diabetologii to nie tylko nowe leki, ale też coraz lepsze formy ich podawania. Dotyczy to głównie insuliny. Różnego rodzaju pompy insulinowe i systemy ciągłego monitoringu nie tylko powiększają skuteczność leczenia, ale również poprawiają jakość życia pacjentów i ich opiekunów. W ocenie prof. dr hab. n. med. Małgorzaty Myśliwiec, kierownika Katedry i Kliniki Pediatrii, Diabetologii i Endokrynologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, poziom leczenia dzieci z cukrzycą w Polsce nie różni się od światowego. Chodzi tu zarówno o nowoczesność rozwiązań, jak i o dostępność większości z nich dzięki refundacji.

Cukrzyca typu 2 a otyłość

Poruszono również niezmiernie ważny temat zależności między cukrzycą typu 2 a otyłością. Nadmierna masa ciała, spowodowana czynnikami genetycznymi lub środowiskowymi, inicjuje w organizmie stan zapalny. Wzrost wydzielania cytokin prozapalnych doprowadza m.in. do insulinooporności, defektu układu inkretynowego i kolejnych zaburzeń prowadzących do cukrzycy typu 2.

„Otyłość to choroba przewlekła, bez tendencji do samoistnego ustępowania, a za to z tendencją do nawrotów. A co więcej, choroba postępująca — stwierdziła prof. dr hab. n. med. Magdalena Olszanecka-Glinianowicz z Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością i Zakładu Promocji Zdrowia i Leczenia Otyłości Katedry Patofizjologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. — Dlatego jej leczenie należy rozpoczynać jak najwcześniej”.

Leczenie to musi być kompleksowe, a nie prowadzone wyłącznie przez lekarza rodzinnego. Opiera się ono przede wszystkim na zmianie zachowań pacjenta, a następnie na farmakologii i ewentualnie chirurgii. Pacjent powinien być też poddany psychoterapii.

Istotnym warunkiem skuteczności leczenia cukrzycy jest, jak w żadnym innym schorzeniu, edukacja pacjenta i jego rodziny. „To rola m.in. organizacji pacjenckich” — stwierdziła Anna Śliwińska, prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Waldemar Nowak

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.