Jak postępować przy żylnej chorobie zakrzepowo-zatorowej

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 10-06-2002, 00:00

,Wytyczne profilaktyki i leczenia żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej" zatwierdzili oficjalnie polscy specjaliści podczas V Kongresu Angiologicznego, który odbył się pod koniec maja br. w Krakowie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wytyczne, opracowane przez interdyscyplinarny zespół z inicjatywy Polskiego Towarzystwa Angiologicznego, przyjęło już 14 innych towarzystw lekarskich oraz Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia i Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce. Teraz mają zostać szeroko upowszechnione i wprowadzone do codziennej praktyki.
Zagrożone żyły
W Polsce nie prowadzono odpowiednich badań epidemiologicznych, ale na podstawie amerykańskich analiz można przyjąć, że na zator płucny umiera rocznie ok. 25-33 tysięcy Polaków. W dużej części takich przypadków zakrzepica jest następstwem hospitalizacji lub zabiegu medycznego. Wiele czynników, jak unieruchomienie, znieczulenie czy uraz zabiegowy powoduje zastój krwi i zwiększenie skłonności do krzepnięcia, co w efekcie grozi zakrzepicą. ,Szczególnie zagrożone są żyły goleni. Największe ryzyko występuje przy zabiegach w obszarze uda, biodra i miednicy małej, czyli zabiegach ortopedycznych, urologicznych i ginekologicznych - podkreśla doc. Rafał Niżankowski, prezes Polskiego Towarzystwa Angiologicznego, kierownik Zakładu Angiologii II Katedry Chorób Wewnętrznych CM UJ w Krakowie. - Choć jest to jedno z najpoważniejszych zagrożeń, często nie jest ono dostrzegane. A konieczna jest profilaktyka. Jej zaniechanie prowadzi do śmiertelnego zatoru tętnicy płucnej, np. u 0,1 do 0,8 proc. pacjentów poddawanych planowym zabiegom chirurgii ogólnej, u 2-3 proc. pacjentów poddawanych planowej alloplastyce stawu biodrowego i u 4-7 proc. pacjentów operowanych z powodu złamania kości udowej".
Jak zapobiec zakrzepicy żył goleni
Postępowanie zapobiegające zakrzepicy żył goleni można podzielić na dwa etapy. Pierwszy to dokładna ocena ryzyka wystąpienia zakrzepicy u pacjenta. Drugi to zastosowanie odpowiedniej profilaktyki. Sprowadza się ona do kilku podstawowych zasad: wczesnego uruchomienia pacjenta po zabiegu, zastosowania podkolanówek elastycznych zmniejszających zastój żylny, włączenia heparyn, a w przypadku gdy nie jest możliwe ich podanie lub ryzyko zakrzepicy jest bardzo wysokie - zastosowania mechanicznych mankietów uciskowych.
Profilaktyka przeciwzakrzepowa nie jest więc skomplikowana, stąd trudno wytłumaczyć jej zaniechanie. Bowiem nawet w wiodących polskich szpitalach nie traktuje się jej jako postępowania rutynowego. Ponieważ problem dotyczy wielu specjalności, do opracowania wytycznych zaproszono wiele towarzystw lekarskich. W zespole, który przygotował dokument znaleźli się prof. Stanisław Łopaciuk, prof. Krystyna Zawilska, prof. Adam Torbicki, dr hab. Rafał Niżankowski, dr Roman Jaeschke, dr Piotr Gajewski i lek. Małgorzata Bała. Konsultantami zewnętrznymi byli specjaliści z Kanady i USA.
Dokument to nie wszystko
Dokument, którego ostateczną wersję zatwierdzono podczas krakowskiego kongresu angiologów, zawiera szczegółowe wytyczne do profilaktyki zakrzepicy żylnej w poszczególnych działach: w chirurgii ogólnej i urazowo-ortopedycznej, przy dużych operacjach ortopedycznych, urologicznych, ginekologicznych, operacjach neurochirurgicznych, urazach i ostrych uszkodzeniach rdzenia kręgowego, chorobach leczonych zachowawczo (np. świeży zawał serca, udar niedokrwienny z porażeniem lub znacznym niedowładem kończyn). Specjalny rozdział poświęcono zasadom stosowania leków przeciwzakrzepowych przy znieczuleniu zewnątrzoponowym i podpajęczynówkowym (heparyny zwiększają ryzyko krwawienia - powstania krwiaka w miejscu wkłucia). Kolejne części dokumentu zawierają wskazania w leczeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej (m.in. w leczeniu przeciwzakrzepowym u kobiet w ciąży), instrukcję postępowania w przypadku powikłań krwotocznych i informacje o lekach dostępnych w Polsce.
,Rozpowszechnienie profilaktyki przeciwzakrzepowej w szpitalach wymaga czegoś więcej niż samych wytycznych. Należy ustalić: kto, jakim pacjentom, jakie postępowanie i na jaki czas powinien zlecać. Konieczne jest określenie zasad współpracy między lekarzami, czyli wypracowanie lokalnych standardów i schematów postępowania. Wytyczne mają to tylko ułatwić" - podkreśla Rafał Niżankowski.








Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.