Jak poprawić wczesne i odległe wyniki transplantacji nerek

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 07-03-2018, 00:00

Wpływ zjawiska RIPC (ang. remote ischemic preconditioning — prekondycjonowanie ischemiczne na odległość) na ograniczenie zakresu niedokrwienia mięśnia sercowego lub wystąpienia ostrej niewydolności nerek po zabiegach angiochirurgicznych na aorcie brzusznej był wielokrotnie opisywany w literaturze. W transplantologii do tej pory badano go tylko u biorców nerek, nie było żadnych doniesień na temat wywołania RIPC u dawcy bezpośrednio przed pobraniem od niego narządów w celu oceny ich funkcji po przeszczepieniu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Tego zadania podjęli się lekarze z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu — prof. dr hab. n. med. Artur Pupka, kierownik Zakładu Chirurgii Endowaskularnej Katedry Chirurgii Naczyniowej, Ogólnej i Transplantacyjnej UM we Wrocławiu i lek. Agnieszka Lepiesza, doktorantka. Oboje wzięli udział w organizowanym przez „Puls Medycyny” konkursie na wybitnego innowatora w polskiej ochronie zdrowia Złoty Skalpel 2017. Zgłosili oni projekt: „Wpływ prekondycjonowania nerki przez odległe niedokrwienie na jej funkcje po przeszczepieniu oraz ocena predykcji markerów NGAL i IL-18 w funkcjonowaniu graftu”. Projekt zakwalifikował się do drugiego etapu konkursu i został wyróżniony przez jury.

Procedura pobrania nerek od zmarłych dawców objętych badaniem
Wyświetl galerię [1/3]

Procedura pobrania nerek od zmarłych dawców objętych badaniem

Szukanie sposobu ograniczenia uszkodzenia narządu

Prof. Artur Pupka, kierownik projektu, podkreśla, że jednym z głównych celów współczesnych badań z zakresu transplantologii jest zmniejszenie uszkodzenia niedokrwienno-reperfuzyjnego przeszczepianych narządów. 

„Faza niedokrwienia narządu w czasie przechowywania go w prostej hipotermii związana jest z brakiem dostarczania tlenu do komórek, a tym samym prowadzi do ich uszkodzenia poprzez aktywację cytotoksycznych enzymów. Następująca po niej faza reperfuzji, a wraz z nią reoksygenacji prowadzi do generowania reaktywnych form tlenu, aktywacji płytek krwi i neutrofili, uszkodzenia śródbłonka, zwiększenia przepuszczalności naczyń, aktywacji cytokin i układu dopełniacza. Faza ta może, paradoksalnie, nasilać uszkodzenia niedokrwienne” — tłumaczy prof. Pupka. Dodaje, że uszkodzenie niedokrwienno-reperfuzyjne w transplantologii jest jedną z głównych przyczyn wczesnej niewydolności przeszczepionego narządu.

Celem projektu, który zgłosili z Agnieszką Lepieszą, było zbadanie, czy wykorzystanie zjawiska RIPC u dawcy bezpośrednio przed pobraniem od niego nerek wpłynie na zmniejszenie ostrego, niedokrwiennego ich uszkodzenia we wczesnym okresie po transplantacji. Lekarze postanowili również sprawdzić, czy wykonana u dawcy bezpośrednio przed pobraniem nerek analiza stężeń markerów, takich jak NGAL i IL-18, może być predykcyjna dla funkcji tych narządów po ich przeszczepieniu.

Przebieg badania

Badaniem objęto 46 zmarłych dawców narządów, u których stwierdzono śmierć mózgu. Zabieg prekondycjonowania został wykonany poprzez kontrolowane (dwa cykle po 5 minut) zaklemowanie, tj. czasowe zamknięcie tętnicy biodrowej wspólnej — końcowego odgałęzienia aorty brzusznej. Grupę badaną, u której wykonano RIPC, stanowiło 17 dawców, natomiast grupę kontrolną 29 dawców. Obie grupy były dobrane pod względem wieku i KDRI (ang. Kidney Donor Risk Index). Pobrane od nich nerki przeszczepiono 88 pacjentom.

Od wszystkich dawców pobrano próbki surowicy i moczu w celu oceny stężenia markerów NGAL i IL-18 przed i po wykonaniu zabiegu prekondycjonowania. Poziomy NGAL i IL-18, jak podkreślają autorzy projektu, zostały oznaczone metodą ELISA w surowicy i moczu dawców przed i po wykonaniu RIPC oraz u biorców po 24 godz. od przeszczepu. Ponadto, wykonano oznaczenia kreatyniny u biorców po 24 godz., 5 dniach, 7 dniach, miesiącu, 3 miesiącach, 6 miesiącach, 12 miesiącach, 24 miesiącach oraz 36 miesiącach od przeszczepu. 

Co udało się ustalić badaczom

Autorzy projektu wykazali przede wszystkim ogromną przydatność markerów wczesnego uszkodzenia nerek NGAL i IL-18. Ustalili, że poziomy NGAL i IL-18 pobrane u dawcy są predykcyjne w stosunku do funkcji nerki po przeszczepieniu. W związku z tym markery te mogą być pomocne we wczesnej ocenie stopnia uszkodzenia nerek w pierwszych dniach po przeszczepie, kiedy powszechnie stosowane parametry, takie jak kreatynina, nie są jeszcze wystarczająco czułe. 

„Poziom NGAL i IL-18 pozwoli na modyfikację postępowania w przypadku opóźnionej funkcji graftu (ang. delayed graft function, DGF), w szczególności stosowania dializ, rodzaju immunosupresji czy decyzji o biopsji nerki. Dzięki temu będzie możliwe szybsze wdrożenie optymalnego leczenia, co wpłynie na wydłużenie przeżycia przeszczepionej nerki” — podkreśla Agnieszka Lepiesza.

Z kolei ze względu na zbyt małą grupę zmarłych dawców objętych badaniem i krótki czas pomiędzy RIPC a początkiem zimnego niedokrwienia (ang. cold ischemic time, CIT), nie można na razie jednoznacznie dowieść wpływu zabiegu prekondycjonowania na wczesną i odległą funkcję tych narządów po przeszczepieniu. Wymaga to, jak zgodnie podkreślają autorzy projektu, dalszej obserwacji. 

Według nich do poprawy wczesnych i odległych wyników przeszczepienia nerek może się przysłużyć wydłużenie odstępu między RIPC a początkiem zaklemowania aorty w ciele dawcy, czyli początkiem zimnego niedokrwienia.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.