Jak odczytywać kartę zgonu osoby zmarłej na COVID-19?

mec. Eliza Michalska-Kowalczyk oraz apl. radc. Anna Grabarczyk; Fortak & Karasiński Radcowie Prawni Sp.P
opublikowano: 21-05-2020, 16:31

Dlaczego w karcie zgonu osoby zakażonej koronawirusem SARS-CoV-2 w rubryce 18a lekarz zaznaczył, że zmarły nie zmarł na chorobę zakaźną, a w przyczynie zgonu nie podano "COVID-19”? Wyjaśniamy wątpliwości dotyczące prawidłowego kodowania zgonów spowodowanych koronawirusem i wypełnienia karty zgonu zmarłych na COVID-19.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W dobie pandemii koronawirusa wiele osób musi zmierzyć się z dramatem osobistym, jakim jest śmierć osoby bliskiej na wywoływaną nowym koronawirusem chorobę COVID-19, co także wiąże się z koniecznością dopełnienia licznych formalności. Z doniesień medialnych często dowiadujemy się, że pogrążone w żałobie rodziny zmarłych zarzucają lekarzom nieprawidłowe wypełnienie karty zgonu. I tak, placówki leczące zakażonych SARS-CoV-2 spotykają się często z niechęcią ze strony osób bliskich zmarłego. Jak to bowiem możliwe – pytają pacjenci – że w karcie zgonu nie zaznaczono okienka „choroba zakaźna”, a w przyczynie zgonu nie podano „COVID-19”? Pojawiają się nawet głosy, że powyższe jest celowym działaniem mającym na celu zaniżenie statystyki związanej ze zgonami będącymi następstwem zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2.

W celu uzyskania możliwości kodowania zgonu z powodu COVID-19, został wprowadzony przez WHO kod U07.1 z priorytetem w sekwencji zdarzeń.
Zobacz więcej

W celu uzyskania możliwości kodowania zgonu z powodu COVID-19, został wprowadzony przez WHO kod U07.1 z priorytetem w sekwencji zdarzeń. iStock

Zrozumiałe w tym względzie wątpliwości pacjentów należy odnieść do przepisów prawa związanych z procedurami towarzyszącymi wystawieniu karty zgonu i przez ich pryzmat oceniać działania personelu medycznego w omawianej kwestii. Oczywiste jest jednak, że nie każdy ma czas i możliwość – szczególnie w trudnym czasie bezpośrednio po śmierci osoby bliskiej – na przeglądanie ustaw i rozporządzeń. W związku z tym postaramy się przedstawić najważniejsze zasady rządzące procedurą dokumentowania śmierci – w tym wskutek choroby COVID-19.

Czym właściwie jest karta zgonu?

Karta zgonu jest dokumentem, który służy stwierdzeniu zgonu i jego przyczyny. Wzór karty zgonu określony jest rozporządzeniem, nie jest więc tak, że każdy szpital czy miasto może zaprojektować własną kartę zgonu.

Co do zasady – wypełnia ją lekarz leczący chorego w ostatniej chorobie lub inny lekarz. To właśnie karta zgonu, przedstawiona kierownikowi urzędu stanu cywilnego, stanowi podstawę do wystawienia aktu zgonu. Część karty przeznaczona dla administracji cmentarza pozwala natomiast na zorganizowanie zmarłemu pochówku. Dokument ten zawiera najważniejsze informacje pozwalające zidentyfikować zmarłego, ale i określić okoliczności śmierci. Obok danych o osobie zmarłej, z prawidłowo wypełnionej karty zgonu można dowiedzieć się, jaki był czas zgonu i – co szczególnie istotne w kontekście omawianego zagadnienia – jakie były przyczyny zgonu. 

Przyczyny zgonu w karcie zgonu

Rubryka 18 karty zgonu pozostawia miejsce na wpisanie przyczyn zgonu. Celowo należy posłużyć się liczbą mnogą – przewidziane są bowiem rubryki do wpisania przyczyny: bezpośredniej, wtórnej oraz pierwotnej. Czemu ma służyć wypełnienie aż trzech rubryk? Pozwala to na dokładne oddanie sekwencji wydarzeń, która doprowadziła ostatecznie do śmierci. Kluczowe znaczenie ma tu przeanalizowanie tego, co było w danej sytuacji bezpośrednią przyczyną śmierci, ale też jaki łańcuch przyczyn – chorób do niej doprowadził.

I tak wyróżniamy, jak wspomniano, przyczynę bezpośrednią, wtórną i pierwotną. Przyczyna bezpośrednia to, mówiąc najprościej, okoliczności, stan lub choroba, które bezpośrednio doprowadziły do zgonu. Przyczyną wtórną nazywamy np. chorobę lub stan, który wywołał przyczynę bezpośrednią. Przyczyna pierwotna (a także także: „wyjściowa”) to ta okoliczność lub choroba, która wywołała łańcuch zdarzeń – to coś, co leżało u podnóża problemów, było pierwszym ogniwem łańcucha.

Oprócz przyczyn śmierci, lekarz uzupełniając kartę zgonu może wypełnić jeszcze miejsce przeznaczone na wskazanie innych okoliczności, które przyczyniły się do zgonu, jednak niezwiązanych z chorobą ani stanem ją powodującym – między innymi stąd możemy czerpać wiedzę o tzw. chorobach współistniejących, o których obecności u zmarłych na COVID-19 głośno w mediach. 

Lekarz oprócz opisania przyczyn może nadać tzw. kody ICD 10 (niezależnie, dla celów statystycznych, kody nadaje na późniejszym etapie koder). Pod tą nazwą kryje się powszechnie stosowana w medycynie Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych. Konkretne choroby i problemy zdrowotne opisywane są za pomocą kodów składających się z liter i cyfr. I tak np. przeziębienie wyrażone w kodzie ICD 10 ma symbol „J00”, podczas gdy np. oparzenie skóry – „L55”. Kody ICD 10 mają również szerokie zastosowanie dla celów statystycznych – dane o ich wykorzystaniu zbiera np. NFZ, na ich podstawie prowadzona jest również statystyka przyczyn zgonów Polaków. 

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego - najważniejsze zmiany legislacyjne dotyczące lekarzy, pacjentów oraz kadry zarządzającej w ochronie zdrowia
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego - najważniejsze zmiany legislacyjne dotyczące lekarzy, pacjentów oraz kadry zarządzającej w ochronie zdrowia
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Kodowanie zgonów spowodowanych COVID-19

W przypadku choroby wywoływanej koronawirusem SARS-CoV-2, przyjęto dwa rodzaje kodów ICD 10. Dla przypadków, w których chory miał przeprowadzony test i wynik wyszedł pozytywny, jest to U07.1. Dla przypadków, w których test wyszedł niejednoznaczny, nie został wykonany, lub zgon nastąpił przed wykonaniem testu – właściwym kodem jest U07.2. Zgodnie z wytycznymi WHO, powtórzonymi przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny, te dwa kody powinny być stosowane właśnie dla określenia wyjściowej (pierwotnej) przyczyny zgonu u osób zakażonych lub podejrzewanych o zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

CZYTAJ WIĘCEJ: Koronawirus SARS-CoV-2: jak określić przyczynę zgonu z powodu COVID-19 [WYTYCZNE NIZP-PZH)

Nie powinno więc budzić obaw o zafałszowanie lub nieprawidłowe wypełnienie karty zgonu, jeśli jako przyczyna bezpośrednia śmierci wskazana jest np. ostra niewydolność oddechowa, a dopiero jako pierwotna przyczyna opisana została choroba COVID-19. W karcie zgonu lekarz powinien też wpisać choroby współistniejące, np. nadciśnienie czy alergie. 

COVID-19 jako choroba zakaźna

Przy odczytywaniu karty zgonu osoby chorej na COVID-19 (lub podejrzaną o bycie chorą na COVID-19), problematyczną kwestią jest także zaznaczanie przez lekarzy w rubryce 18a karty zgonu, że zmarły nie zmarł na chorobę zakaźną. W odpowiednim miejscu lekarz ma bowiem możliwość wskazania, czy przyczyną zgonu pacjenta była choroba zakaźna w rozumieniu odpowiednich przepisów i w przypadku COVID-19 lekarze konsekwentnie zaznaczają w tym przypadku „nie”. Szum informacyjny potęgują również medialne przypadki, w których lekarz zdecydował się zaznaczyć w przypadku COVID-19 „tak” – co w opinii wielu osób stanowi dowód, że właśnie ta odpowiedź powinna zostać zaznaczana.

Z pomocą w ustaleniu, jaka powinna być właściwa praktyka, ponownie przychodzą odpowiednie przepisy. W kontrowersyjnej rubryce karty zgonu, co często się pomija, lekarz odpowiada na pytanie, czy przyczyna zgonu wystąpiła z powodu choroby zakaźnej, o której mowa w art. 9 ust. 3 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Przepis ten wskazuje, że zwłoki osób chorych na niektóre choroby zakaźne powinny być pochowane w terminie 24 godzin od chwili zgonu. O tym, o jakie „niektóre choroby zakaźne” chodzi, rozstrzyga odpowiednie rozporządzenie, które ustanawia wykaz chorób zakaźnych, w przypadku których stwierdzenie zgonu wymaga szczególnego postępowania ze zwłokami osób zmarłych na te choroby. Ustawodawca wskazał w tym akcie prawnym na 10 chorób, których wystąpienie generuje precyzyjnie określone obowiązki, których celem jest zapobieżenie rozprzestrzenienia się choroby zakaźnej.

Chorobami w przypadku których stwierdzenie zgonu powoduje obowiązek natychmiastowego usunięcia z mieszkania zwłok osób zmarłych na te choroby i pochowania na najbliższym cmentarzu w ciągu 24 godzin od chwili zgonu są (zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z dnia 6 grudnia 2001 r. w sprawie wykazu chorób zakaźnych, w przypadku których stwierdzenie zgonu wymaga szczególnego postępowania ze zwłokami osób zmarłych na te choroby):

  • cholera,
  • dur wysypkowy i inne riketsjozy,
  • dżuma,
  • gorączka powrotna,
  • nagminne porażenie dziecięce,
  • nosacizna,
  • trąd,
  • wąglik,
  • wścieklizna,
  • żółta gorączka i inne wirusowe gorączki krwotoczne.

COVID-19 nie został włączony do wykazu chorób zakaźnych, nie jest więc chorobą, o której mowa w art. 9 ust. 3 ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. W konsekwencji – lekarz nie powinien zaznaczyć rubryki „tak” w odpowiednim miejscu karty zgonu, zmarły bowiem nie cierpiał na jedną z chorób wymienionych w wykazie.

PODSUMOWANIE

Na sytuację epidemiczną, w której znaleźliśmy się jako społeczeństwo, trudno było się przygotować. Niestety część z nas dotknięta jest nią w najtrudniejszy sposób, kiedy to choroba, a czasem śmierć osoby bliskiej jest następstwem choroby COVID-19. Chaos informacyjny, w którym funkcjonujemy, na pewno nie pomaga w trudnej sytuacji. Czasem nawet postępowanie zgodne z procedurami budzi złość i niezrozumienie, jednak warto podkreślać, że nie jest ono zazwyczaj następstwem niechlujstwa czy złośliwości. Pamiętajmy, że po stronie kadry medycznej postępowanie zgodnie z procedurami nie jest kwestią osobistego wyboru, a obowiązkiem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: GUS wyjaśnia, jak prowadzi statystykę zgonów

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mec. Eliza Michalska-Kowalczyk oraz apl. radc. Anna Grabarczyk; Fortak & Karasiński Radcowie Prawni Sp.P

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.