Iwabradyna nie poprawia rokowań w chorobie wieńcowej

Aleksandra Piechuta
17-09-2014, 12:14

Wysoka częstość rytmu serca jest znanym czynnikiem ryzyka choroby układu krążenia w ogólnej populacji. Okazuje się, że iwabradyna – zmniejszająca liczbę uderzeń serca na minutę, nie poprawia rokowań u pacjentów ze skurczową niewydolnością serca, dyfunkcją lewej komory serca lub tętnem powyżej 70 uderzeń na minutę.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Projekt „SIGNIFY”, którego wyniki opublikowano w najnowszym wydaniu prestiżowego czasopisma „New English Journal of Medicine”, został przeprowadzony w celu dokładnego określenia wskazań dla iwabradyny. Mechanizm działania leku polega na hamowaniu węzła zatokowego w układzie bodźcoprzewodzącym serca, powodując zmniejszoną częstość rytmu. Nie wywiera jednocześnie wpływu na ciśnienie tętnicze krwi lub fazę skurczu lewej komory serca.

Do badania kwalifikowano chorych powyżej 55 roku życia, u których udokumentowano stabilną chorobę wieńcową i tętno powyżej 70 na minutę, wykluczano tych z niewydolnością serca. Populację  19102 pacjentów losowo podzielono na dwie grupy. Pacjentom pierwszej z nich zaordynowano iwabradynę w dawce 10mg dwa razy dziennie aż do uzyskania częstości rytmu serca 55-60 na minutę. Druga grupa chorych zażywała placebo. Jako główny punkt końcowy badania określono śmierć z powodu choroby sercowo-naczyniowej lub wystąpienie zawału mięśnia sercowego.

Po 3 miesiącach trwania badania średnie tętno było niższe u pacjentów zażywających iwabradynę – 60,7±9,0  uderzeń serca na minutę – niż u tych, którzy zażywali placebo – 70,6±10,1. W okresie follow-up (mediana 27.8 miesiąca) nie odnotowano istotnej różnicy między prawdopodobieństwem wystąpienia takich zdarzeń jak- śmierć z powodu choroby układu krążenia czy zawału mięśnia sercowego (6,8 proc. vs. 6,4 proc., p=0,2). U pacjentów z chorobą wieńcową ograniczającą ich zwykłą aktywność (II stopień i wyższy w skali CCS), iwabradyna  powodowała wzrost  prawdopodobieństwa zgonu lub zawału serca (p=0,02). Występowanie efektu ubocznego w postacii bradykardii było zdecydowanie rzadsze w grupie chorych, którzy dostawali placebo niż u tych, którzy zażywali lek (2,3% vs. 18%, p<0,001).

Badanie SIGNIFY ukazało nieskuteczność iwabradyny w leczeniu pacjentów ze stabilną chorobą wieńcową. Należy również uważać z terapią szczególnie w tej grupie pacjentów, którym objawy choroby ograniczają funkcjonowanie.

Źródło: NEJM








   

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Aleksandra Piechuta

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Iwabradyna nie poprawia rokowań w chorobie wieńcowej
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.