Innowacje w ochronie zdrowia napędem gospodarki

Reinier Schlatmann, prezes firmy Philips na kraje Europy Środkowo-Wschodniej
opublikowano: 19-09-2018, 17:00
aktualizacja: 19-09-2018, 18:16

Inwestycje w zdrowie obywateli, zarówno poprzez wdrażanie innowacji technologicznych, jak i lekowych, mają ogromny wpływ nie tylko na długość i jakość życia ludzi, ale także na gospodarkę. By pokazać o jakiej skali mówimy, warto odnieść się do danych Światowej Organizacji Zdrowia, które pokazują, że każda złotówka zainwestowana w zdrowie przyniesie czterokrotny zwrot z inwestycji. Obserwując globalne trendy i wiedząc przed jakimi wyzwaniami stoimy, nie można bagatelizować tych informacji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dzięki rozwojowi medycyny żyjemy dziś coraz dłużej. W Polsce, jak podaje Główny Urząd Statystyczny, tylko w porównaniu do 1990 r., długość życia wydłużyła się średnio o 7 lat. Przy jednoczesnym spadku dzietności następuje nie tylko zmniejszanie podaży zasobów pracy, co wpływa na kondycję gospodarczą kraju, ale także zwiększa się liczba ludzi w starszym wieku. Średnio szacuje się, że 80 proc. osób po 65. roku życia ma jedną z chorób cywilizacyjnych, zaś połowa z nich dwie lub więcej. Tymczasem w Polsce, jak i w wielu krajach Europy, możliwości systemu są niewystarczające do sprostania potrzebom wynikającym z gwałtownie rosnącej liczby świadczeń medycznych. Odnotowuje się m.in. znaczne deficyty kadr medycznych.

Reinier Schlatmann, prezes firmy Philips na kraje Europy Środkowo-Wschodniej
Zobacz więcej

Reinier Schlatmann, prezes firmy Philips na kraje Europy Środkowo-Wschodniej Fot. Archiwum

Zwiększanie środków na ochronę zdrowia jest dobrym kierunkiem i jestem przekonany, że polscy pacjenci w znaczący sposób skorzystają na podniesieniu wydatków na opiekę zdrowotną do 6 proc. PKB do 2025 r. Podobnie jak podwyższenie limitów na studia medyczne zaowocuje zwiększeniem kadr medycznych. Niezbędne są jednak rozwiązania, które zwielokrotnią rezultaty podjętych działań, poprawią wydajność i efektywność, a także pomogą w przejściu od modelu opartego na liczbie procedur w służbie zdrowia do modelu value-based care.

Wykorzystanie zdobyczy IV rewolucji przemysłowej i wniesienie ich do zarządzania zdrowiem populacyjnym, a także wdrożenie innowacji mogą stanowić klucz do zmierzenia się z wyzwaniami służby zdrowia. Dlaczego? Nowoczesne technologie pozwalają na łączenie danych zlokalizowanych w różnych systemach i na różnych poziomach, umożliwiając profesjonalistom medycznym dostęp do pełniejszego obrazu sytuacji zdrowotnej pacjenta. Dzięki temu lekarze mogą szybciej podejmować decyzje, których trafność jest zdecydowanie wyższa i mogą to robić także na odległość. Poza tym za sprawą nowych rozwiązań pacjent zostaje zaopatrzony w narzędzia, dzięki którym może lepiej dbać o swoje zdrowie i stać się aktywnym ogniwem w procesie leczenia, ale też profilaktyki.

Jak powszechnie wiadomo, medycyna naprawcza jest droższa niż profilaktyka, jednak ze względu na skalę potrzeb, cały system służby zdrowia w przeważającym stopniu skoncentrowany jest na tym pierwszym obszarze. Odpowiednie wykorzystanie innowacyjnych technologii może znacząco zwiększyć efekty działań profilaktycznych. Już dziś nowe technologie dostarczają nam informacji o ilości ruchu, snu, pozwalają lepiej zapanować nad odpowiednią dietą. Połączenie informacji o nawykach oraz ich wpływie na nasze zdrowie i jego konkretne parametry, a także ich monitorowanie pozwoli lepiej przewidywać choroby i im zapobiegać. To wszystko zaś przełoży się na zmniejszenie obciążeń systemu ochrony zdrowia. Ale to nie wszystko, ponieważ nowoczesne technologie, oprócz wsparcia w obszarze zapobiegania, przynoszą korzyści także na etapie diagnozowania, leczenia, rehabilitacji czy opieki domowej.

W leczeniu szpitalnym nowoczesny sprzęt umożliwia przede wszystkim prawidłową ocenę stanu zdrowia pacjenta już podczas pierwszych badań diagnostycznych. Ma także zastosowanie w trakcie terapii. Dzięki niemu personel medyczny może się lepiej przygotować do operacji, np. drukując trójwymiarowy model serca pacjenta, ma też możliwość na bieżąco śledzić postęp zabiegu na ekranach. Dzięki technologiom małoinwazyjnym pacjenci po operacjach mogą wcześniej opuścić szpital. Kolejnym etapem jest rekonwalescencja, której powodzenie zależy m.in. od stałego monitorowania wyników pacjenta w szpitalu, a następnie w domu, co pozwala na szybką reakcję w sytuacji pogorszenia stanu zdrowia.

To korzyści w skali mikro, zaś w skali makro wdrożenie innowacji oznacza mniejsze kolejki do lekarzy i na badania, diagnozowanie chorób na wcześniejszych etapach, więcej terapii zakończonych sukcesem i w krótszym czasie, a w rezultacie więcej zdrowych ludzi, którzy mają pozytywny wpływ na gospodarkę państwa, stanowiąc motor jej rozwoju.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Reinier Schlatmann, prezes firmy Philips na kraje Europy Środkowo-Wschodniej

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.