Infekcja koronawirusem zakłóca zdrową równowagę drobnoustrojów w jelitach

MJM/PAP
opublikowano: 04-11-2022, 10:36

Infekcja wirusem SARS-CoV-2 może zmniejszyć liczbę gatunków bakterii w jelitach, co otwiera drogę do rozwoju niebezpiecznych drobnoustrojów – dowodzą wyniki badania opublikowane w “Nature Communications”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Infekcja koronawirusem bezpośrednio zakłóca zdrową równowagę drobnoustrojów w jelitach, dodatkowo zagrażając pacjentom.
Infekcja koronawirusem bezpośrednio zakłóca zdrową równowagę drobnoustrojów w jelitach, dodatkowo zagrażając pacjentom.
Pixabay
  • Do tej pory nie było jasne, czy koronawirus uszkadzał zdrowy mikrobiom jelitowy, czy też punktem wyjścia było osłabione wcześniej jelito – co czyniło organizm bardziej podatnym na wirusa.
  • Nowe badanie przeprowadzone przez amerykańskich naukowców wydaje się faworyzować pierwszą hipotezę.
  • Dodatkowo udało się ustalić, że gatunki bakterii oporne na antybiotyki mogą przedostać się do krwiobiegu, narażając pacjentów na większe ryzyko zagrażających życiu wtórnych infekcji.

W badaniu prowadzonym przez naukowców z NYU Grossman School of Medicine wzięło udział 96 mężczyzn i kobiet hospitalizowanych z powodu COVID-19 w 2020 r. w Nowym Jorku i New Haven w stanie Connecticut.

– Nasze odkrycia sugerują, że infekcja koronawirusem bezpośrednio zakłóca zdrową równowagę drobnoustrojów w jelitach, dodatkowo zagrażając pacjentom – mówi współautor badania, mikrobiolog dr Ken Cadwell.

– Teraz, gdy odkryliśmy źródło tej nierównowagi bakteryjnej, lekarze mogą lepiej zidentyfikować tych pacjentów z koronawirusem, którzy są najbardziej narażeni na wtórną infekcję krwi – dodaje Cadwell.

Infekcja koronawirusem zakłóca zdrową równowagę drobnoustrojów w jelitach

W ramach prowadzonego badania, naukowcy najpierw zainfekowali dziesiątki myszy koronawirusem i przeanalizowali skład gatunków bakterii w próbkach kału. Ten krok pozwolił im ustalić, czy koronawirus może bezpośrednio zakłócić mikrobiom niezależnie od hospitalizacji i leczenia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Chosta-2: nowy koronawirus wykryty w Rosji. Co o nim wiemy?

Następnie naukowcy pobrali próbki kału i badania krwi od pacjentów z COVID-19 w szpitalach NYU Langone Health i Yale University, aby ocenić skład drobnoustrojów jelitowych i obecność wtórnej infekcji. Jeśli jakakolwiek grupa bakterii stanowiła większość bakterii żyjących w jelitach, uważano ją za dominującą.

– Nasze wyniki podkreślają, że mikrobiom jelitowy i różne części układu odpornościowego organizmu są ze sobą ściśle powiązane. Infekcja w jednym może prowadzić do poważnych zakłóceń w drugim – mówi jeden z autorów badania, dr Jonas Schluter, adiunkt na Wydziale Mikrobiologii NYU Langone.

Schluter zastrzega, że pacjenci otrzymywali różne rodzaje leczenia swojej choroby – dlatego badanie nie mogło w pełni wyjaśnić wszystkich czynników, które mogły przyczynić się do zakłócenia ich mikrobiomu i zaostrzenia choroby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19: jak otyłość wpływa na przebieg zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.