Impas w sprawie in vitro przełamany

AK
opublikowano: 22-10-2012, 20:56

Zapłodnienie in vitro będzie refundowane od lipca 2013 roku. Zabiegowi będą mogły poddać się nie tylko małżeństwa - zapowiedział premier Donald Tusk.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Będzie to możliwe dzięki specjalnemu programowi Ministerstwa Zdrowia. Ma on objąć 15 tys. par (problem niepłodności – według szacunków rządu – dotyczy ok. 1,3 mln par) i będzie trwać 3 lata.

Państwo finansować będzie trzy próby zapłodnienia. Premier zastrzegł, że finansowane będą wyłącznie zabiegi, gdzie będzie „gwarancja bezpieczeństwa dla zarodka, a nie tylko dla pacjentów poddających się tej procedurze”.
Pary będą musiały przedstawić dokument zapewniający, że zarodek niezaimplementowany zostanie zamrożony i wykorzystany w przyszłości. Program będzie dostępny także dla osób żyjących w wolnych związkach, nie tylko małżeństw.

Nie znamy jeszcze szczegółów programu Ministerstwa Zdrowia. Wiemy, że nie ma on oceny AOTM. Wygląda więc na to, że to kolejna – po dopalaczach – sprawa, którą rząd chce przeprowadzić w ekspresowym tempie. Skąd ten pośpiech? Najprawdopodobniej to szybkich działań rząd zmusiła rada miasta Częstochowy, która postanowiła dofinansowywać in vitro zameldowanym w tym mieście małżeństwom. Częstochowianie mogą liczyć na 3 tys. dopłaty (cała procedura ta kosztuje ok. 10 tys. zł).

O refundacji in vitro dyskutuje się od lat. Sama Platforma Obywatelska przygotowała 2 projekty ustaw regulujące tę kwestię. Na drugim biegunie jest projekt PiS, który zabrania in vitro i wprowadza kary dla lekarzy zajmujących się tą procedurą. Program resortu zdrowia to sposób na uniknięcie sporów i dyskusji ideologicznych w parlamencie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: AK

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.