Immunochemioterapia w centrum uwagi europejskich onkologów

Rozmawiała Monika Rachtan
opublikowano: 30-05-2019, 09:15

Europejski Kongres Raka Płuca w Genewie gromadzi najznamienitszych specjalistów zajmujących się diagnostyką i leczeniem tego nowotworu. O najważniejszych tematach poruszanych podczas tego spotkania rozmawiamy z jego uczestnikiem dr. n. med. Maciejem Brylem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jakie doniesienia dotyczące innowacyjnych metod jego leczenia zostały przedstawione podczas tegorocznego kongresu?

Dr n. med. Maciej Bryl
Zobacz więcej

Dr n. med. Maciej Bryl

Podczas Europejskiego Kongresu Raka Płuca w Genewie analizowane są najnowsze badania oraz omawiane metody leczenia raka płuca, które pojawiły się w ostatnim czasie. Specjaliści w trakcie debat mogą wymieniać dotychczasowe doświadczenia oraz omówić spostrzeżenia, które nabyli podczas prowadzenia badań i leczenia pacjentów.

W trakcie tegorocznego kongresu wiele miejsca poświęcono immunoterapii. Jest to uzasadnione, gdyż prowadzone przez nas badania dowodzą, że zastosowanie jej u pacjentów w IV stopniu zaawansowania nowotworu znacząco wydłuża ich życie. Szczególną uwagę zwrócono na połączenie immunoterapii z chemioterapią.

Najnowsze opublikowane rezultaty badań wskazują, że zastosowanie immunochemioterapii w poszczególnych grupach pacjentów poprawia wyniki ich leczenia. Podczas spotkania w Genewie analizowano konkretne grupy i na ich przykładzie debatowano o tym, komu takie leczenie może być dedykowane.

Omawiając terapię raka drobnokomórkowego, zwrócono uwagę na zaprezentowane już wcześniej badanie IMpower 133. Oceniano w nim wyniki jednoczasowej immunoterapii atezolizumabem w połączeniu z chemioterapią u pacjentów z zaawansowanym drobnokomórkowym rakiem płuc. Stanowi on około 15 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory płuca. W badaniu wykazano, że immunoterapia pozwoliła na wydłużenie całkowitego przeżycia chorych o 2 miesiące (mediana w leczeniu tylko chemioterapią wynosiła 10 miesięcy, a w leczeniu z immunochemioterapią ponad 12 miesięcy). Warto podkreślić, że zaawansowany drobnokomórkowy rak płuca był dotychczas najgorzej rokującym podtypem tego nowotworu, oraz że przez ostatnie 20 lat nie udało się osiągnąć istotnego postępu w jego leczeniu. Przedstawione badania są więc przełomowe w tym typie nowotworu i pozwalają na zapoczątkowanie nowego sposobu postępowania.

Immunoterapia, która od niedawna jest dostępna także dla pacjentów w Polsce, wydaje się przełomem w leczeniu nowotworów płuca. Jak rozwój immunoterapii wpływa na czas przeżycia pacjentów wolny od progresji oraz czas przeżycia całkowitego?

Immunoterapia w większości przypadków jest obecnie stosowana u pacjentów, u których wcześniej stosowaliśmy chemioterapię. Trzeba jednak podkreślić, że rokowanie chorego po zastosowaniu immunoterapii, a tym samym efektywność leczenia jest znacząco lepsza w porównaniu z dotychczas stosowaną chemioterapią. Około 20 proc. chorych, u których zastosowano immunoterapię, odpowiada bardzo długim okresem wolnym od progresji choroby.

Podczas kongresu w Genewie przedstawiono końcową analizę badania KEYNOTE-042, w którym porównywano zastosowanie immunoterapii z chemioterapią u pacjentów w IV stopniu zaawansowania raka płuca ze stwierdzoną ekspresją liganda PD-L1 w dowolnym odsetku. Wykazano, że u chorych z przynajmniej 1 proc. komórek PD-L1-dodatnich mediana czasu przeżycia całkowitego wyniosła 16,4 miesiąca, gdy byli leczeni pembrolizumabem, a dla chemioterapii 12,1 miesiąca. Natomiast w grupie pacjentów z odsetkiem komórek PD-L1-pozytywnych powyżej 50 proc. mediana całkowitego przeżycia wyniosła 20 miesięcy w porównaniu z 12,2 miesiąca przy zastosowaniu chemioterapii. Szczegółowe analizy wykazały, że efekt immunoterapii w pierwszej linii leczenia koreluje z poziomem ekspresji PD-L1 i dotyczy głównie osób z wysokim jego odsetkiem.

Zaprezentowano również zbiorczą analizę 3 badań z pembrolizumabem. Wykazano, iż wiek pacjentów, którzy poddani byli immunoterapii, nie wpływał na skuteczność zastosowanego leczenia. Nie zauważono żadnej różnicy w efektywności leczenia zarówno w grupie chorych powyżej 75. roku życia, jak i poniżej tego wieku. Z przedstawionej analizy wynika więc, iż kwalifikując pacjenta do leczenia immunoterapią, nie możemy brać pod uwagę jego wieku metrykalnego, a powinniśmy określać jego wiek biologiczny, zważając na ogólny stan zdrowia oraz schorzenia współtowarzyszące chorobie nowotworowej. Podsumowując: wprowadzenie immunoterapii do leczenia chorych na raka płuca nie poszerza grupy pacjentów, u których możemy je zastosować, ale pozwala na znaczne przedłużenie życia pacjenta bez względu na jego wiek.

Wiele przypadków raka płuca jest rozpoznawanych w późnym stopniu zaawansowania choroby, gdy leczenie systemowe często okazuje się mało skuteczne. Zastosowanie nowych metod leczenia daje jednak szansę na znaczne przedłużenie życia pacjentów. Czy w ich przypadku rak płuca staje się chorobą przewlekłą?

Jedynie u około 20-30 proc. pacjentów możemy zastosować leczenie radykalne (operacyjne lub radioterapię) lub miejscowe w postaci radiochemioterapii skojarzonej. Około 50 proc. pacjentów, u których rozpoznawany jest nowotwór płuca, jest w IV stopniu zaawansowania choroby (obecne są przerzuty). Pozostała grupa chorych to pacjenci w III stopniu zaawansowania, u których również nie jest możliwe leczenie radykalne. U tych pacjentów od lat 80. XX wieku standardem postępowania jest chemioterapia, która z roku na rok pozwala na coraz efektywniejsze wydłużanie życia chorych. Odkryte jednak w ostatnich kilkunastu latach mutacje EGFR, ALK, ROS w nowotworach umożliwiają dokładniejsze precyzowanie terapii i stosowanie u chorych leczenia celowanego, które pozwala przedłużyć ich życie nawet o kilka lat. Oczywiście, nie wszystkie leki, które są dostępne i zarejestrowane w poszczególnych liniach leczenia, są refundowane w Polsce, jednak stosowane dotychczas preparaty pozwalają nam zaobserwować znacznie lepsze wyniki terapii celowanej. Obecnie możemy stwierdzić, że istnieje w Polsce grupa pacjentów, u których zastosowanie terapii spowodowało, że rak płuca stał się chorobą przewlekłą i mimo iż był on w IV stopniu zaawansowania, ci chorzy żyją nawet 5-7 lat.

Czy w Polsce możliwe jest kompleksowe leczenie chorych na raka płuca, uwzględniające immunoterapię? Jakie działania są potrzebne, aby zapewnić im dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia?

W Polsce pozostaje jeszcze wiele do zrealizowania, aby zapewnić chorym na raka płuca lepszy dostęp do leczenia. Pierwszy problem to późne rozpoznania raka płuca. Pacjenci, u których pojawiają się pierwsze objawy nowotworu, często są leczeni nieprawidłowo ze względu na brak wykonania podstawowych badań — RTG i TK klatki piersiowej. W wielu sytuacjach chory trafia do onkologa w momencie, gdy nie jest już możliwe leczenie radykalne, co znacznie pogarsza rokowanie.

Kolejnym problemem na ścieżce diagnostycznej jest nieodpowiednia refundacja procedur medycznych, które są potrzebne do odpowiedniego rozpoznania choroby. Dotyczy to szczególnie diagnostyki histopatologicznej i cytologicznej. Chorzy w pierwszej kolejności trafiają do małych ośrodków diagnostycznych, które nie są w stanie wykonać kompleksowych badań, a tym samym niemożliwe jest dokładne określenie podtypu i stopnia zaawansowania nowotworu oraz ustalenie sposobu leczenia. Rozwiązaniem jest tworzenie ośrodków referencyjnych, które zajmują się kompleksową diagnostyką oraz leczeniem pacjentów.

Innym problemem jest niemożność podjęcia w wielu ośrodkach (ze względów organizacyjnych) jednoczasowej radiochemioterapii u chorych na raka płuca w III stopniu zaawansowania. Kwestią następną jest brak refundacji terapii uzupełniającej to leczenie, czyli możliwości podawania durwalumabu, który jest już stosowany wielu krajach Unii Europejskiej.

Kolejną szansą na wydłużenie życia pacjentów z rakiem płuca jest refundacja celowanych leków II i III generacji, które mogą być stosowane u chorych z rearanżacją genu ALK. Osoby z tą anomalią stanowią około 1-3 proc. wszystkich pacjentów i są to najczęściej ludzie młodzi, niepalący papierosów. Obecnie mamy w Polsce dostęp tylko do leków I generacji, natomiast w innych krajach z powodzeniem stosowane są już nowsze i skuteczniejsze preparaty. Podsumowując, cieszy mnie obecny dostęp do nowoczesnych terapii, jednak martwi opóźnienie wprowadzania nowszych i skuteczniejszych sposobów leczenia. 

Materiał opublikowany dzięki wsparciu firmy MSD.

O kim mowa
Dr n. med. Maciej Bryl jest specjalistą onkologii klinicznej, kierownikiem Oddziału Onkologii Klinicznej z Pododdziałem Dziennej Chemioterapii Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Monika Rachtan

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.