Horban: jesteśmy bardzo blisko wprowadzenia obowiązkowych szczepień dla pracowników ochrony zdrowia

  • Jacek Wykowski
opublikowano: 29-07-2021, 08:25

Mam nadzieję, że decyzje o tym, czy przymusowo szczepimy pewne grupy zawodowe, zapadną do końca przyszłego tygodnia (do 6 sierpnia). To już ostatni dzwonek. Na pewno myślimy o pracownikach ochrony zdrowia - powiedział w czwartek (29 lipca) prof. Andrzej Horban.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Nie ma jeszcze decyzji, czy będą obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych. Ale jesteśmy ich bardzo bliscy - poinformował na antenie TVN24 w programie “Jeden na jeden” prof. Andrzej Horban, główny doradca premiera dS. COVID-19.

Obowiązkowe szczepienia: dla kogo?

– Na pewno myślimy o pracownikach ochrony zdrowia, zwłaszcza wszystkich, którzy mają kontakt z pacjentem - mówił prof. Horban.

Zapytany, czy to już niemal pewne, że ta grupa zawodowa będzie objęta obowiązkowymi szczepieniami, profesor odpowiedział: - Tak.

– Wydaje nam się, że do rozważenia jest szczepienie nauczycieli. Jest to grupa zawodowa narażona na zakażenie, chociażby poprzez kontakt z dziećmi. Część nauczycieli się nie zaszczepiła - mówił prof. Horban.

Jest już niemal pewne, że obowiązek szczepień przeciw COVID-19 obejmie lekarzy, pielęgniarki i innych pracowników medycznych.
Fot. Szymon Łaszewski

W kontekście obowiązkowych szczepień przeciw COVID-19 wymieniał też inne grupy zawodowe. - Pracownicy administracji - ci, którzy mają kontakt z masowo pojawiającymi się petentami. Pracownicy sklepów wielkopowierzchniowych. Służby porządkowe... Zróbmy krok dalej - wyliczał.

Od kiedy obowiązek szczepień?

Jak podkreślał doradca premiera, “jest późno na takie decyzje, ale jeszcze mamy czas, choć mamy go niedużo”.

– Teraz wszystko jest w rękach ministra Niedzielskiego i premiera Morawieckiego. Kiedy decyzje? Mam nadzieję, że do końca przyszłego tygodnia, bo to już ostatni dzwonek, czy szczepimy przymusowo pewne grupy zawodowe czy nie - powiedział prof. Horban.

Pytany, co się stanie, jeśli ktoś będzie odmawiał obowiązkowego szczepienia przeciw COVID-19, przypomniał, że “teoretycznie można obywatelowi dać grzywnę”, a “praktycznie trzeba stworzyć takie prawo, żeby było skuteczne”. - W przypadku uporczywego uchylania się od szczepień można te grzywny mnożyć, dawać codziennie. Ale raczej stoimy na stanowisku, że ludzi należy przekonywać do sensu szczepień - podsumował prof. Horban.

Niezaszczepieni na razie bez restrykcji

– W Polsce osoby zaszczepione już w tej chwili mają łatwiej. Mają paszport covidowy, który pozwala podróżować po Europie, nie są wliczane do limitów w rożnych miejscach, w kościołach, na koncertach, do kin - mówił prof. Horban, komentując wprowadzanie obostrzeń dla osób niezaszczepionych w kilku europejskich krajach, m.in. we Francji.

W rozmowie z głównym doradcą premiera ds. COVID-19 nie padły żadne zapowiedzi wprowadzenia w najbliższym czasie takich samych lub podobnych restrykcji w Polsce. Jak jednak zaznaczył profesor, jeżeli będzie dużo więcej zachorowań, to “to jest wszystko do rozważenia”.

– Całkowity lockdown jesienią? Nie ma takiej możliwości, nie ma takiej opcji. Ryzyko, że ochrona zdrowia się załamie, jest dużo, dużo mniejsze. Może dojść do kłopotów lokalnych. Jeżeli jednak mówimy o obostrzeniach regionalnych, to oczywiście tak - mówił.

Prof. Horban podkreślił, że w Radzie Medycznej i w rozmowach z premierem “jest pełna zgodność” jeśli chodzi o lockdown. - Absolutnie należy zrobić wszystko, aby nie dopuścić do całkowitego lockdownu - zaznaczył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Grzesiowski: osoby zaszczepione nie powinny podlegać lockdownowi

Gowin: ograniczenia dla niezaszczepionych to ochrona innych. Müller: możliwe modyfikacje limitów

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.