Hiperurykemia: kiedy i jak ją leczyć?

opublikowano: 13-05-2021, 12:26

Czy hiperurykemia to tylko problem osób w starszym wieku? Jakie stężenia kwasu moczowego wymagają terapii? Czy tzw. postawa wyczekująca to błąd? Jak dobrze leczyć pacjenta z hiperurykemią? To tylko wybrane pytania, na które w programie „Pro/Kontra” odpowiadają zaproszeni eksperci: prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz, prezes Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, oraz dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, prof. NIKard, sekretarz Zarządu Głównego PTNT.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przybywa dowodów naukowych, potwierdzających destrukcyjny wpływ podwyższonego stężenia kwasu moczowego na serce i układ krążenia. Hiperurykemię uważa się za niezależny czynnik rozwoju wielu zaburzeń: nadciśnienia tętniczego, zespołu metabolicznego, choroby wieńcowej, cukrzycy, choroby naczyń mózgowych. Skala problemu jest niemała. Przykładowo: w badaniu United States National Health and Nutrition Examination Survey (NHANES 2007–2016) oszacowano, że częstość występowania hiperurykemii (HU) wynosi 20,2 proc. wśród mężczyzn (22,8 mln) i 20,0 proc. wśród kobiet (24,4 mln). Upraszczając: 1 na 5 mężczyzn i 1 na 5 kobiet ma podwyższone stężenie kwasu moczowego.

„Wagę problemu, jakim jest hiperurykemia, dostrzegły Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne oraz Europejskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego i włączyły badanie stężenia kwasu moczowego we krwi do panelu rutynowych badań, które powinny być wykonywane cyklicznie u pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Także w wytycznych Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego z 2019 roku hiperurykiemia została wskazana jako ważny, modyfikowalny czynnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych” – mówi prof. dr hab. n. med. Aleksander Prejbisz.

Eksperci podkreślają, że eliminację czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, w tym hiperurykemii, należy rozpocząć jak najszybciej.

„Długotrwałe narażenie na czynnik ryzyka będzie przekładać się niekorzystnie na rokowanie dla pacjenta i gorszą jakość jego życia. Stężenie kwasu moczowego należy oznaczyć już u 40-latków” – mówi dr hab. n. med. Piotr Dobrowolski, prof. NIKard.

Tzw. postawa wyczekująca to błąd. „Im dłużej czekamy z włączeniem leczenia, tym dłużej narażamy naszego pacjenta na działanie niekorzystnego czynnika ryzyka, jakim jest podwyższone stężenie kwasu moczowego” – dodaje prof. Piotr Dobrowolski.

Podstawowym celem leczenia hiperurykemii jest skuteczne obniżenie stężenia kwasu moczowego we krwi. Optymalne stężenie kwasu moczowego u osób zdrowych powinno wynosić < 6 mg/dl. Docelową wartość < 5 mg/dl należy uzyskać u pacjentów z wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym, na które składają się co najmniej dwa z następujących czynników ryzyka:

  • nadciśnienie tętnicze,
  • cukrzyca,
  • dyslipidemia,
  • uszkodzenie narządów
  • lub wcześniejsze incydenty sercowo-naczyniowe.

Jako lek pierwszego rzutu należy zastosować allopurynol. Leczenie powinno rozpocząć się od dawki 100 mg/dobę, zwiększanej do dawki terapeutycznej, zależnej od efektu obniżenia stężenia kwasu moczowego w surowicy. Optymalna dawka terapeutyczna mieści się zwykle w przedziale 300-600 mg. Po osiągnięciu celu terapeutycznego leczenie allopurynolem należy kontynuować, zalecane jest też stałe monitorowanie stężenia kwasu moczowego u pacjenta dwa razy w roku.

Więcej w programie „Pro/Kontra”. Zapraszamy do oglądania!

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.