Groźne następstwa kardiologiczne POChP

Rozmawiała Małgorzata Konaszczuk
opublikowano: 24-11-2014, 12:15

Przewlekła Obturacyjna Choroba Płuc (POChP), jeśli nie jest leczona, prowadzi do inwalidztwa, a w skrajnych przypadkach do śmierci. Cierpią na nią osoby w wieku 50+, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. W Polsce na POChP choruje ok. 2 mln osób, z czego 80 proc. nie wie, że są chorzy: albo bagatelizują objawy, albo są źle diagnozowani. O powikłaniach i następstwach tej choroby rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Władysławem Pierzchałą, kierownikiem Katedry i Kliniki Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, prezesem Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jakie powikłania mogą być skutkiem POChP?

W przypadku POChP można mówić o powikłaniach oraz następstwach tej choroby. Są ponadto jeszcze choroby współistniejące z POChP ze względu na podobny czynnik etiologiczny, jakim jest np. palenie papierosów, a także schorzenia, które występują częściej u pacjentów z POChP (np. rak płuca). Następstwami POChP są przede wszystkim niewydolność oddychania i niewydolność prawokomorowa serca. Czynnikiem wspólnym dla jednej i drugiej jest hipoksemiczna niewydolność oddechowa.

W pewnym momencie trwania POChP zdolność wentylacyjna i dyfuzyjna płuc chorego jest tak niska, że w jego krwi jest mniej tlenu niż powinno. Hipoksemia wyzwala odruch fizjologiczny, który objawia się skurczem tętnic płucnych, a to skutkuje zmniejszeniem ich średnicy, utrudnieniem przepływu krwi i wzrostem ciśnienia. Wzrost ciśnienia w tętnicy płucnej, czyli nadciśnienie płucne, ze względu na charakter nazywa się wtórnym (powstało na skutek pierwotnej przyczyny, jaką była hipoksemia, czyli niedotlenienie). To nadciśnienie płucne należy odróżniać od pierwotnego, które występuje głównie u młodych kobiet i nie ma znanej przyczyny.
Nadciśnienie płucne powoduje, że prawa komora serca, która tłoczy krew do płuc przez tętnicę płucną, musi nagle wykonywać większą pracę. To powoduje jej przerastanie, a ponieważ jest ona cienką komorą (raczej objętościową, nie ciśnieniową), nie wytrzymuje tego wielkiego ciśnienia i poszerza się. W efekcie napływ krwi żylnej przez prawy przedsionek do prawej komory jest mniejszy, co natychmiast powoduje obrzęki obwodowe, np. obrzęki kończyn dolnych. Ta prawokomorowa niewydolność krążeniowa w przebiegu POChP, powstała wskutek wtórnego nadciśnienia płucnego, jest najcięższym, bardzo poważnym następstwem POChP. Występuje późno i nie u wszystkich chorych.

Jak można pomóc choremu z zaawansowaną niewydolnością oddechową?

Niewydolność oddechowa jest bardzo trudnym do opanowania następstwem pulmonologicznym POChP. Dopóki ma ona charakter hipoksemiczny, dopóty może być korygowana przez podawanie tlenu za pomocą np. cewnika donosowego. Wówczas frakcja wdechowa tlenu jest większa, ciśnienie w pęcherzykach wzrasta, a tlen lepiej przedostaje się do krwi chorego. Tlen trzeba podawać przez kilkanaście godzin dziennie.

Sytuacja staje się trudniejsza, kiedy zniesienie hipoksemii spowoduje spadek wentylacji. Gdy u kogoś wystąpi niedotlenienie, jego układ oddechowy — chcąc ratować człowieka — natychmiast zwiększa wentylację. Głębokość i częstość oddechu wzrastają, dzięki czemu usuwany jest dwutlenek węgla z pęcherzyków płucnych. Jeżeli ten bodziec hipoksemiczny zostanie zlikwidowany przez nadmierne podawanie tlenu, to bodziec dla ośrodka oddechowego zniknie i nie będzie on nadawał szybkiego rytmu oddechowego. Wówczas niedostatecznie wydalany dwutlenek węgla będzie zalegał w pęcherzykach płucnych i mimo że zlikwiduje się hipoksemię, to wykreuje w ten sposób hiperkapnię. Taki błąd niestety czasem się zdarza, a wynika on z braku nadzoru nad chorymi leczonymi przewlekle tlenem. Są pacjenci, którzy oddychają płytko, mają dużo tlenu we krwi, ich cera jest zaróżowiona, ale zasypiają (śpiączka hiperkapniczna), bo w ich tkankach wzrasta ilość dwutlenku węgla z powodu zmniejszonej wentylacji. To jest bardzo trudne do skorygowania płucne następstwo POChP. Konieczna jest wtedy nieinwazyjna wentylacja mechaniczna, dzięki której nie tylko podawany może być tlen, ale też skuteczniej wentylowane są pęcherzyki płucne. Na szczęście, takie świadczenie medyczne jest w Polsce dostępne i to jest ogromny krok naprzód w opiece nad chorymi na POChP w zaawansowanym stadium.

Groźnym następstwem kardiologicznym POChP, zwiększającym umieralność w tej grupie chorych jest zator tętnicy płucnej. W układzie żylnym powstaje zakrzep, który może oderwać się od ściany naczynia i przedostać się do prawego serca, a stąd do tętnicy płucnej, którą zatyka. To jest choroba, którą nie wiadomo komu „przydzielić”: kardiologom, pulmonologom czy naczyniowcom. Ostry, masywny zator tętnicy płucnej wymaga zawsze szybkiej interwencji łącznie z trombolizą.

Dlaczego zator tętnicy płucnej występuje częściej u chorych na POChP?

Ponieważ czynnikami ryzyka zatoru jest zmniejszenie aktywności fizycznej, unieruchomienie, a ci chorzy często nie wykonują wysiłków fizycznych. Nie chodzą, nie jeżdżą na rowerze, mniej ruszają się, ponieważ mają duszność podczas wysiłku. Drugim czynnikiem jest ogólnoustrojowy stan zapalny i zwiększona lepkość krwi (większe stężenie fibrynogenu, poliglobulia). Trzecim czynnikiem może być uszkodzenie śródbłonka naczyń żylnych.

Które choroby towarzyszące mają związek z czynnikiem ryzyka POChP, jakim jest palenie papierosów?

POChP rozwija się u 20-30 proc. palaczy. Palenie papierosów jest także czynnikiem ryzyka miażdżycy, choroby wieńcowej, nadciśnienia, udaru mózgu i raka płuca. Te choroby towarzyszą często POChP, bo ich wspólną przyczyną jest palenie papierosów. Jednocześnie ogólnoustrojowy stan zapalny w przebiegu POChP sam przez się ułatwia rozwinięcie się tych chorób.  To właśnie te wymienione choroby towarzyszące decydują o umieralności chorych na POChP. 

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jakie są najczęstsze przyczyny zgonu chorych na POChP?

Mimo że ci chorzy cierpią na chorobę płuc, to najczęściej umierają na choroby sercowo-naczyniowe: udar mózgu, zawał serca, zator tętnicy płucnej. Kolejne zagrożenie to rak płuca. Wydawać by się mogło, że rak płuca ma podobny czynnik etiologiczny jak POChP, czyli palenie papierosów i jest związany tylko z paleniem. Okazało się, że rak płuca częściej występuje u chorych na POChP, którzy nigdy nie palili papierosów, niż u tych, którzy tej choroby obturacyjnej nie mają. Oznacza to, że POChP jest niezależnym od palenia papierosów czynnikiem ryzyka wystąpienia raka płuca.

POChP rozwija się u osób w wieku średnim lub podeszłym, które mają wiele innych chorób — związanych lub niezwiązanych z obturacyjną chorobą płuc. Kompleksowa opieka nad tym chorymi, obejmująca leczenie wszystkich współistniejących chorób, znacznie bardziej pomaga w poprawie jakości życia niż skupienie się lekarza wyłącznie na farmakoterapii POChP.

Jak poprawić jakość życia chorych na POChP?

Jakość życia chorego na POChP nie zwiększy się tylko przez poprawę wentylacji płuc, ale przez leczenie kompleksowe, obejmujące także choroby towarzyszące. Ci ludzie mają depresję, zanik mięśni, choroby serca, może przebyli udar, mają bezdech we śnie, mają problemy z przewodem pokarmowym i życiem seksualnym. Głównym elementem, który może poprawić jakość ich życia jest wysiłek fizyczny. Niestety, nie jest paradoksem, że człowiek, który ma duszność, nie chce wykonywać wysiłku fizycznego. Tu jest bardzo potrzebne wsparcie, np. grupowe. 

Czy w leczeniu farmakologicznym POChP pulmonolodzy mają dostęp do pełnego wachlarza terapeutycznego?

Patrząc na to przez pryzmat refundacji, myślę, że obecnie leczenie jest ogólnie dostępne. Mamy dostęp do wszystkich leków na POChP, jakie są na świecie produkowane, tylko odpłatność za nie jest różna. Dominującą grupą leków w terapii POChP są leki rozkurczające oskrzela. Powinniśmy zabiegać u płatnika o mniej więcej wyrównany dostęp do wszystkich podstawowych długo działających leków rozkurczających oskrzela, ponieważ korzysta z nich duża grupa społeczna. Ta dostępność ostatnio się poprawiła.

W jaki sposób leczenie farmakologiczne może poprawić szanse chorych na POChP?

Redukcja zaostrzeń to jest to, na czym się skupiamy, bo nie znaleźliśmy lepszego sposobu na modyfikację przebiegu tej choroby. To nie jest odkrywcze, bo dotyczy wszystkich chorób, ale w POChP jest ewidentne. Jeżeli w poprzednim roku chory miał więcej niż dwa zaostrzenia, to jeszcze więcej będzie ich miał w tym roku. Ratunkiem dla chorych jest zahamowanie tego trendu, bowiem po każdym zaostrzeniu sprawność wentylacyjna płuc pogarsza się, a jakość życia spada. 

Jak wygląda compliance w przypadku POChP?

Chorzy na POChP stosunkowo dobrze przestrzegają zasad leczenia. W przypadku choroby, której objawy przemijają, pacjenci w okresach bez dolegliwości często nie biorą leków. Chory z POChP stale się źle czuje, w związku z tym jest bardziej zdyscyplinowany. To nie jest astma, przy której jak jest dobrze, nie biorę nic (co jest oczywiście błędem). Chorzy na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc zawsze mają duszność wysiłkową. Dzięki lekom mogą funkcjonować, ruszać się, przez co poprawia się ich stan doraźny i poprawia się rokowanie na przyszłość.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Małgorzata Konaszczuk

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.