Gluten? Nie taki straszny

Ewa Kurzyńska
06-08-2018, 12:27

Coraz więcej wskazuje na to, że restrykcyjna dieta bezglutenowa, nieumotywowana zdiagnozowaną chorobą trzewną może prowadzić do zwiększonego ryzyka rozwoju innych chorób, np. cukrzycy czy schorzeń sercowo-naczyniowych. Czy gluten faktycznie jest tak szkodliwy, jak słyszy się od jakiegoś czasu? Jakie mogą być następstwa wykluczenia go z diety u osoby zdrowej? - pytamy dr n. med. Karolinę Radwan, specjalistę gastroenterologii z Centrum Medycznego Medicover.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Czy gluten faktycznie jest tak szkodliwy, jak słyszy się od jakiegoś czasu?

Kwestia celiakii dorosłych to trudny problem. Obserwujemy w ostatnich latach wzrost rozpoznawalności choroby trzewnej w wieku dorosłym
Zobacz więcej

Kwestia celiakii dorosłych to trudny problem. Obserwujemy w ostatnich latach wzrost rozpoznawalności choroby trzewnej w wieku dorosłym

iStock

Zasadniczo gluten, czyli grupa białek obecnych głównie w zbożach (pszenica, żyto, owies, jęczmień), był elementem pożywienia człowieka od zarania dziejów ludzkości. Jako taki nie jest szkodliwy. Gluten wywiera natomiast niekorzystny wpływ na przewód pokarmowy i organizm człowieka w niektórych zaburzeniach żołądkowo-jelitowych i chorobach przewodu pokarmowego. Są de facto dwie  grupy ludzi, którzy powinni unikać glutenu lub całkowicie wyeliminować go z diety. Sztandarowym przykładem choroby, w której gluten powinien być restrykcyjnie wykluczony z diety, jest choroba trzewna, czyli celiakia. Jest to choroba przewlekła o podłożu autoimmunologicznym i uwarunkowana genetycznie. U podłoża schorzenia leży nieprawidłowa reakcja układu immunologicznego na gluten, co prowadzi do uszkodzenia i zaniku kosmków jelitowych. W rezultacie dochodzi wówczas przede wszystkim do zaburzeń wchłaniania składników pokarmowych (tzw. zespół złego wchłaniania) z istotnymi konsekwencjami ogólnoustrojowymi. Kolejną grupą są osoby uczulone na białko zawarte w zbożach, mimo że nie mają choroby trzewnej. Wreszcie należy wspomnieć o tzw. nietolerancji glutenu. Jest to sytuacja, w której nie stwierdzono ani choroby trzewnej, ani alergii na zboża, jednak produkty glutenowe wywołują niekorzystne objawy ze strony układu pokarmowego (bóle brzucha, biegunki, wzdęcia, niekiedy zaparcia). Nietolerancja glutenu nie powoduje jednak poważnych powikłań ani konsekwencji ogólnoustrojowych. Warto więc okresowo nieco zmniejszyć jego ilość w diecie, jednak nie jest to wskazanie do restrykcyjnej diety bezglutenowej. Wyróżnia się również tzw. nieceliakalne choroby glutenozależne, gdzie gluten odgrywa niekorzystną rolę i może nasilać objawy. Jednak w zdecydowanej większości gluten nie ma negatywnego wpływu na organizm ludzki. W ostatnim czasie jest też nadmiernie „demonizowany” w mediach.

Panuje wręcz swoista moda na dietę bezglutenową…

Wdrażanie takiej diety, szczególnie u osób bez zaburzeń ze strony przewodu pokarmowego, nie ma żadnego uzasadnienia. Często nie ma wskazań do restrykcyjnych diet bezglutenowych, które są proponowane pacjentom przez nie zawsze kompetentnych dietetyków lub powszechnie dostępne czasopisma, promujące tzw. zdrowy tryb życia. Za decyzją o wdrożeniu diety bezglutenowej powinna zawsze stać rzetelna diagnostyka chorób glutenozależnych.

Jakie mogą być niekorzystne następstwa wykluczenia glutenu z diety u osoby zdrowej? Czy stosowanie diety bezglutenowej bez wskazań medycznych może spowodować uwrażliwienie na gluten?

Problem diety bezglutenowej, wdrażanej bez wskazań medycznych, jest obecnie szeroko badany. Dysponujemy coraz szerszą wiedzą i danymi naukowymi na ten temat. Coraz więcej wskazuje na to, że restrykcyjna dieta bezglutenowa, nieumotywowana zdiagnozowaną chorobą trzewną, może prowadzić do zwiększonego ryzyka rozwoju innych chorób, jak np. cukrzycy czy chorób sercowo-naczyniowych, otyłości. Potrzebujemy dalszych obserwacji i badań długofalowych, aby sformułować wiarygodne wnioski na ten temat, jednak sama tendencja już zaczyna być możliwa do zaobserwowania. Należy zauważyć, że np. chleb z mąki bezglutenowej jest zwykle dużo bardziej kaloryczny niż tradycyjne pieczywo. 

Obecnie szeroko dostępne są komercyjne testy, mające wykrywać nietolerancje pokarmowe IgG zależne, w tym na gluten. Przy użyciu takich testów, w pojedynczej próbce krwi, oznacza się przeciwciała przeciwko wielu różnym pokarmom. Jaka jest wartość takich testów i znaczenie wyniku dodatniego?

Niestety, powszechnie dostępne, kosztowne testy IgG zależne nie mają wystandaryzowanej wartości diagnostycznej. Pozwalają uzyskać jedynie orientacyjną, najczęściej nieadekwatną informację na temat nietolerancji pokarmowych. Na ich podstawie często dietetycy zalecają diety eliminacyjne, niekiedy bardzo restrykcyjne, które zazwyczaj nie przynoszą oczekiwanej poprawy klinicznej lub tylko częściowe złagodzenie dolegliwości. Testy takie na pewno nie powinny być zalecane w diagnostyce choroby trzewnej.

Jakie badania mają uznaną wartość diagnostyczną w kierunku alergii na gluten, nietolerancji pokarmowej oraz celiakii?

W diagnostyce choroby trzewnej istotne znacznie mają testy serologiczne (tj. z krwi), opierające się głównie na oznaczaniu specyficznych przeciwciał zaangażowanych w reakcje immunologiczne. Za najbardziej wartościowe markery serologiczne są obecnie uznawana przeciwciała przeciwko transglutaminazie tkankowej w klasie IgA i IgG oraz przeciwciała przeciwko deaminowanej gliadynie. W diagnostyce znaczenie ma również ocena endoskopowa i histopatologiczna błony śluzowej jelita cienkiego z oceną jej struktury w skali Marsha. Natomiast w diagnostyce nieceliakalnych postaci zaburzeń glutenozależnych można częściowo opierać się na testach nietolerancji pokarmowych – najlepiej z zastosowaniem IgE. Mniej wiarygodne są testy oparte o reakcji IgG zależnej.

Jakie objawy alarmowe mogą sugerować, że pacjent jest w grupie ryzyka?

Niepokojącymi objawami ze strony przewodu pokarmowego, które mogą sugerować konieczność diagnostyki w kierunku chorób glutenozależnych są: biegunka, czasem z towarzyszącymi bólami brzucha, trudne do wyjaśnienia obiektywnymi przyczynami chudnięcie, trudność w przybraniu na wadze, niedokrwistość, obecność towarzyszących nietypowych zmian skórnych (wysypki), obecność nie poddających się leczeniu aft w jamie ustnej oraz poronienia nawykowe. Ryzyko celiakii jest również nieco wyższe u osób, u których w bliskiej rodzinie występowały przypadki choroby trzewnej. Niekiedy choroba trzewna współistnieje z innymi patologiami o podłożu autoimmunologicznymi, jak np. choroba Hashimoto.

Czy celiakia może się rozwinąć się w wieku dorosłym u osoby wcześniej tolerującej gluten?

Kwestia celiakii dorosłych to trudny problem. Obserwujemy w ostatnich latach wzrost rozpoznawalności choroby trzewnej w wieku dorosłym. Niegdyś była to choroba głównie wieku dziecięcego. W wieku dorosłym często rozpoznajemy tzw. atypowe postaci choroby trzewnej, które mają niecharakterystyczny lub skąpoobjawowy przebieg kliniczny. Niekiedy jedynym objawem choroby trzewnej wieku dorosłego bywa niewyjaśniona anemia (niedokrwistość) lub podwyższone aktywności enzymów wątrobowych (tzw. transaminaz) bez typowych objawów ze strony przewodu pokarmowego. Ponadto wyróżniamy tzw. niemą postać choroby trzewnej, która nie powoduje żadnych objawów klinicznych i wykrywana jest przypadkowo w wieku dorosłym w wyniku przeprowadzenia gastroskopii z innych powodów i pobrania wycinków z dwunastnicy, gdzie stwierdza się spłaszczenie kosmków jelitowych. Uważa się, że choroba trzewna raczej nie rozwija się dopiero w wieku dorosłym, a jedynie może przez wiele lat przyjmować postać niemą (bezobjawową) i zamanifestować się dopiero po 18. roku życia. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Problem alergii dotyka wszystkich populacji na świecie - rozmawiamy z prof. dr. hab. n. med. Zbigniewem Bartuzi 

Modna dieta warzywno-owocowa grozi efektem jo-jo i utratą masy mięśniowej

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Kurzyńska

Puls Medycyny
Diety / Gluten? Nie taki straszny
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.