Głodne kawałki

Krzysztof Jakubiak, redaktor naczelny
18-10-2017, 09:03

Kiedy pisaliśmy w „Pulsie Medycyny” o buncie rezydentów pod koniec 2015 roku, powstawał nowy rząd. Obietnice kampanii wyborczej rozbudziły oczekiwania środowisk medycznych. Młodzi lekarze prawdopodobnie w sporej części oddali swoje głosy również na obóz „dobrej zmiany”. Ich także rozczarowała polityka ciepłej wody w kranie i głodne kawałki, opowiadane o planowanych reformach.

Po wyborach zwrócili się zatem do nowego rządu w sprawie zmiany na lepsze. Zaczynali skromnie, od wywiadów z mediami, wkrótce nastąpiło spotkanie z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, a potem uczestnictwo w komisjach sejmowych. Pojawiły się demonstracje pod siedzibą ministerstwa i marsze protestacyjne. Wreszcie przyszedł czas na protest głodowy. Konsekwencji i sprawności komunikacyjnej rząd może im tylko pozazdrościć, ponieważ sam nie potrafi przejąć inicjatywy. Nie skutkują stare metody zarządzania niedoborem pieniędzy. Nie pomagają sprawdzone zabiegi PR-owe. Chwyty w postaci powołania zespołu, a...
Zobacz dalszą część…

Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny

Subskrypcja elektroniczna
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
124,00 100,81 zł netto
Prenumerata papierowa
  • Nieograniczony dostęp do treści „Pulsu Medycyny” przez 12 miesięcy
  • Kilkadziesiąt tysięcy archiwalnych artykułów
  • E-wydanie „Pulsu Medycyny”
  • Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach dnia
  • Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” co dwa tygodnie
178,20 zł 165,00 zł netto

Puls Medycyny

Felieton / Głodne kawałki
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.