GIS o kontroli dodatków do żywności: Realizujemy unijne przepisy

EG/PAP
opublikowano: 04-01-2019, 08:30

W dobie globalizacji obowiązują nas przepisy UE, które w obszarze bezpieczeństwa żywności, w tym substancji dodatkowych, są zdecydowanie bardziej restrykcyjne niż w innych obszarach świata. Kontrole unijne pozwalają jednoznacznie stwierdzić, że są one w Polsce realizowane – informuje GIS w odpowiedzi na opublikowany raport NIK dotyczący systemu kontroli nad substancjami dodatkowymi w żywności.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Produkty spożywcze nafaszerowane są np. konserwantami, przeciwutleniaczami, emulgatorami, czy wzmacniaczami smaku. Tymczasem brakuje właściwego nadzoru nad ich stosowaniem – alarmuje w swoim najnowszym raporcie "Nadzór nad stosowaniem dodatków do żywności" Najwyższa Izba Kontroli. NIK skontrolował inspekcje sanitarne, Inspekcję Handlową i Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Wyniki kontroli wykazały, że monitoring obejmujący żywność był niepełny.

W odpowiedzi na opublikowane ustalenia kontrolerów z NIK Główny inspektorat Sanitarny przypomniał, że system nadzoru nad wykorzystaniem w żywności substancji dodatkowych jest regulowany przez przepisy unijne, których przestrzegania pilnują instytucje UE. GIS dostrzega jednak elementy systemu monitoringu, które powinny ulec poprawie.

"W szczególności dotyczy to połączenia inspekcji podległych Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz ściślejszej funkcjonalnej współpracy z Państwową Inspekcją Sanitarną" – wskazał Jan Bondar, rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Jan Bondar przypomniał, że za bezpieczeństwo żywności odpowiadają przedsiębiorcy branży spożywczej, którzy mają obowiązek stosowania się do wymagań w zakresie substancji dodatkowych.

„Rosnący eksport polskiej żywności potwierdza ich starania. Nie byłoby to możliwe bez przestrzegania obowiązujących przepisów UE dotyczących substancji dodatkowych" – zwrócił uwagę.

Przedstawiciel GIS poinformował również, że Inspektorat prowadzi i wspiera liczne akcje edukacyjne, czego przykładem jest choćby „Trzymaj formę” propagująca zdrowe odżywianie i regularną aktywność fizyczną. Finansuje ponadto badania prowadzone przez krajowe ośrodki naukowe nad spożyciem substancji dodatkowych. Wyniki te są przekazywane do instytucji unijnych, które zajmują się oceną ryzyka i inicjują zmiany w ustawodawstwie z zakresu bezpieczeństwa żywności.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: Brak kontroli nad wykorzystaniem dodatków do żywności

Niezdrowa dieta w dzieciństwie zwiększa ryzyko nadużywania alkoholu

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.