GIS: kolejny lockdown nie jest wykluczony

PAP/MJM
opublikowano: 17-12-2020, 14:59

“Przedłużenie obostrzeń wydaje się bardzo realne. Nowy lockdown to rekomendacja ministra zdrowia i decyzja premiera, jednak z punktu widzenia sytuacji epidemicznej, w jakiej teraz się znajdujemy, uważam, że nie jest on wykluczony” – powiedział na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” szefujący GIS Krzysztof Saczka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Główny inspektor sanitarny, pytany, czy rekomenduje zaostrzenie obostrzeń, powiedział, że wszystko zależy od tego, jak spędzimy święta Bożego Narodzenia, potem sylwestra, a następnie ferie.

"Przedłużenie obostrzeń wydaje się bardzo realne. Nowy lockdown to rekomendacja ministra zdrowia i decyzja premiera, jednak z punktu widzenia sytuacji epidemicznej, w jakiej teraz się znajdujemy, uważam, że nie jest on wykluczony. Tylko ograniczenie kontaktów pomoże zmniejszyć skalę zakażeń. Zwłaszcza że nie są one dziś ogniskowe, choć do takich ciągle dochodzi. Dziś mamy do czynienia głównie z zakażeniami rozproszonymi, trudniej ustalić ich źródła" - powiedział Krzysztof Saczka.

Przedłużenie obostrzeń wydaje się bardzo realne. Kolejny lockdown nie jest wykluczony
iStock

Epidemia COVID-19 a powrót do szkół w 2021 r.

Z kolei na pytanie, czy powrót dzieci do szkół jest możliwy w takiej sytuacji, Saczka odpowiedział, że wszystko zależy od tego, jaka sytuacja będzie po feriach, ile będzie zakażeń w przeliczeniu na 10 tys. osób.

"Jeśli współczynnik R utrzyma się na poziomie poniżej jednego, to będą to dobre prognozy na przyszłość. Jednak, o czym już się przekonaliśmy, wypracowana równowaga bywa krucha" – wskazał szef GIS.

Dodał, że jest kilka scenariuszy powrotu dzieci do szkół. Jeden z nich przewiduje strefowość, czyli podział kraju na czerwone, żółte i zielone obszary, które byłyby otwierane etapami – te najbezpieczniejsze w pierwszej kolejności.

Inny zakłada odmrażanie najpierw niższych klas szkół podstawowych, następnie starszych, a wreszcie szkół ponadpodstawowych i wyższych. Do szkół najpierw wróciliby najmłodsi, a w miarę normowania się sytuacji po kolei wracałyby kolejne roczniki.

Na pytanie, czy nie sądzi, że choćby ze względu na matury i egzamin ósmoklasisty dzieciaki powinny jak najszybciej wrócić do szkół, Saczka odparł, że "epidemiologia zwycięża z pragmatyką społeczną".

"Najważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowie” - podkreślił w "DGP“ szef GIS.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szef KPRM: 15 stycznia 2021 r. mamy być gotowi do rozpoczęcia zapisów na szczepienia przeciw COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.