Genetyczna niespodzianka choroby Alzheimera

MAT
opublikowano: 12-03-2015, 11:42

Zrozumienie ważnej mutacji może otworzyć drogę do nowych terapii.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Chodzi o zmianę w genie kodującym białko o nazwie presenilina-1. Od długiego czasu było wiadomo, że może ona prowadzić do dziedzicznej postaci choroby Alzheimera, której objawy pojawiają się już przed 60-tym rokiem życia. Co prawda, dotyka ona tylko 1 proc. chorych, ale nowe odkrycie może pomóc zarówno im, jak i cierpiącym na najczęstszą postać choroby.

Chociaż wiadomo, że zmutowana presenilina może wywoływać schorzenie, naukowcy nie rozumieli w jaki sposób. Białko to jest komponentem enzymu – gamma sekretazy, która przecina prekursor beta amyloidu na dwie części – Abeta40 i Abeta42. To drugie białko jest znajdowane właśnie w szkodliwych złogach odkładających się w mózgach chorych.

Badania pokazywały, że mutacja preseniliny-1 zwiększa aktywność gamma sekretazy, co miało prowadzić do objawów choroby. Opracowywano więc leki, które miały ten enzym blokować, jednak nie pomagały one chorym.

Prof. dr Raymond Kelleher i prof. Jie Shen z Harvard Medical School doszli właśnie do zupełnie nowych wniosków. Kiedy badali myszy ze zmutowanym genem preseniliny-1, odkryli, że mutacja zmniejsza aktywność gamma sekretazy. Mimo to, niosące ją myszy wykazywały problemy z pamięcią, a w ich mózgach dochodziło do uszkodzenia neuronów, podobnie jak ma to miejsce u osób cierpiących na chorobę Alzheimera.

Prof. Shen pokazał wcześniej, że presenilina i gamma sekretaza są ważne dla procesów uczenia się, funkcjonowania pamięci, komunikacji między neuronami oraz ich przetrwania, i przestrzegał przed stosowaniem inhibitorów gamma-sekretazy w terapii. W jednym z badań klinicznych konieczne było nawet przerwanie podawania tak działającego leku, bo wywoływał pogorszenie stanu chorych.

"Odkrycie prof. Shena i prof. Kellera to istotne odejście od konwencjonalnego myślenia, które powinno otworzyć ekscytujące możliwości na wszystkich etapach badań, od podstawowych eksperymentów na procesach molekularnych, aż do klinicznej interwencji" – mówi dr Roderick Corriveau z amerykańskiego National Institute of Neurological Disorders and Stroke, które było jednym ze sponsorów badania.

Autorzy odkrycia mają nadzieję, że pomoże ono w opracowaniu metod leczenia zarówno dziedzicznej, jak i bardziej powszechniej, związanej z wiekiem formy choroby.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.