Gdzie przyszłość szpitali powiatowych?

opublikowano: 06-11-2012, 20:24

Przedstawiciele samorządów terytorialnych oraz dyrektorzy szpitali dyskutowali o przyszłości placówek powiatowych podczas sympozjum „Jak zorganizować dobry szpital powiatowy” 6 listopada w Jabłonnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zobowiązania SP ZOZ’ów rosną. Według najnowszych szacunków przedstawionych przez Marka Wójcika, zastępcę sekretarza generalnego Związku Powiatów Polskich, co miesiąc przybywa około 40 mln złotych zobowiązań wymagalnych. Największe problemy mają szpitale podlegające władzom wojewódzkim - ich zobowiązania po I półroczu tego roku wynoszą przeszło 957 mln zł. Tuż za nimi plasują się placówki należące do Uniwersytetów Medycznych (ich długi sięgają 603 mln zł), a następnie szpitale prowadzone przez powiaty (592 mln zł) i miasta na prawach powiatów (309 mln zł zobowiązań wymagalnych).

Potrzeba oddziałów geriatrycznych

„Niestety problem ten może w kolejnych latach narastać, szczególnie jeśli samorządy lokalne nie zaczną ze sobą współpracować i stawiać na te dziedziny, które mają szansę na większe finansowanie przez NFZ” - podkreśla Marek Wójcik.
W jego ocenie, szansą na „ucieczkę” przed peleton placówek mają te szpitale, które wraz ze swoimi organami założycielskimi zaczną stawiać na przedłużenie tzw. działalności ostrej - chodzi tu o oddziały geriatryczne czy tworzenie ZOL. W ocenie dr n. med. Andrzeja Krupy, specjalisty w dziedzinie controllingu medycznego, właściciela firmy Med-Consulting, słabością i jednocześnie szansą dla placówek powiatowych jest brak szerokiej oferty dla osób starszych.
„Obecnie szpitale skupiają się na tzw. „łóżkach ostrych”, podczas gdy na rynku brakuje ofert dla pacjentów w podeszłym wieku. Ci pacjenci wymagają bardziej opieki pielęgnacyjnej i kontroli ambulatoryjnej, niż lecznictwa szpitalnego” - ocenia Andrzej Krupa.

Mazowsze z czarnym scenariuszem

W ciemnych barwach rysuje się sytuacja placówek z Mazowsza. Obecny na sympozjum zastępca dyrektora do spraw medycznych MOW NFZ Mirosław Jeleniewski, wyraźnie zasygnalizował, że w kolejnych latach (2013 -2014) poziom finansowania procedur będzie na poziomie zbliżonym do początku 2012 roku. „Niestety w województwie mazowieckim nie ma szans na zwieszenie tego finansowania. Spodziewamy się, że środków finansowych nie będzie więcej przez kolejne 3 lata. Stąd też biorąc pod uwagę tak okrojone zasoby zdecydowanie z naszej strony nie ma zgody na powstawanie kolejnych podmiotów udzielających świadczenia szpitalne. Oddział wojewódzki nie będzie również chwilowo organizował konkursów na wykonywanie świadczeń” - podkreślił Mirosław Jeleniewski.
Zapytany przez „Puls Medycyny” przyznał, ze na terenie Mazowsza poziom nadwykonań w pierwszym półroczu tego roku wyniósł 274 mln zł, natomiast tzw. niewykonania wyniosły 113 mln zł. Zapowiedział także, że w przeciwieństwie do lat poprzednich mazowiecki NFZ będzie płacił wyłącznie za nadwykonania nielimitowane.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.