Gdy serce trzepocze

Anna Leder
opublikowano: 27-03-2009, 00:00

Mało charakterystyczne objawy — bóle głowy, niepokój, zmęczenie — mogą sygnalizować chorobę układu krążenia: jedną z najpowszechniejszych chorób cywilizacyjnych. Zwykle odkrywa się ją przez przypadek.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ciśnienie tętnicze określa siłę, z jaką serce pompuje krew przez naczynia krwionośne do wszystkich komórek ciała. Prawidłowe — niezależnie od płci i wieku — nie powinno przekraczać 140 na 90 mmHg. Niestety, taką wartość najczęściej ma u ludzi młodych i zdrowych. Jeżeli ciśnienie jest wyższe lub niższe od normy, mamy do czynienia z chorobą układu krążenia. Jeśli spada, człowiek jest ospały i trudno mu się skupić. Lekarze zalecają ruch na świeżym powietrzu, mocną kawę lub herbatę. Trudniej pomóc, gdy ciśnienie skacze w górę. Wtedy "głowa pęka", w uszach "szumi", a serce "trzepocze". Nie zdajemy sobie sprawy, jak podstępnie nieprawidłowe ciśnienie niszczy serce, nerki i mózg.

W górę…

W połowie przypadków skłonność do nadciśnienia dziedziczy się po przodkach — zazwyczaj na początku choroby pojawiają się tylko okresowe skoki w górę. Zmiany wymagają obserwacji, czasem zażywania łagodnie działającego leku.

— Osoby mające np. rodziców lub dziadków z nadciśnieniem czy po udarze powinny szczególnie zadbać o okresowe pomiary ciśnienia tętniczego. Ryzyko wystąpienia tej choroby znacznie wzrasta, gdy oboje rodzice chorują na nadciśnienie. Szczególną uwagę należy zwrócić na pomiar ciśnienia także przy nadwadze, otyłości, cukrzycy czy niewydolności nerek. W razie wątpliwości zaleca się całodobowe mierzenie ciśnienia, tzw. Holter ciśnieniowy, i badanie dna oka pod kątem zmian związanych z nadciśnieniem — radzi Barbara Jerschina, internista z kliniki Lux Med.

Na potencjalnych nadciśnieniowców fatalnie działa stres, palenie tytoniu i nadużywanie alkoholu. Warto więc rozważyć zmianę trybu życia — zwłaszcza wygospodarowanie czasu na relaks, żeby nadnercza wydzielały mniej katecholamin (substancji podnoszących ciśnienie). Umiarkowane ćwiczenia redukują górne ciśnienie nawet o 10, a dolne — o 5 mmHg. Czasem ciśnienie skacze u chorych przyjmujących leki mające utrzymać jego poziom w ryzach. Bywa tak przy tzw. nadciśnieniu opornym na leczenie. Niekontrolowane skoki częściej jednak wiążą się z niefrasobliwością — zapominaniem o regularnym przyjmowaniu leków o ściśle ustalonych godzinach, bo… nadciśnienie nie boli.

— Może przez długi czas rozwijać się w ukryciu, przebiegać bezobjawowo. Rozpoznaje się je najczęściej przypadkiem, gdy chory trafia do lekarza z innego powodu, np. bólów, zawrotów głowy, uczucia kołatania serca, duszności, trudności w zasypianiu, a także zmęczenia i osłabienia nieadekwatnego do wysiłku. U nielicznych tylko osób już na początku choroby mogą pojawiać się np. napady zaczerwienienia twarzy, nagłe pocenie się, uczucie braku powietrza, ucisk w klatce piersiowej, spadek tolerancji wysiłku, krwawienia z nosa czy nadpobudliwość nerwowa — wymienia Juliusz Głogowski, kardiolog z Enel Med.

 

…i w dół

Nierzadkie są skoki ciśnienia w dół. Nagły ruch głową, gwałtowne zerwanie się z łóżka zmniejszają przepływ krwi przez naczynia mózgowe, a niedotleniony mózg reaguje omdleniem.

Istnieje wiele schorzeń, które mogą obniżać wartości ciśnienia tętniczego: niewydolność krążenia, zaburzenia rytmu serca, zaburzenia hormonalne, odwodnienie czy zaburzenia w pracy układu nerwowego-wegetatywnego. Jeśli te przyczyny zostaną wykluczone, mówimy o niedo-ciśnieniu samoistnym, częstym u osób w okresie dojrzewania oraz u młodych, szczupłych kobiet.

Jeśli wartość ciśnienia przekracza 139/89 mmHg trzeba być pod stałą kontrolą kardiologa. Gdy jest niższa niż 90/60 mmHg oznacza hipotonię, czyli niedociśnienie; niezbyt groźne, ale uprzykrzające życie.

— Niedociśnienie, niskie ciśnienie, to utrzymujące się wartości poniżej 100/60. Hipotonia nie jest groźna i nie zalicza się do chorób, ale oczywiście przy niskim ciśnieniu mogą się pojawić problemy z koncentracją, uczucie senności, osłabienie, można się łatwo męczyć, mieć gorszy nastrój, zimne dłonie i stopy, słyszeć szumy w uszach, a także odczuwać wewnętrzny niepokój — opowiada Juliusz Głogowski.

Niskie ciśnienie najczęściej nie wymaga leczenia, ewentualna terapia polega jedynie na łagodzeniu objawów.

— Osoby z hipotonią powinny pić co najmniej 2 litry płynów dziennie i — w przeciwieństwie do nadciśnieniowców — zwiększyć ilość soli w diecie — radzi Juliusz Gło-gowski.

Czasem także zaleca się picie kawy lub mocnej herbaty.

— Najlepszy jest jednak umiar, jak we wszystkim. Wszelkie wahania ciśnienia tętniczego krwi — czy to spadki, czy wzrosty — są bardziej niebezpieczne niż ciśnienie stale podwyższone lub niskie — konkluduje Barbara Jerschina.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.