Fundusz Medyczny: ponad 2,7 mld zł na onkologię, leczenie chorób rzadkich i profilaktykę

EG/PAP
opublikowano: 09-03-2020, 09:21

Fundusz Medyczny, w wysokości ponad 2,7 mld zł ma być przeznaczony na leczenie onkologiczne i chorób rzadkich, inwestycje oraz profilaktykę; projekt ws. funduszu ma powstać w najbliższych tygodniach - poinformował prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej zorganizowanej wspólnie z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na briefingu prasowym 8 marca, w którym udział wziął także minister zdrowia Łukasz Szumowski, Andrzej Duda zapowiedział powstanie Funduszu Medycznego.

Onkologia, choroby rzadkie i profilaktyka - trzy filary Funduszu Medycznego

"To dodatkowy, kolejny element obok systemu zasadniczego, który będzie wspierał ochronę zdrowia w Polsce - w moim przekonaniu bardzo ważny, dlatego że dzięki niemu wzrost funduszy na ochronę zdrowia będzie już nie tylko - można powiedzieć - wielki, ale wręcz ogromny. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że w 2015 r. globalna kwota na ochronę zdrowia to było 77 mld zł, w tym roku mówimy, że przewidziane są 104 mld zł, ale jeżeli do tego dodamy jeszcze te prawie 3 mld zł tego dodatkowego Funduszu Medycznego, to mamy prawie 107 mld zł na walkę o zdrowie i życie Polaków" - powiedział prezydent.

Minister zdrowia poinformował, że Fundusz będzie przeznaczony na trzy filary: pierwszy dotyczy leczenia onkologicznego i chorób rzadkich dzieci i dorosłych, drugi inwestycyjny i trzeci profilaktyczny. Na sferę profilaktyki ma być przeznaczone około 10 proc. środków Fundusz.

Odnosząc się do części inwestycyjnej, Łukasz Szumowski powiedział, że potrzebne są inwestycje nie tylko w dużych, centralnych szpitalach, ale też ujednolicenie dobrego standardu działań, co ma miejsce w Krajowej Sieci Onkologicznej, gdzie dwukrotnie częściej wykonywane są pełne badania histopatologiczne.

"To jest czasami decyzja żyć, albo nie żyć. (...) To są naprawdę ludzkie dramaty. Jeżeli będziemy mieć więcej tych badań pełnych, tym więcej pacjentów ma szansę na zdrowie" - podkreślił.

Jak dodał, "chcielibyśmy też inwestować w sprzęt i infrastrukturę w szpitalach okalających sieć", aby w sytuacji, gdy do nich "trafia pacjent na początek diagnostyki, czy na dokończenie terapii, żeby sprzęt i te szpitale, były takiej samej jakości, jak centralne".

Przekonywał, że dlatego potrzebny jest fundusz, który jest "poza Narodowym Funduszem Zdrowia, który jest odrębny, w którym można inwestować w infrastrukturę, w sprzęt, w doposażenie". Szumowski zaznaczył, że dotyczy to nie tylko onkologii, ale też "głównych, priorytetowych dziedzin", wskazując na choroby sercowo-naczyniowe, które są "głównym zabójcą Polaków". "Dobre 'echo', dobra tomografia, dobre możliwości holtera, telemedycyny, to jest znowu szansa dla Polaków na uniknięcie powikłań chorób sercowo-naczyniowych, choćby udaru" - zauważył.

Mówiąc o leczeniu onkologicznym i chorób rzadkich dzieci i dorosłych, minister zaznaczył, że mamy bardzo wiele terapii, które są w Polsce refundowane, w tym w onkologicznych, ale - jak przyznał - są takie leki, które jeszcze nie przeszły procesu refundacyjnego.

"Chorób rzadkich, które dotykają dzieci jest bardzo, bardzo dużo. 6 proc. pacjentów cierpi na choroby rzadkie. Potrzebujemy funduszu, który byłby niejako obok typowej, normalnej ścieżki refundacyjnej. To jest zresztą postulat środowisk pacjenckich od wielu lat" - powiedział. Jak podkreślił, "potrzebujemy mechanizmu, żeby finansować tym dzieciom skuteczne leczenie". Zwrócił przy tym uwagę na medycynę spersonalizowaną, którego według niego robi coraz większe postępy.

10 proc. pieniędzy z Funduszu Medycznego na profilaktykę

Zapowiedział, że Fundusz będzie także wspierał wydatki inwestycyjne na sprzęt i nowe terapie, a także podkreślał rolę profilaktyki - na którą ma być przeznaczanych 10 proc. środków Funduszu.

"To jest bardzo ważne, bo jednym z największych problemów jest to, że pacjenci zgłaszają się u nas do lekarza za późno; zgłaszają się wtedy, kiedy choroba onkologiczna jest już rozwinięta i niejednokrotnie nie da się wtedy już po prostu pacjenta skutecznie wyleczyć" - dodał.

Pytany o to, że na razie nie ma jasno wskazanych źródeł finansowania Funduszu prezydent odparł, że źródła finansowania będą wskazane. Zaznaczył, że decyzja ws Funduszu zapadła w 6 marca podczas jego rozmowy z premierem Mateuszem Morawieckim. 

Minister zdrowia pytany o źródła finansowania Funduszu powiedział, że "z tego, co i pan prezydent mówił publicznie, i pan premier, głównym źródłem tego fundusz będzie budżet państwa". "I oczywiście, to już jest kwestii wykonania wszystkich działań legislacyjnych; ja nie jestem legislatorem, jestem lekarzem, i (nie wiem - PAP), jak przesunąć pieniądze w budżecie, tak, żeby było na ten fundusz 2 mld 750 mln zł" - mówił.

Pytany, kto będzie dysponentem pieniędzy dla Funduszu Medycznego odpowiedział, że jak rozumie, dysponentem będzie minister zdrowia. "Musimy stworzyć mechanizm ekspercki oceny potrzeb" - dodał.

Szef MZ poinformował, że w jego resorcie tworzone są już zespoły do opracowania projektu. "Będziemy jak najszybciej przedkładali Radzie Ministrów i potem, mam nadzieję, parlamentowi do procedowania konkretne akty prawne związane z tym Funduszem Medycznym. I myślę, że tutaj, tak naprawdę największą korzyść z tak ogromnego Funduszu, bo chodzi o 2,7 mld zł, odniosą po prostu pacjenci, którzy będą mieli szansę na terapię, na zdrowie, na profilaktykę, i na to, żeby byli diagnozowani i leczeni bardzo dobrym sprzętem " - oświadczył.

Pytany przez dziennikarzy, kiedy będzie gotowy projekt ustawy ws. Funduszu Medycznego oraz konkretne źródła jego finansowania, minister zapewnił: "Natychmiast zaczynamy prace w zespołach. Mam nadzieję, że w przeciągu najbliższych tygodni będziemy w stanie przedłożyć Radzie Ministrów projekt".

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.