Fundacja Rozwoju WUM działa nie tylko na polu nauki i medycyny

Rozmawiała Małgorzata Konaszczuk
opublikowano: 14-11-2019, 17:05

O historii powstania, aktualnie wspieranych projektach oraz przeszkodach, z jakimi zmaga się utworzona w 2017 r. Fundacja Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, rozmawiamy z Małgorzatą Kozłowską, prezes zarządu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Od kogo wyszedł pomysł założenia Fundacji Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego i jakie postawiono jej cele?

Małgorzata Kozłowska, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
Wyświetl galerię [1/6]

Małgorzata Kozłowska, prezes zarządu Fundacji Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Fundacja powstała w 2017 r. Wówczas zostałam zaproszona do jej zarządu jako prezes pierwszej kadencji, czyli na 3 lata. Pomysłodawcą powołania fundacji był prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś, rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Z założenia i zgodnie z intencją profesora fundacja miała być organizacją, która przyniesie pożytek uczelni, nie tylko materialny czy infrastrukturalny. Jej celem jest również wspieranie procesu dydaktycznego oraz stworzenie badaczom większych możliwości rozwoju naukowego.

Działalność zaczęliśmy od wdrożenia programu wyjazdowych stypendiów naukowych dla studentów i doktorantów. Kryteria kwalifikacji określiliśmy dosyć restrykcyjnie, bo oprócz wykazania realnej działalności naukowej, pod uwagę jest brana aktywność w samorządzie studenckim. Obecnie wystartowała trzecia edycja, w ramach której do programu stypendialnego zostanie zakwalifikowanych dwóch studentów i dwóch doktorantów. Każdy z nich otrzyma stypendium w wysokości 10 tys. zł brutto do wykorzystania na wyjazd do ośrodka naukowego specjalizującego się w medycynie i farmacji — obojętnie, w jakim państwie w Europie lub na świecie, ale pobyt musi trwać minimum dwa tygodnie.

Program stypendialny był pierwszym realizowanym projektem. Kolejne, pod hasłem „Moda na zdrowie”, dotyczyły podnoszenia świadomości społecznej oraz promocji zdrowego stylu życia. Zaczęliśmy od kilku projektów związanych z problemem otyłości oraz dolegliwościami bólowymi kręgosłupa. Te ostatnie miały formę zajęć na basenie, ale nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem. Nie porzuciliśmy jednak zupełnie tego pomysłu, dziś prowadzone są zajęcia rehabilitacyjne za pomocą metody FMS.

Do kogo są kierowane te projekty?

Były i są kierowane do pracowników WUM. W pierwszej edycji skorzystało z nich 20 osób, w trwającej obecnie — już 80 osób.

W jakich dziedzinach jest jeszcze aktywna wasza fundacja?

Kolejną inicjatywą było wsparcie finansowe udzielone przez nas Fundacji SASA, którego członkowie pojechali w 2018 roku do Tanzanii, gdzie podjęli wolontariat w tamtejszym szpitalu. Uczestników misji było 12, otrzymali od nas 10 tys. zł.
Fundacja Rozwoju WUM angażuje się również w działania na rzecz seniorów, w tym środowiska powstańców warszawskich. Zostaliśmy zaproszeni na obchody 75-lecia Powstania Warszawskiego. Dofinansowaliśmy także organizację spektaklu muzycznego — opowieści o powstaniu warszawskim „Nie bój się nocy”. Ponadto będziemy wspierać Dom Dziennej Opieki i Wsparcia dla Powstańców Warszawy, z którym podpisaliśmy umowę o współpracy.

Ważna jest dla nas również integracja środowiska lekarskiego. W przyszłym roku planujemy wziąć udział w obchodach 200-lecia Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego. W maju i czerwcu odbędzie się w ich ramach wystawa w Centrum Dydaktycznym WUM, która na lipiec i sierpień będzie przeniesiona na Uniwersytet Warszawski. Z okazji 200-lecia prof. dr hab. n. med. Jerzy Jurkiewicz, prezes TLW, wyda pamiętnik.

To plany dotyczące działalności społecznej. Jakie mają państwo plany w sferze naukowej?

Chcielibyśmy pozyskać pieniądze na wyjazdy szkoleniowo-stażowe dla lekarzy. Budujemy sieć kontaktów z ewentualnymi sponsorami, firmami i zagranicznymi podmiotami leczniczymi, które działają na odpowiednio wysokim stopniu referencyjności i byłyby zainteresowane przyjęciem polskiego lekarza na staż.
Cały czas startujemy w różnego rodzaju konkursach i programach, ale nie zawsze zgłaszane przez WUM inicjatywy zostają należycie docenione. Przykładem może być interdyscyplinarny program opieki nad seniorami, który zgłosiliśmy do konkursu. Projekt przepadł w jego ostatniej fazie, ponieważ okazało się, że w rywalizacji o środki mogą wziąć udział jedynie fundacje nadzorowane przez samorządy.

Kto organizuje takie konkursy?

Najczęściej są to konkursy ministerialne, organizowane przez resorty zdrowia oraz nauki i szkolnictwa wyższego. Szukamy różnych możliwości pozyskania pieniędzy.

Jedną z głośniejszych inicjatyw jest bal organizowany przez Fundację Rozwoju WUM. Czy ma on charakter charytatywny?

Tak, miało to być wydarzenie cykliczne. Pomysłodawcą również był prof. Mirosław Wielgoś. Celem było zdobycie środków na działalność statutową i poszerzenie grona darczyńców. Chcieliśmy, by bal, zorganizowany nieco na wzór amerykański, był elitarną imprezą, która zgromadzi najwybitniejszych przedstawicieli świata nauki i biznesu. W mojej opinii to się udało. Pierwsza edycja balu była okazją do spotkania np. absolwentów uczelni: lekarzy, pielęgniarek, farmaceutów czy specjalistów pracujących w biznesie. Ze względu na duży nakład pracy i czasu, konieczny do organizacji takiego wydarzenia, kolejny bal jest planowany w 2021 roku.

Spośród wielu inicjatyw warto także wymienić Uniwersytecką Poradnię Psychologiczną. Dla kogo jest przeznaczona i czy są plany jej rozwoju?

Uniwersytecka Poradnia Psychologiczna powstała dzięki wsparciu Funduszy Norweskich, jednak od kiedy ta droga finansowania się wyczerpała, pieniądze na jej działalność przekazuje nasza fundacja. W poradni pracują psycholodzy WUM. W mojej ocenie, to bardzo potrzebna inicjatywa, choćby z tego powodu, że środowisko studentów jest bardzo zróżnicowane, nie tylko pod względem finansowym czy socjalnym, ale również narodowościowo i kulturowo. To często ludzie wyrwani ze swojego miejsca zamieszkania, oddaleni od rodzin i przyjaciół. Często potrzebują nawet nie porad psychologicznych, ale rozmowy, wsparcia.

Na działalność Uniwersyteckiej Poradni Psychologicznej przeznaczamy, w cyklu semestralnym, po 20 tys. zł. Łącznie w latach 2018-2019 przeznaczyliśmy 60 tys. zł

Uniwersytecka Poradnia Psychologiczna to nie ostatnia z wspieranych przez fundację inicjatyw.

Nie, wspieramy także zajęcia nauki pływania metodą Halliwick dla dzieci niepełnosprawnych. W pierwszej edycji wzięło udział sześcioro dzieci, w drugiej już dwanaścioro w wieku od 1,5 roku do 12 lat.

Metoda Halliwick została opracowana dla dzieci z chorobami mięśniowymi, mięśniowo-nerwowymi i pochodnymi, a we wszystkich tych grupach obserwowano wiele przypadków zaburzeń ze spektrum autyzmu lub z ich podejrzeniem. Początkowo kierowaliśmy tę ofertę wyłącznie do dzieci pracowników WUM, ale pocztą pantoflową informacja dotarła do ośrodków integracyjnych, przedszkoli i szkół, które również chciały skierować tu swoich uczniów. W drugiej edycji na ich potrzeby przeznaczyliśmy 4 miejsca. Rodzice muszą wprawdzie dopłacić do zajęć 60 zł za godzinę, ale biorąc pod uwagę dostępność rehabilitantów w Warszawie, zwłaszcza dla dzieci z tak szczególnymi potrzebami, to wciąż atrakcyjna oferta.

Metoda polega na tym, że pierwsze 5 godzin jest poświęcone koordynacji ruchu w wodzie, co ważne z punktu widzenia dzieci z tego rodzaju zaburzeniami, ponieważ często występują u nich np. mimowolne ruchy kończyn. Kolejne 5 godzin jest przeznaczonych na naukę pływania, ale nie każde dziecko może osiągnąć tę umiejętność. Rodzice mogą być obecni w trakcie zajęć. Każde dziecko ma własnego instruktora. Uruchamiamy kolejne zajęcia, ale o zwiększeniu liczby dzieci decyduje dostępność instruktorów z odpowiednimi uprawnieniami. To musi być fizjoterapeuta, który ukończy kurs trwający cztery pełne dni. Zaczyna się on zajęciami teoretycznymi, ale obejmuje także zajęcia praktyczne w wodzie.

W jaki sposób fundacja pozyskuje pieniądze, bez których wspieranie tak licznych projektów byłoby przecież niemożliwe?

Z wielu różnych źródeł, o których już wspominałam. Bardzo zależy nam na poszerzeniu grona sponsorów, dlatego cieszy nas medialne zainteresowanie. Jesteśmy otwarci na współpracę z różnego rodzaju podmiotami, które chciałyby rozwinąć swoją działalność na polu społecznym, do czego zaczyna się powoli przywiązywać coraz większą wagę.

O kim mowa
Małgorzata Kozłowska, wieloletnia kanclerz WUM i popularyzatorka nauki z bogatym doświadczeniem menedżerskim w zakresie zarządzania badaniami naukowymi.
Wsparcie rehabilitacji według metody Halliwick
Fundacja Rozwoju WUM we współpracy ze Studium Wychowania Fizycznego i Sportu WUM prowadzi edukację zdrowotną dla dzieci z niepełnosprawnościami oraz ich rodzin. Dzięki pomocy finansowej fundacji niepełnosprawne dzieci rehabilitowane są przez wykwalifikowanych fizjoterapeutów według koncepcji Halliwick w nowoczesnym Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnym WUM. Zajęcia przeznaczone są dla dzieci z różnymi schorzeniami, takimi jak: zespół Downa, ADHD, zaburzenia ze spektrum autyzmu, MPD i inne choroby nerwowe oraz nerwowo-mięśniowe.Zajęcia prowadzone metodą Halliwick odbywają się w grupach, ale każdy pływak ma swojego indywidualnego instruktora. W terapii wykorzystywane są różne formy aktywności w wodzie, przede wszystkim zabawy i gry, mające na celu przystosowanie psychiczne do środowiska wodnego, naukę kontroli oddechu, zachowania równowagi, a także swobodnego poruszania się w wodzie.

Mówią stypendyści:

Niepowtarzalna okazja do pogłębienia wiedzy

Magdalena Zgliczyńska, laureatka 1. edycji konkursu Fundacji Rozwoju WUM na naukowe stypendia wyjazdowe dla studentów:

Z pomocą otrzymanych środków, w sierpniu 2018 roku odbyłam dwutygodniowy staż w jednym z najlepszych oddziałów ginekologiczno-położniczych i medycyny matczyno-płodowej na świecie. Był to Department of Obstetrics and Gynecology, Division of Maternal/Fetal Medicine, University of Toronto w szpitalu Mount Sinai w Toronto w Kanadzie. Moim opiekunem naukowym był światowej sławy ginekolog, położnik i perinatolog prof. Dan Farine. Wybór tematyki stażu był nieprzypadkowy. Od drugiego roku studiów medycznych działałam w Studenckim Kole Naukowym przy I Katedrze i Klinice Położnictwa i Ginekologii WUM, które okazało się być wymarzonym miejscem do rozwoju zainteresowań. 

Podczas dwóch intensywnych tygodni w szpitalu Mount Sinai w Toronto odwiedziłam kilka różnych klinik i poznałam wielu pracujących tam lekarzy, którzy dysponowali ogromną wiedzą, doświadczeniem i umiejętnościami dydaktycznymi, a wobec mnie byli bardzo życzliwi. Przyglądałam się głównie opiece nad pacjentkami w ciążach wysokiego ryzyka, przede wszystkim obciążonych schorzeniami kardiologicznymi, endokrynologicznymi, nefrologicznymi czy z ciężkimi chorobami zakaźnymi, jak wirus zapalenia wątroby typu C czy ludzki wirus upośledzenia odporności. 

Część mojego stażu odbyłam w klinice skupiającej swoją działalność wokół chorób płodu — wad wrodzonych, chorób genetycznych, wewnątrzmacicznego zahamowania wzrastania płodu i powikłanych ciąż mnogich. Kilka dni spędziłam również w pracowni badań prenatalnych, zarówno inwazyjnych, jak i nieinwazyjnych. Miałam także okazję przyglądać się opiece nad pacjentkami z nawracającymi poronieniami i wysokim ryzykiem porodu przedwczesnego. Staż obejmował również zajęcia na trakcie porodowym i sali operacyjnej.

Stypendium jest niepowtarzalną okazją do poszerzenia swoich horyzontów i pogłębienia wiedzy, zarówno teoretycznej, jak i praktycznej. (…) Jestem bardzo wdzięczna Fundacji Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego za tę szansę.

Każdy młody naukowiec powinien zobaczyć, jak wygląda praca badawcza za granicą

Dr n. med. Urszula Piotrowska, laureatka 1. edycji konkursu Fundacji Rozwoju WUM na naukowe stypendium wyjazdowe dla doktorantów (Wydział Farmaceutyczny z Oddziałem Medycyny Laboratoryjnej WUM, promotor dr inż. Marcin Sobczak):

W ramach stypendium naukowego, które decyzją zarządu fundacji otrzymałam w 2018 roku, odbyłam staż w Centrum Biomateriałów i Inżynierii Tkankowej w Walencji, w Hiszpanii. Fundacja przyznała mi 10 tys. zł, przewidziane na koszty związane z wyjazdem, w szczególności podróży, zakwaterowania i pobytu.

Centrum jest jednostką wchodzącą w skład Universitat Politécnica de Valencia (UPV) — jednego z najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych ośrodków badawczych w Europie. Moim opiekunem naukowym był profesor José Antonio Gómez Tejedor, dyrektor Centrum.

Najważniejszą częścią mojego stażu była praca w Laboratorium Kultur Biologicznych. Wykonywane przeze mnie badania dotyczyły oceny biokompatybilności matryc polimerowych względem wybranych linii komórkowych. Określałam aktywność metaboliczną komórek za pomocą testu MTT oraz dokonywałam oceny wzrostu komórek na powierzchni biomateriałów przy użyciu mikroskopu fluorescencyjnego. Niezwykle interesującym oraz innowacyjnym podejściem do badań biologicznych prowadzonych w jednostce było wykorzystanie spektroskopii Ramana w badaniach komórkowych. 

Wciąż kontynuuję współpracę z Centrum Biomateriałów i Inżynierii Tkankowej, co stanowi dla mnie ogromną wartość. (…) Miałam ogromne szczęście, że trafiłam na swojej drodze na ludzi, którzy pozwolili mi rozwinąć skrzydła (…). Uważam, że każdy młody człowiek na początku swojej drogi naukowej powinien wyjechać i zobaczyć, jak wygląda praca badawcza za granicą. Tu pojawiają się oczywiście kwestie wsparcia finansowego, bo bez tego trudno racjonalnie planować swoje życie. Młodzi ludzie potrzebują godziwych pieniędzy, aby móc skoncentrować się na pracy naukowej, a jednocześnie móc zadbać o „start” życiowy.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Małgorzata Konaszczuk

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.