FPZ: dotychczasowe konsultacje były fikcją

MM
opublikowano: 20-10-2014, 09:08

"Ministerstwo Zdrowia wprowadza pacjentów w błąd. Mami obietnicami, które na obecnym etapie są bez pokrycia" – uważa Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Lekarze rodzinni nie kryją swojego oburzenia nie tylko zaproponowanymi zmianami, ale przede wszystkim sposobem ich przedstawienia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Na dwa miesiące przez planowanym wdrożeniem rozwiązań pakietu onkologicznego środowisko lekarskie nie kryje swojej irytacji proponowanymi rozwiązaniami.

Zobacz więcej

Jacek Barcz

"Już po raz kolejny środowisko lekarskie dowiaduje się od dziennikarzy o planowanych zmianach. Konsultacje, które do tej pory przeprowadzono były fikcją. Nikt nadal nie potrafi odpowiedzieć na większość pytań, w tym na najważniejsze: Czy wprowadzane zmiany zamiast zmniejszyć, nie powiększą kolejek i chaosu w ochronie zdrowia?"- uważają przedstawiciele Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

W swoim liście przedstawili pięć punktów, które w ich ocenie na obecnym etapie są obietnicami bez pokrycia. Oto główne zarzuty przedstawione w komunikacie FPZ:

"Kłamstwo 1: Likwidacja kolejek
Nie wiadomo jak będzie w innych sektorach, ale w POZ na pewno się zwiększą. Od stycznia lekarze będą musieli zajmować się pacjentami, którzy dotychczas leczyli się w poradniach okulistycznych i dermatologicznych - to dodatkowy milion pacjentów rocznie w POZ. Będą dłużej wypełniać dokumentacje. Dochodzi bowiem tzw. karta diagnostyki i leczenia onkologicznego. Zgodnie z nowymi biurokratycznymi warunkami wypisywania recept bez obecności pacjenta, zamiast sprawniej – będzie dłużej. Tymczasem zmniejszenie finansowania POZ, to konieczność redukcji personelu w poradniach.
 
Efekt: dłuższe oczekiwanie na wizytę u lekarza rodzinnego.
 
Kłamstwo 2: Dofinansowane POZ
Zapewnienie to ma na celu wprowadzenie opinii publicznej w błąd. Jest zabiegiem wizerunkowy mającym przedstawić ministra, jako dobroczyńcę. Jednak prawda polega na tym, że lekarzom bardziej aktywnym, dbającym lepiej o swoich pacjentów i wykonującym więcej badań zabierze się pieniądze i przekaże je z powrotem, dzieląc równo do POZ-ów, wmawiając, że zwiększono roczną stawkę kapitacycyjną na jednego pacjenta. Według analiz Federacji, na proponowanym przez ministerstwo zdrowia modelu finansowania straci zdecydowana większość poradni, a zyskają pojedyncze.
 
Efekt: Zabranie środków na opiekę nad pacjentami chorymi na cukrzycę i choroby serca. Zmniejszenie kadr i środków na funkcjonowanie przychodni. Likwidacja małych poradni, szczególnie w terenach wiejskich, znaczne ograniczenie działalności pozostałych poradni.
 
Kłamstwo 3: Badania diagnostyczne w POZ
Choć do wdrożenia reformy Arłukowicza zostało niewiele ponad 2 miesiące, nadal nie zostało wskazane źródło finansowania dodatkowych badań, które mają wykonywać lekarze rodzinni. Nie wiadomo także, w jaki sposób przychodnie mają się doposażyć w dodatkowy sprzęt do wykonywania niektórych badań. I jeszcze kwestia opieki nad pacjentami onkologicznymi po zakończeniu leczenia – tu także nie określono zasad postępowania i finasowania.
 
Efekt: Chaos i rozbudzenie oczekiwań pacjentów, których lekarze nie będą mogli spełnić. Limitowanie, z powodów finansowych, badań w POZ.
 
Kłamstwo 4: Lekarze nie chcą uczestniczyć w szkoleniach onkologicznych
To prowadzone przez urzędników szkolenia administracyjne o charakterze propagandowym. Pozorują działania ministerstwa, tymczasem rozporządzenia wykonawcze w zakresie pakietu onkologicznego nie są jeszcze gotowe. Tak więc urzędnicy przeprowadzający spotkanie niewiele mogą powiedzieć. W takiej sytuacji należy zapytać: Ile kosztowało zorganizowanie takich spotkań? Każdy lekarz dostał na swój adres indywidualne zaproszenie, wynajęto dziesiątki sal… Ci, którzy uczestniczyli w szkoleniach uznali to za stratę czasu.
Należy określić standardy takich szkoleń i jednolity sposób postępowania z pacjentami onkologicznymi – tego ciągle brakuje.
 
Efekt: Niechęć lekarzy do uczestnictwa w kolejnych, źle przygotowanych szkoleniach prowadzonych przez NFZ."

 W ocenie Jacka Krajewskiego Ministerstwo Zdrowia swoimi propozycjami próbuje przemycić również inne zmiany, które pogłębią destrukcję POZ. Przykładem ma być m.in. interpretacja wydana przez MZ, która sprowadzi prace przychodni do wyznaczonych godzin 8-18. Lekarze zwracają uwagę także na nieokreślony czas umów, co ma w ich ocenie uniemożliwić prowadzącym praktyki poz możliwość renegocjowania warunków wykonywania pracy.

"Pakiet onkologiczny jest przykładem rządowej propagandy - wprowadzi niewiele udogodnień dla pacjenta, natomiast zwiększy chaos organizacyjny i informacyjny – podkreśla Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Jeśli pomysły ministra wejdą w życie, jeden z najlepiej funkcjonujących sektorów ochrony zdrowia - medycyna rodzinna – zostanie zniszczona. Grozi to poważnym kryzysem w polskim systemie ochrony zdrowia a przede wszystkim stwarza niebezpieczną sytuację dla pacjentów".

 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.