Finansowanie szczepień: projekt trafi do komisji

PAP
opublikowano: 04-11-2016, 13:36

Projekt przewidujący, że obowiązkowe szczepionki od 2017 r. nadal byłyby finansowane z budżetu państwa, a nie przez NFZ - w związku ze zgłoszonymi wczoraj poprawkami - wraca do komisji zdrowia. W ramach zmian, przewidziane jest też oferowanie bezpłatnych świadczeń POZ dla każdego, również dla nieubezpieczonych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Poseł Tadeusz Dziuba (PiS) mówił, że zasadniczym celem nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych i innych ustaw jest przywrócenie finansowania zakupu szczepionek z budżetu państwa. Na mocy zmian uchwalonych przez parlament w połowie ub.r., od 1 stycznia 2017 r. zakup szczepionek, przewidzianych do obowiązkowych szczepień, miał być finansowany NFZ.

Zakup obowiązkowych szczepionek ochronnych z budżetu, jak mówił Dziuba, „uwolni środki będące w dyspozycji Funduszu, z perspektywą ich przeznaczenia na świadczenia zdrowotne, w szczególności środki w budżecie NFZ na 2017 r.”. Uzasadnieniem powrotu do zasad finansowania z budżetu jest także, jak mówił Dziuba, przywrócenie zasady odpowiedzialności państwa za politykę zdrowotną.

Poseł Dziuba wskazał, że w trakcie prac nad projektem w komisji zdecydowano o wykreśleniu przepisu, który dałby podmiotom leczniczym możliwość kupowania szczepionek do wykonania zalecanych szczepień ochronnych. Dziuba (PiS) wskazał, że rezygnacja ze zmian w prawie farmaceutycznym w tym obszarze jest słuszna, bowiem obrót szczepionkami powinien podlegać odpowiednim regulacjom, a zmiany nie gwarantowały zachowania koniecznych wymogów. 

Przypomniał, że projekt wprowadza zmiany mające zagwarantować każdej osobie, która skorzysta ze świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej (także nocnej i świątecznej), że nie poniesie ona kosztów z tym związanych, nawet w przypadku, gdy wystąpią trudności z potwierdzeniem jej prawa do świadczeń opieki zdrowotnej. Zgodnie z propozycją, NFZ nie dochodziłby kosztów udzielonych świadczeń w takim przypadku. Rozwiązanie to nie będzie natomiast dotyczyć kosztów, jakie NFZ ponosi na refundację przepisanych przez lekarza leków.

Beata Małecka-Libera (PO) oceniła, że przedłożona nowelizacja jest zaprzeczeniem tego, co minister zdrowia Konstanty Radziwiłł deklarował, wytyczając swoją strategię zmian w ochronie zdrowia. Jak mówiła, zmiany miały następować w sposób ewolucyjny, a projekt dowodzi, że tak nie jest, bo „wszystko wywracane jest do góry nogami”. Jej zdaniem finansowanie szczepień z NFZ miało swoje uzasadnienie. Posłanka PO wyraziła zadowolenie z rezygnacji z propozycji dot. obrotu szczepionkami. Pytań i wątpliwości jest wiele – mówiła, zapowiadając że PO będzie głosowała za odrzuceniem projektu.

Paweł Skutecki (Kukiz’15) powiedział, że projekt „jak w soczewce pokazuje sposób działania ministra Konstantego Radziwiłła: teoretycznie zakłada czysto techniczne przeniesienie finansowania z NFZ do ministerstw, a najciekawsze jest nieco głębiej”. Jak wskazał, minister zdrowia, który jest lekarzem rodzinnym, zaproponował, by na wartym ponad miliard zł rocznie rynkiem szczepionek w Polsce rękę położyli lekarze rodzinni”. „Mieli oni faktyczny monopol na sprzedaż szczepionek pacjentom, w dodatku bez żadnego nadzoru farmaceutycznego” – przekonywał. „Wnioskodawcy ze wstydem wycofali się z tego zapisu, ale niesmak pozostał i wątpliwości co do faktycznych intencji ustawy także” – stwierdził.

Kazimierz Kotowski (PSL) przypominał, że zasady finansowania szczepień wprowadzone w 2015 r. nie zaczęły jeszcze obowiązywać, a już czynione są starania, by się z nich wycofać, które – zgodnie z matematyką sejmową - pewnie zakończą się sukcesem rządu. Poseł pytał, czy faktycznie po analizie przepisów można powiedzieć, że zmiany które miały obowiązywać od 2017 r., są złe i nie rokujące realizacji zadań.

Marek Ruciński (N) także wskazywał, że z projektu na etapie prac w komisji wycofano artykuł dot. obrotu szczepionkami. „Pytanie brzmi, jak można było, pracując na ustawą ponad pół roku, stworzyć taki bubel” – mówił. „Czy te przepisy powstały przez przypadek? Przecież chodzi o miliony złotych” – mówił. Zapowiedział że jego klub będzie przeciwko projektowi.

Minister Konstanty Radziwiłł odpowiadając na pytania posłów, powiedział, że ustawa ma dwa cele: pierwszy to przywrócenie finansowania szczepień z budżetu państwa, tak jak jest to teraz, bo nowy przepis nie wszedł jeszcze w życie; drugi cel to „pewien krok na drodze do zrealizowania tego, co jest obowiązkiem konstytucyjnym państwa – zapewnienia świadczeń opieki zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych wszystkim obywatelom, nie tylko tym, którzy mają status ubezpieczonych”.

„Sprawa dotycząca szczepionek, o której najwięcej było tu mowy, konkretnie możliwości wyłączenia spod obrotu detalicznego podawania szczepionek w gabinetach lekarskich, ma charakter drugorzędny z całą pewnością wycofanie się z tego nie wywraca istoty tej ustawy” – powiedział minister.

Rozwiązanie to, jak mówił, planowane było nie dla lekarzy, ale pacjentów. „Dzisiaj pacjent, idąc do gabinetu lekarskiego i chcąc się zaszczepić szczepionką, która nie jest w kalendarzu szczepień obowiązkowych, bardzo często może dostać receptę i musi pójść do apteki, gdzie szczepionka jest albo nie; może gdzieś indziej taniej (…). Krótko mówiąc, jak wraca do gabinetu ze szczepionką pod pachą, przepraszam za te kolokwializmy, to nie wiadomo, czy ta szczepionka nadaje się do podania” – przekonywał.

Minister ocenił, że „z całą pewnością lepiej, żeby szczepionki były dostępne na miejscu”. Jak wskazywał, chodzi np. o szczepienia przeciwko grypie. 

Radziwiłł stwierdził, że z żalem przyjmuje dywagacje na temat obowiązkowości szczepień. „To jest sprawa apolityczna, proszę o to, żeby dziesięć razy zastanowić się, czy warto wchodzić w ten temat. (…) Medycyna oparta na dowodach mówi, że szczepienia są dobre, skuteczne i bezpieczne” – powiedział

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.