Fakty i mity o migotaniu przedsionków

Oprac. Iwona Kazimierska
opublikowano: 07-09-2016, 00:00

Czy aktywność fizyczna, picie alkoholu i kawy są czynnikami ryzyka migotania przedsionków? Czy leczenie przeciwkrzepliwe w 100 proc. chroni pacjentów z migotaniem przedsionków przed udarem niedokrwiennym? Czy chory leczony antagonistą witaminy K powinien stosować dietę z ograniczoną zawartością witaminy K? Omawiamy fakty i mity o migotaniu przedsionków.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

1. Aktywność fizyczna jest czynnikiem zwiększającym ryzyko migotania przedsionków (atrial fibrillation, AF). Zostało to nawet uwzględnione w amerykańskich wytycznych poświęconych tej arytmii.

 „W metaanalizie z udziałem ponad pół miliona osób nie uzyskano dowodów na szkodliwość wysiłku. Ryzyko jest najmniejsze u tych, którzy się ruszają, ale nie przesadnie, czyli przeznaczają na aktywność fizyczną poniżej 2000 tys. godzin w roku. U osób nieaktywnych to ryzyko wzrasta, podobnie jak u nadmiernie trenujących” — wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Maria Trusz-Gluza, przez wiele lat kierownik I Katedry i Kliniki Kardiologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Górnośląskim Ośrodku Kardiologii w Katowicach Ochojcu. Większość badań wskazuje, że regularne i umiarkowane ćwiczenia fizyczne wpływają pozytywnie na wydolność fizyczną, rytm serca oraz jakość życia pacjentów z migotaniem przedsionków.

Prawdą natomiast jest, że szczególnie u mężczyzn uprawiających dyscypliny wytrzymałościowe, czyli związane z intensywnym i długotrwałym wysiłkiem, ryzyko wystąpienia migotania przedsionków w stosunku do populacji ogólnej może być większe.

2. Tylko duże spożycie alkoholu zwiększa ryzyko migotania przedsionków.

Pod pojęciem „duże spożycie” rozumie się najczęściej ilość powyżej 2 napojów alkoholowych dziennie. Wiele badań wykazało jednak, że już przy „niewielkim spożyciu alkoholu” — jeden, dwa drinki dziennie — ryzyko wzrasta nawet o 17 proc. Naukowcy z Uniwersytetu Tsukuba w Japonii obliczyli, że ogólne ryzyko migotania przedsionków jest o 51 proc. większe u osób pijących alkohol często w porównaniu z abstynentami i osobami pijącymi okazjonalnie. Z każdym wzrostem ilości konsumowanego dziennie alkoholu o 10 gramów, ryzyko zwiększało się o 8 proc. 

W praktyce kardiologicznej nierzadko spotyka się młodych mężczyzn, u których pierwszy napad AF wystąpił po nadużyciu alkoholu.

3. Kofeina jest czynnikiem ryzyka migotania przedsionków.

Regularne picie kawy w umiarkowanych ilościach nie powoduje migotania przedsionków — taki wniosek wyciągnęli szwedzcy naukowcy z badania, którego wyniki zostały opublikowane w 2015 r. na łamach pisma „BioMed Central”.

Badaniem objęto dużą grupę 42 tys. mężczyzn i 35 tys. kobiet. W 1997 r. wypełnili oni szczegółowe kwestionariusze dotyczące stanu zdrowia, diety i stylu życia. Pytano ich również, jak często piją kawę. Po 12 latach badacze przejrzeli dane, jakie na temat ankietowanych zgromadzono w rejestrach szpitalnych. Na tej podstawie ocenili, że zwolennicy codziennie wypijanej małej czarnej nie chorują częściej z powodu AF. 

„Co więcej, w dużej metaanalizie obejmującej ponad 200 000 badanych okazało się, że mała dawka kofeiny daje redukcję epizodów migotania przedsionków o 11 proc., a większa dawka jeszcze większą. Wniosek z analizy był następujący: spożycie kofeiny nie tylko nie zwiększa ryzyka migotania przedsionków, ale zmniejsza je o 6 proc. na każde 300 mg używki” — mówi prof. Trusz-Gluza.

4. Napadowe i utrwalone migotanie przedsionków wiąże się z podobnym ryzykiem zdarzeń zakrzepowo-zatorowych.

Badanie ACTIVE, a także duży rejestr szwedzki pokazały, że ryzyko jest prawie identyczne. Dlatego też w wytycznych europejskich z 2010 roku poświęconych migotaniu przedsionków znalazło się sformułowanie, że ryzyko u pacjentów z napadowym migotaniem nie różni się od tego w przetrwałym i utrwalonym. „Jednak przed kilkoma miesiącami opublikowano bardzo dużą metaanalizę opartą na dużych badaniach nad lekami z grupy NOAC, a także antagonistami witaminy K. Wynika z niej, że u chorych z nienapadowym migotaniem przedsionków ryzyko udaru niedokrwiennego lub zatoru obwodowego jest większe o 38 proc. niż u chorych z napadową arytmią, zwiększa się także całkowita śmiertelność (o 22 proc.)” — zwraca uwagę prof. Trusz-Gluza.

5. Leczenie przeciwkrzepliwe w 100 proc. chroni pacjentów z migotaniem przedsionków przed udarem niedokrwiennym.

Zgodnie z obowiązującymi wytycznymi dotyczącymi prewencji udaru mózgu, pacjenci należący do grupy wysokiego ryzyka powikłań zakrzepowo-zatorowych powinni otrzymywać doustne antykoagulanty (w przypadku braku przeciwwskazań). Jak wykazały badania, warfaryna zmniejsza to ryzyko o 64 proc., a leki z grupy NOAC tę skuteczność mają jeszcze większą, ale nadal nie jest ona stuprocentowa. 

6. Migotanie przedsionków trwające poniżej 48 godz. (w odróżnieniu od trwającego powyżej 48 godz.) nie wymaga przygotowania przeciwkrzepliwego lub echokardiografią przezprzełykową przed kardiowersją.

„W 1986 r. opublikowano pierwsze wytyczne amerykańskie poświęcone migotaniu przedsionków, których autorzy uznali, że w tak krótkim czasie istnieje znikome ryzyko tworzenia się skrzepliny. Ale już badanie z zastosowaniem echokardiografii przezprzełykowej u pacjentów z czasem trwania migotania przedsionków do 72 godz., opublikowane w 1995 r., wykazało, że obecność skrzepliny nie była taka rzadka i wynosiła 14 proc.” — komentuje prof. Trusz-Gluza.

Z kolei w fińskim rejestrze kardiowersji FinCV wykazano, że to 48-godzinne okno czasowe nie jest w pełni bezpieczne. Ryzyko powstania skrzepliny może się zwiększać już po 12 godzinach i dotyczyć chorych w starszym wieku, kobiet, pacjentów z niewydolnością serca, cukrzycą oraz ze zwężeniem zastawki mitralnej.

Dlatego aktualne wytyczne europejskie 2016 przewidują rozpoczęcie leczenia przeciwkrzepliwego z zastosowaniem heparyny lub leku z grupy NOAC najszybciej jak to jest możliwe przed każdą kardiowersją migotania lub trzepotania przedsionków. 

7. Chory leczony antagonistą witaminy K powinien stosować dietę z ograniczoną zawartością witaminy K. 

Osoby, którym przepisywane są doustne antykoagulanty z grupy antagonistów witaminy K otrzymują najczęściej zalecenia dietetyczne polegające na ograniczeniu produktów spożywczych bogatych w witaminę K.

„Dwie prace włoskie wskazują, że dieta śródziemnomorska nie zaburza stabilności antykoagulacji i może być zalecana pacjentom leczonym VKA. Wahania mogą występować tylko przy naprawdę dużej podaży witaminy K” — mówi prof. Trusz-Gluza. 

Warto dodać, że w raporcie opublikowanym po badaniu PREDIMED, dotyczącym ryzyka rozwoju migotania przedsionków, spożywanie diety śródziemnomorskiej bez wzbogacania o orzechy zmniejszało ryzyko rozwoju migotania przedsionków o 38 proc., a u osób po 70. roku życia aż o 52 proc. Efekt ochronny był widoczny już po 2 latach stosowania tego typu diety. 

8. Należy przerwać leczenie przeciwkrzepliwe przed zabiegami okulistycznymi, stomatologicznymi, endoskopowymi.

Do zabiegów o małym ryzyku krwawienia, które nie uzasadniają przerywania antykoagulacji należą różne zabiegi stomatologiczne (np. usunięcie 1-3 zębów), okulistyczne (np. operacja zaćmy) lub endoskopowe bez interwencji. Jeżeli pacjent leczony jest lekiem z grupy NOAC, wystarczy zachowanie odpowiedniej przerwy między podaniem leku a zabiegiem. Zabieg należy wykonać nie tuż po zażyciu leku, ale tuż przed przyjęciem kolejnej dawki. 

9. Pacjent po krwawieniu z przewodu pokarmowego, bez przebytego udaru mózgu, nie powinien powracać do leczenia przeciwkrzepliwego.

„Powołam się na niedawne badanie duńskie obejmujące sporą populację chorych, u których wystąpiło krwawienie z przewodu pokarmowego w trakcie antykoagulacji. Po ustąpieniu krwawienia ok. 1/3 chorych nie przywrócono antykoagulacji. Okazało się, że u pacjentów, u których kontynuowano leczenie przeciwkrzepliwe, ryzyko zgonu lub udaru mózgu było mniejsze, ale ryzyko krwawienia było większe” — wyjaśnia prof. Trusz-Gluza. 

10. Czy grypa zwiększa ryzyko migotania przedsionków?

Grypa jest znacząco powiązana ze wzrostem ryzyka pojawienia się migotania przedsionków, które może być zredukowane poprzez szczepienia — wynika z badania opublikowanego w „Heart Rhythm”, przedstawionego przez prof. Trusz-Gluzę.

Naukowcy z Tajwanu wyselekcjonowali w latach 2000-2010 na podstawie baz danych chorych ze swojego kraju grupę ponad 11 tys. pacjentów z nowo rozpoznanym migotaniem przedsionków. Do każdego z nich dopasowali cztery inne osoby bez migotania, co dało w sumie prawie 57 tys. uczestników badania. Osoby, które nie przebyły grypy i nie zostały zaszczepione, stanowiły grupę kontrolną. Analiza danych wykazała, że pacjenci ze zdiagnozowaną grypą, którzy nie byli zaszczepieni, mieli o 18 proc. większe ryzyko migotania przedsionków niż osoby z grupy kontrolnej. Ci, którzy byli zaszczepieni i zachorowali na grypę, mieli podobne ryzyko arytmii jak osoby z grupy kontrolnej. Poddani szczepieniu, którzy nie zachorowali na grypę, mieli najmniejsze zagrożenie migotaniem. Tak więc szczepienie przeciwko grypie może zmniejszać ryzyko wystąpienia migotania przedsionków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Oprac. Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.