Fakty i mity na temat diagnozowania i leczenia trądziku

Małgorzata Konaszczuk
opublikowano: 03-06-2015, 00:00

Trądzik jest najpowszechniejszą chorobą skóry. Dotyka ona najczęściej kobiety między 14. a 17. rokiem życia, a mężczyzn między 16. a 19. Jest to choroba przewlekła, o charakterze nawrotowym. Wiąże się z nadczynnością gruczołów łojowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Charakterystyczne w trądziku jest występowanie zaskórników jako wykwitów podstawowych, ale również wykwitów grudkowych, krostkowych, a niekiedy torbieli ropnych. Obecnie obserwuje się przesuwanie granicy wieku występowania tej dolegliwości i częściej spotyka się zmiany trądzikowe u osób powyżej 25. roku życia. Często wykwity pojawiają się u młodych dorosłych, którzy nie mieli takich zmian w wieku nastoletnim. U części kobiet, rzadziej u mężczyzn, zmiany mogą po raz pierwszy wystąpić powyżej 40. roku życia. W tych przypadkach przyczyn upatruje się przede wszystkim w stresie, w pracy w klimatyzowanych pomieszczeniach, a niekiedy w błędach dietetycznych.

W większości przypadków trądzik ma łagodny przebieg, ale w postaci zapalnej schorzenia jest on gwałtowny i pozostawia zbliznowacenia z przebarwieniami, które są trwałym defektem kosmetycznym.

W leczeniu trądziku antybiotykami nie jest potrzebny posiew ze skóry

„Trądzik jest chorobą zapalną, mimo że w leczeniu zarówno miejscowym, jak i ogólnym stosuje się leki przeciwbakteryjne, antybiotyki” — podkreśla prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt z Kliniki Dermatologii i Wenerologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Wojskowej Akademii Medycznej — Centralny Szpital Weteranów w Łodzi. Wykorzystuje się ich działanie immunomodulujące i przeciwzapalne, a nie tylko sam efekt antybakteryjny. „Ponieważ jest to choroba zapalna, nie wymaga w trakcie diagnostyki wykonywania posiewów ze skóry, oceniania lekooporności i kierowania się tym przy wyborze terapii, a do tego często nakłaniają lekarzy pacjenci” — tłumaczy profesor.

Badania hormonalne przed leczeniem trądziku tylko jeśli są przesłanki

Większość pacjentek ze zmianami trądzikowymi, szczególnie osoby powyżej 25. roku życia, sugeruje lekarzowi poz lub dermatologowi, do których się zwracają o pomoc, wykonanie całego panelu badań hormonalnych. Osoby te są przekonane, że to zaburzenia hormonalne powodują wysiew zmian trądzikowych. Zdaniem prof. Joanny Narbutt, jeżeli kobieta nie zgłasza w wywiadzie zaburzeń miesiączkowania lub nie ma innych przesłanek klinicznych, to nie ma powodu wykonywania u niej badań hormonalnych.

Słońce nasila objawy trądziku

Pacjenci często mówią, że słońce im pomaga, wysusza zmiany i poprawia koloryt skóry. „Jest to oczywiście mit — zaznacza prof. Narbutt. — W momencie opalania oczywiście zmniejsza się łojotok, dochodzi do przerostu warstwy rogowej, jest chwilowa poprawa. Natomiast jesienią ten efekt znika i w mechanizmie „z odbicia” następuje nasilenie trądziku. Po wakacjach mamy najwięcej pacjentów z zaostrzeniami zmian trądzikowych”. 

Niektóre leki mogą nasilać objawy trądziku, ale nie trzeba ich odstawiać

To prawda, że niektóre leki, np. steroidowe, przeciwpadaczkowe, niektóre przeciwdepresyjne, nawet witamina B12 mogą nasilać lub nawet powodować zmiany trądzikowe. Trzeba jednak odwieść pacjenta od pomysłu ich odstawienia. Zazwyczaj są to leki stosowane z powodu innych ciężkich chorób, więc zamiast je odstawiać, należy zwrócić się do dermatologa, który może zastosować leczenie objawowe trądziku.

W leczeniu trądziku czasem pomaga dieta eliminacyjna

Niektórzy uważają, że pewne składniki diety, szczególnie nabiał czy węglowodany, mogą nasilać zmiany trądzikowe. „Nie ma żadnego badania, które nakazywałoby włączenie diety eliminacyjnej u pacjenta z trądzikiem” — mówi prof. Joanna Narbutt. Natomiast jeśli pacjent podaje, że po pewnych pokarmach następuje u niego zaostrzenie choroby, to jest rzeczą naturalną, że trzeba je wyeliminować z diety.

Długotrwała antybiotykoterapia to standardowe postępowanie w leczeniu trądziku

Leczenie pacjenta z trądzikiem ma na celu zlikwidowanie, bądź złagodzenie, jego objawów. Od początku trzeba myśleć o tym, aby zapobiec następstwom trądziku, przede wszystkim procesowi bliznowacenia. Jeżeli miejscowe leczenie nie wystarczy, jest szereg leków do stosowania ogólnego, z czego większość stanowią antybiotyki. Leczenie trwa przez kilka miesięcy, a po uzyskaniu poprawy można obniżyć dawkę do połowy.

„Nie powinno dziwić, że pacjenci leczeni z powodu trądziku otrzymują antybiotyk przez kilka miesięcy — mówi prof. Narbutt. — To jest standardowa terapia. Nie powoduje spustoszenia w organizmie, choć pacjenci dzielą się takimi informacjami na forach, a także otrzymują takie sugestie od lekarzy innych specjalności”.

Izotretynoina działa teratogennie, ale po zakończeniu leczenia można bezpiecznie zajść w ciążę

Leczenie izotretynoiną jest teratogenne, dlatego kobiety przyjmujące ten preparat powinny stosować skuteczną antykoncepcję. Leczenie trądziku izotretynoiną prowadzi się przez 8 do 12 miesięcy, w tym czasie należy również kontrolować lipidogram. Natomiast po dwóch miesiącach od zakończeniu leczenia kobiety mogą zachodzić bezpiecznie w ciążę i rodzić zdrowe dzieci. „Taką informację trzeba pacjentkom przekazać — mówi prof. Joanna Narbutt — ponieważ czasami boją się, że nie będą mogły zajść w ciążę”.

Po ustąpieniu objawów trądziku konieczna jest terapia podtrzymująca

„Pacjent leczony z powodu trądziku musi wiedzieć, że jest to choroba nawrotowa. Jeżeli lecząc miejscowo lub ogólnie uzyskamy poprawę kliniczną, też może zdarzyć się nawrót trądziku. Nie będzie to ani wina lekarza, ani pacjenta, ani zastosowanej terapii — po prostu ta choroba ma tendencję do nawracania” — mówi prof. Narbutt.
Po uzyskaniu poprawy klinicznej celowe jest włączenie nawet na kilka miesięcy leczenia podtrzymującego. Pacjentowi należy wytłumaczyć, że niczego nie osiągnie, jeżeli nie będzie prowadził leczenia systematycznie, a trwa ono od kilku miesięcy nawet do roku (w cięższych postaciach).

W leczeniu trądziku potrzeba holistycznego podejścia

Często zmiany na skórze są odzwierciedleniem różnych zaburzeń ogólnoustrojowych u pacjenta, czasami należy poszukać chorób współistniejących. Dlatego pacjenci z chorobami skórnymi wymagają podejścia holistycznego. „To są pacjenci, którzy mają obniżoną jakość życia, źle reagują na stres, źle są postrzegani przez społeczeństwo i sami się źle postrzegają, zupełnie niepotrzebnie. Wymagają cierpliwości i zrozumienia ich problemów” — mówi prof. Joanna Narbutt.


Na podstawie wykładu wygłoszonego przez prof. Joannę Narbutt podczas IX Kongresu Top Medical Trends, Poznań 2015.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Małgorzata Konaszczuk

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Dermatologia / Fakty i mity na temat diagnozowania i leczenia trądziku
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.